Obserwuj nas

Jagiellonia Białystok

Czas na zmiany!

Od dawien dawna widzimy jak nasza piłka klubowa gnuśnieje i marnieje, dlatego tytuł raczej nikogo nie dziwi. Pomysłodawcą jestem ja wraz z piłkarzami Jagiellonii Białystok. Wspólnie apelujemy by, nawet od najbliższego sezonu, przyznawać zwycięstwo zespołowi, który więcej razy wpakuje piłkę do własnej bramki. Podniosłoby to oglądalność rozgrywek (cały świat chciałby zobaczyć mecz, w którym wszyscy ochoczo ładują swojaki) oraz zapewniłoby wyjątkową rozrywkę, a poza tym bylibyśmy absolutnymi pionierami w świecie futbolu. Jeżeli pomysł ten nie zyska aprobaty władz PZPN, to chciałbym przypomnieć o nadchodzących wyborach, więc jak nie obecny prezes, to może przyszły prezes pochyliłby się nad tą propozycją.

Czemu pomysł płynie również od piłkarzy jednego z ekstraklasowych klubów zapyta ktoś? Dla wyjaśnienia:

16.12.2015 Igors Tarasovs w meczu przeciwko Termalice

4.04.2016 Marek Wasiluk i Guti w meczu przeciwko Podbeskidziu

10.05.2016 Igors Tarasovs w meczu przeciwko Termalice

To bramki samobójcze Jagiellonii w tym sezonie. Stawiam, że cztery swojaki oscylują w granicach rekordu sezonu, a gole Wasiluka, Gutiego i Tarasovsa (ten drugi) padały w momencie, w którym rywal nie oddał jeszcze celnego strzału na bramkę. Po tym co zobaczyli kibice Jagi z PBB raczej nie spodziewaliśmy się kolejnego tego typu wykończenia akcji, ale kopacze udowodnili, że są jak pudełko czekoladek, niekoniecznie dobrych. Uważam też, że ktoś powinien przestać wystawiać Tarasovsa na Termalicę, ale to już uwaga do trenera Probierza.

Apeluję do środowiska kibiców, ekspertów, piłkarzy i działaczy by ten projekt poparli, gdyż jak widać każdy odniósłby z tego wymierne korzyści. A kibicom Jagiellonii oszczędził odruchów wymiotnych, takich jak we wtorek.

 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Jagiellonia Białystok