Connect with us

Sląsk Wrocław

Lubos Kamenar – bardziej nowy Kelemen niż Pawełek

Lubos Kamenar nowym bramkarzem Slaska Wroclaw

[vc_row][vc_column][vc_column_text]Kibice Śląska w końcu doczekali się normalnego bramkarza, w tym ja. Z tego co się dowiedziałem – Słowak dogadany ze Śląskiem był już zimą. Wtedy jednak trzeba było za niego zapłacić, a doskonale wiemy jak to jest z kasą we Wrocławiu.

Przejdźmy więc do sylwetki Kamenara. Swoją karierę rozpoczął w Spartaku Trnawa, z którego przechodzi do Śląska. W zespole, w którym się wychowywał, zadebiutował już mając 17 lat. Szybko zaczął się uczyć, co skutkowało transferem do lepszej drużyny w jego wypadku – Artmedii Petrzalka. Fani ligi słowackiej wiedzą, że z tym klubem zdobył swoje pierwsze trofea – mistrzostwo kraju i puchar krajowy. Dobra gra zainteresowała pozyskaniem Kamenara lepsze kluby i tak też się stało: szybki transfer do Nantes. Na francuskiej ziemi nie szło mu początkowo źle, rozegrał 35 spotkań w sezonie 2009/2010. Jednak kolejny był już stracony.

Wypożyczenia, które nie miały sensu

W Nantes nie miał czego szukać, więc przyszła pora na wypożyczenia. Sivasspor, Sparta Praga, Celtic i rodzinny Spartak Trnawa – cztery kluby i zaledwie trzynaście rozegranych spotkań. Najwięcej zagrał w Trnawie, ale tam znali jego umiejętności, więc nic dziwnego.

Kolejna nieudana przygoda

Po serii nieudanych wypożyczeń Nantes nie chciało już Słowaka w swojej drużynie, dołączył więc do węgierskiego Gyori. Słowak mógł znów trafić do Trnawy, ale wybrał lepszą (finansowo) ofertę węgierskiego klubu. Jednak kasa to nie wszystko i w kolejnym klubie musiał grzać ławę.

Powrót syna marnotrawnego

Po raz kolejny do swojego wychowanka odezwał się Spartak. Tym razem Kamenar nie miał innego wyboru i wrócił na Słowację. Gdyby znów wybrał inny klub, nie rozegrałby kapitalnego sezonu w rodzimej lidze i Śląsk nie zwróciłby na niego uwagi. 19 spotkań, osiem razy zachowane czyste konto, we Wrocławiu od dawna tęskni się za tak dobrym bramkarzem. Jednak, żeby nie było zbyt kolorowo, Kamenar to nie Neuer i z jakiegoś powodu nie wyszło mu w Sivassporze, Sparcie czy Celticu.

Żeby nie zasmucać kibiców WKS-u dodam, że gorszy od Pawełka nie będzie. Bardziej swoim stylem przypomina Kelemena.

[/vc_column_text][vc_video link=”https://www.youtube.com/embed/f1p9-TGKjdY” align=”center”][vc_column_text]Kamenar dzięki swoim warunkom fizycznym (193cm), gra świetnie na przedpolu i posiada dobry refleks, co przypominać będzie kibicom z Wrocławia właśnie Kelemena. Jednak jego wadą jest gra nogami, nie ryzykuje swoimi zagraniami, raczej woli wybić piłkę na połowę rywala, niż odważnie rozgrywać futbolówkę z obrońcami.

Podsumowując – Kamenarowi trzeba zaufać. Liczę na trenera Rumaka i mam nadzieję, że obdarzy Słowaka zaufaniem. Mam dość oglądania Pawełka. Wrąbel niech idzie na wypożyczenie, pierwszym bramkarzem będzie Lubos, a Mariusz niech wypełni swój kontrakt.

 

Wojtek Malanowski[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

Współwłaściciel i naczelny na @Sofa_News. Naczelny @ZOporowskiej. Kibic Śląska, Barcy i Milanu.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Sląsk Wrocław