Connect with us

Rozgrywki

Kibice o Ekstraklasie #2

trawa

Wojtek Malanowski rozmawia z Michałem Perzanowskim i Sebastianem Chrostowskim na temat Ekstraklasy. Jeśli chcesz dowiedzieć się co dzieje się w poszczególnych klubach to serdecznie zapraszamy do przeczytania!

 

Dariusz Trela podpisał kontrakt z Termalicą. Jeszcze nie tak dawno, odchodząc z Piasta, zapowiadało się na jego zagraniczny wyjazd. Gdzie popełnił błąd?

Michał Perzanowski:

Wydaje mi się, że to kwestia złego wyboru. Odchodząc z Piasta zdecydował się na Lechię Gdańsk, w której przegrał rywalizację w bramce i był skazany na wypożyczenie. Spędził zaledwie cztery miesiące w Bełchatowie, gdzie z pewnością ciężko mu było się zaaklimatyzować, a potem kolejna “wycieczka” do Kielc, gdzie Korona przed startem sezonu ściągała kogokolwiek, byleby utrzymać się w Ekstraklasie. Te nie do końca przemyślane decyzje poskutkowały, że Trela stracił w piłce dwa lata i znów musi zaczynać od nowa.

Sebastian Chrostowski:

Trela to taki bramkarz, który kiedy już broni, to świetne mecze przeplata słabymi. Typowy wariat grający na tej pozycji. Za granicą golkiper musi mieć określony poziom stabilizacji. Trela go nie ma i dlatego nie broni nawet w czołowych klubach Ekstraklasy.

 

Arajuuri ponoć jest blisko podpisania kontraktu z Legią. Dołączy do swojego przyjaciela Hamalainena, ale jak waszym zdaniem na ten transfer zareagują kibice Lecha?

Michał Perzanowski:

Niektórzy kibice Lecha nadal są rozgoryczeni faktem odejścia Hamalainena i z pewnością na każdy kolejny transfer – niezależnie od tego, czy będzie to gwiazdor pierwszej drużyny, czy junior – zareagują podobnie. Przejście drugiego Fina do Legii może być tylko dolaniem oliwy do ognia. Choć kibice muszą się przyzwyczaić, ponieważ takie praktyki stały się już w futbolu standardem.

Sebastian Chrostowski:

Kibice, i to nie tylko Lecha, powinni zrozumieć, że piłkarze myślą przede wszystkim o sobie i własnej rodzinie. To z nimi żyją i im patrzą w oczy, gdy np. klub zalega pięć miesięcy z pensją. Kibice to tylko masa. Powinni oni uszanować decyzję Fina, bowiem chłop – jak cały Lech – zagrał przeciętny sezon, a tu trafia mu się oferta z klubu walczącego o Ligę Mistrzów. Arajuuri to nie Boateng, który może przebierać w ofertach.

 

Lech więcej straci na odejściu Fina, czy Legia więcej zyska?

Michał Perzanowski:

Legia ma w swoich szeregach klasowych obrońców, więc to na pewno nie jest duży zysk, natomiast Lech w minionym sezonie zdał sobie sprawę, że konieczne jest przemodelowanie obrony. Odejście dwóch kluczowych stoperów może się okazać dużą stratą, jeśli Kolejorz nie załata tych dziur przed startem nowej edycji rozgrywek.

Sebastian Chrostowski:

Gdybym był osobą dbającą o sportową przyszłość Legii, szukałbym kogoś innego. Lech z kolei straci sporo. Jeśli Arajuuri jest zdrowy i w formie, znajduje się w grupie pięciu najlepszych stoperów Ekstraklasy.

 

Werder Brema jest zainteresowany pozyskaniem Milosa Krasicia.Jak wielka strata byłaby to dla Lechii?

Michał Perzanowski:

Krasić złapał wiatr w żagle pod koniec minionego sezonu, więc nie oddawałbym go tak prędko. To zawodnik, który robi różnicę na boisku i stać go na dobry, a co najważniejsze równy sezon.

Sebastian Chrostowski:

Krasić pokazał wiosną, że przy odpowiednim przygotowaniu bryluje w Ekstraklasie. Lechia sporo straci, ale jak znam częstotliwość pakowania przeróżnych piłkarzy w ten klub, szybko pojawią się następcy. Pytanie – czy będą tak dobrzy jak Krasić?

 

Kulenović, Sulejmani i Matić podpisali kontrakty z Legią. Wzmocnienie pierwszego zespołu czy rezerw?

 

Michał Perzanowski:

Wiadomo, że rezerw, natomiast z pewnością będą trenowali z pierwszą drużyną. Są w takim wieku, że jeden rok pracy pod opieką szkoleniowców Legii może zrobić z nich piłkarzy na miarę Mistrza Polski, albo kto wie – może nawet europejskich pucharów.

Sebastian Chrostkowski:

Myślę, że początkowo nie będą grać zbyt wiele. Z czasem jednak dostawać będą więcej szans. To bałkańscy zawodnicy, a nowy trener Legii Besnik Hasi jest Albańczykiem. Na obczyźnie swoi zawsze blisko się ze sobą trzymają. Wiele o przyszłości tego tercetu powiedzą transfery z Legii. Jeśli Nikolić odejdzie, Matić będzie mieć bliżej do składu itd.

 

Jakub Kosecki wrócił do Legii, pojechał z nią na obóz. Widzicie go w drużynie Legii? Przyda się „Wojskowym”?

Michał Perzanowski:

Nie, kompletnie nie widzę Koseckiego w Legii. Dwie bramki i dwie asysty w 2. Bundeslidze to za mało, żeby ot tak wrócić do pierwszego składu Legii. Stołeczny klub bardzo dobrze radził sobie bez niego, więc śmiem twierdzić, że transfer dobrze mu zrobi.

Sebastian Chrostowski:

Jakub Kosecki w formie ma szybkość, drybling i luz w grze. Ostatnie miesiące nie były dla niego udane. Powinien wrócić do Legii i tam, w swoim ukochanym klubie, spróbować się odbudować. Myślę, że obie strony na tym skorzystają.

 

Arkadiusz Reca z Wisły Płock zadeklarował prezesowi Wisły, że w najbliższym sezonie zostanie w Płocku. Dobra decyzja młodego piłkarza? Dobrze wiemy, że bardzo chciały mieć go u siebie Cracovia i Lechia.

Michał Perzanowski:

Jestem zwolennikiem takich zachowań, ponieważ Wisła dopiero awansowała do Ekstraklasy, a młody Reca musi się najpierw w niej sprawdzić. Pójście do Cracovii albo Lechii, czyli klubów, które deklarują walkę o puchary, mogłoby okazać się krokiem wstecz. Młodych często zjada trema albo zwyczajnie mógłby nie spełnić oczekiwań. Najpierw powinien pokazać co potrafi w barwach Wisły, a potem niech przebiera w ofertach innych klubów.

Sebastian Chrostowski:

Reca podjął słuszną decyzję. Niech pogra trochę w Płocku w Ekstraklasie i przekona się, jak wypada w ligowym średniaku na tle reszty. Jeśli w znanym już środowisku nie będzie się wyróżniać, to znaczy, że lepsze kluby nie są dla niego. Jeśli będzie grać dobrze, po sezonie powinien opuścić Wisłę, ale na rzecz innego, mocniejszego klubu Ekstraklasy.

 

Makuszewski podpisał kontrakt z Lechem – dobry ruch klubu z Poznania?

Michał Perzanowski:

Jak najbardziej. Makuszewski nie zawsze wygląda dobrze w statystykach, ale dużo daje drużynie w trakcie całego sezonu. Ma już duże doświadczenie w Ekstraklasie, więc pod wodzą trenera Urbana na pewno rozwinie skrzydła. Cieszy też fakt, że Lech zaczyna sprowadzać Polaków, a nie wynalazki pokroju Thomalli czy Sisiego.

Sebastian Chrostowski:

Dobry ruch Lecha, a jeszcze lepszy Makuszewskiego. Zachód to dla niego zbyt wysokie progi. W Ekstraklasie będzie gwiazdą. Niech przy kolejnych ofertach z zagranicy wykaże się racjonalnością Szymona Pawłowskiego. W Poznaniu za frytki i zniżki na kino grać nie będzie.

 

Ariel Borysiuk może trafić do QPR, Legia ma dostać za niego dostać 2 mln euro. Jak myślicie, Borysiuk poradziłby sobie na angielskich boiskach? 2 mln to duże pieniądze, Anglicy nie oszaleli?

Michał Perzanowski:

Borysiuk mógłby odnaleźć się na angielskich boiskach, bo nigdy nie idzie w półśrodki, a fizycznie wygląda bardzo dobrze. Jeśli rzeczywiście pojawiła się taka oferta, to znaczy, że Legii trafiła się nie lada okazja. Czy taka kwota to nie przesada? Anglicy słyną z przepłacania za zawodników, a jeśli chcą dać dwukrotność wartości rynkowej zawodnika, to aż miło się na to zgadzać.

Sebastian Chrostowski:

Ogólną tendencją angielskich klubów jest szastanie pieniędzmi na lewo i prawo. Mogło Norwich dać 13 milionów za Timma Klose? Mogło. To dlaczego QPR nie może dać 2 milionów za Borysiuka? Ariel ma menedżera nastawionego na załatwianie swoim klientom przede wszystkim pieniędzy. Szansa na granie i zaistnienie jest wartością dodaną.

 

Do Legii może za to wrócić Miro Radović. Przyda się? Przebije się do pierwszego składu, czy raczej pełniłby rolę rezerwowego?

Michał Perzanowski:

Radović nie może się załapać do pierwszego składu w Ljublanie, a co dopiero w Legii… W szeregach “Wojskowych” na pozycji nr 10 jest Duda, Hamalainen, a jeszcze Guilherme może tam zagrać.

Sebastian Chrostowski:

W odpowiedniej formie fizycznej ma spore szanse być wyróżniającą się postacią Legii.

 

Gostomski po odejściu z Lecha do Rangersów, szybko wrócił do Polski podpisując kontrakt z Koroną. Wzmocnienie zespołu z Kielc? Przekonuje Was Gostomski swoimi umiejętnościami?

Michał Perzanowski:

Słysząc jego nazwisko tylko śmieję się w głos. Całe jego odejście z Rangersów było owiane dziwnymi pogłoskami, potem był już niemal dogadany z Arką. W Gdyni najwidoczniej nie spełniono jego oczekiwań finansowych, więc odwiedził Gdańsk. Myślę, że gdyby Korona nie zgodziła się na jego zakontraktowanie, szukałby po całej Polsce aż do skutku. Co do umiejętności, to Gostomski jest solidnym bramkarzem – w Koronie sprawdzi się idealnie.

Sebastian Chrostowski:

Sporo było z Gostomskim zamieszania. Kilka klubów przewijało się w kontekście jego osoby. Nie były to jednak czołowe polskie drużyny, co niech będzie wyznacznikiem klasy tego bramkarza.

 

Śląsk w końcu znalazł napastnika, blisko klubu z Wrocławia jest Harry Novillo. Czy wychowanek Lyonu, który zaliczył epizody w tym klubie oraz w drugiej lidze francuskiej, może okazać się wzmocnieniem?

Michał Perzanowski:

Ciężko powiedzieć. Zawodnicy z przeszłością we Francji nie zawsze sprawdzają się w polskiej lidze. Mimo wszystko, statystyki ma ciekawe, więc warto byłoby go pozyskać. Zwłaszcza, że nie będzie miał konkurencji w ataku, bo przecież Kamil Biliński to żaden rywal.

Sebastian Chrostowski:

W Polsce solidnie grali ludzie sprowadzeni z Malty, a kiepsko spisywali się gracze z bogatym CV. W Ekstraklasie wszystko jest możliwe.

 

Dziwniel blisko powrotu do Polski, a dokładnie może trafić do Zagłębia Lubin. Nie zrobił kariery w Szwajcarii, jak myślicie, co było powodem? W Zagłębiu może być pewny pierwszego składu?

Michał Perzanowski:

Powodem na pewno była kontuzja, którą odniósł we wrześniu minionego roku. Szkoda, bo zapowiadał się na najlepszego polskiego lewego obrońcę od lat. W młodzieżowej kadrze imponował swoją przebojowością i na to samo liczę w Zagłębiu Lubin, jeśli tam przejdzie. Czy może być pewny pierwszego składu? Jeśli po kontuzji wróci silniejszy, to na pewno będzie pewnym punktem drużyny, zarówno od strony defensywnej, jak i ofensywnej.

Sebastian Chrostowski:

Zagłębie wygląda na zgraną ekipę, gdzie każdy zna swoje miejsce. Wątpię, czy Dziwniel przebije się do podstawowego składu. W Szwajcarii kariery nie zrobił, gdyż zbyt szybko opuścił Ruch Chorzów. Pomyślał biznesowo, nie patrząc, czy ma odpowiedni umiejętności na tamtejszą, w gruncie rzeczy, bardzo przeciętną ligę.

 

Kelemen ma podpisać kontrakt z Jagą. Jest sens zatrudniania tak wiekowego bramkarza, może szykują się na odejście Drągowskiego?

Michał Perzanowski:

Nie ma sensu. Dużo mówi się, że bramkarze mogą grać nawet do czterdziestki, ale wiadomo, że 25-latek ma szybsze reakcje niż o 10 lat starsi koledzy po fachu. Na miejscu Jagiellonii szukałbym golkiperów z Ekstraklasy, którym kończy się umowa.

Sebastian Chrostowski:

Z pewnością. Ktoś chyba w Białymstoku zauważył, że szum wokół Drągowskiego cichnie, że zaraz nie będzie już typowany jako przyszły golkiper światowej klasy. Kelemen to z kolei opcja na rok. Pewnie lada chwila Jagiellonia przedstawi szerszej publiczności kolejnego utalentowanego młokosa w rękawicach.

 

Arka pozyskała Sołdeckiego i Steinborsa – wzmocnienia, czy raczej uzupełnienie składu?

Michał Perzanowski:

Arka jako beniaminek potrzebuje kilku zawodników, którzy grali w poprzednim sezonie w Ekstraklasie. Najlepiej zacząć od uzupełnienia “tyłów”, więc to na pewno dobre decyzje. Steinbors i Sołdecki mają obycie z najwyższą klasą rozgrywkową w Polsce, więc można ich uznać za wzmocnienia.

Sebastian Chrostowski:

To są transfery na miarę obecnej Arki. W lepszych klubach Sołdecki i Steinbors mogliby być rezerwowymi. W Arce mogą grać regularnie.

 

Steblecki wróci do Cracovii. Czy tym razem jego pobyt przy Kałuży, będzie lepszy?

Michał Perzanowski:

Niewątpliwie tak. Na Zachodzie dojrzał piłkarsko i już w jego grze dla Górnika było to widać. Jego powrót do Polski to dobry punkt odniesienia, podobnie jak w przypadku Wolskiego i Starzyńskiego.

Sebastian Chrostkowski:

Jacek Zieliński z pewnością zadba o to, aby Steblecki znalazł choćby solidną formę. Potrwa to jednak trochę czasu. Nie spodziewałbym się świetnego początku po Stebleckim.

 

Rozmawiał Wojciech Malanowski.

Współwłaściciel i naczelny na @Sofa_News. Naczelny @ZOporowskiej. Kibic Śląska, Barcy i Milanu.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Rozgrywki