Connect with us

Jagiellonia Białystok

Legia-Jagiellonia – zapowiedź kibica Jagi

lider kontra mistrz

Temat nieudanego sezonu 2015/2016 został w Jagiellonii już dawno zamknięty. Wszyscy w Białymstoku żyjemy nadchodzącymi rozgrywkami oraz meczem 1. kolejki. Nikomu, kto ma w sercu Jagiellonię, nie trzeba tłumaczyć, jakie znaczenie ma starcie z Legią. Do Warszawy jedziemy z podniesioną głową, walczyć o pełną pulę na dobrą inaugurację sezonu.

Od dłuższego czasu nasuwa mi się jedno konkretne pytanie. Czego możemy się spodziewać po Jagiellonii w nadchodzącym sezonie 2016/2017? Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. „Duma Podlasia” jest jedną z najbardziej nieprzewidywalnych drużyn w polskiej Ekstraklasie. Mimo to, jestem na 99% pewny, że będzie zdecydowanie lepiej, niż w ubiegłorocznych rozgrywkach.

Przede wszystkim, piłkarze mieli dłuższe urlopy i mogli przeznaczyć wolny czas na regenerację po dość intensywnym sezonie. Ponadto trener Michał Probierz mógł rozsądnie rozplanować okres przygotowawczy tak, aby jak najlepiej przygotować swoich podopiecznych do kolejnych zmagań w Ekstraklasie.

Najmocniejszą stroną „Żółto-Czerwonych” w nadchodzącym sezonie powinna być obecna kadra. Zespół uniknął wyprzedaży najlepszych zawodników, a doświadczenie zdobyte przez ten, jakby nie patrzeć, bardzo młody zespół, powinno zaprocentować w nadchodzącym sezonie. W porównaniu do zeszłego roku (odszedł cały trzon drużyny, zaczynając od Pazdana, poprzez Gajosa, Tuszyńskiego, Piątkowskiego, na Dzalamidze kończąc) odszedł tylko Bartek Drągowski. Nie oszukujmy się, dla niego w Białymstoku było już za ciasno i nadszedł czas na zmianę. Co więcej, zespół opuścili zawodnicy, moim zdaniem niepodnoszący poziomu drużyny, tacy jak Martin Baran, Igor Tarasovs, Piotrek Grzelczak czy Alvarinho. W dodatku umów nie przedłużono z Sebastianem Maderą, Krzyśkiem Baranem, czy podatnym na kontuzje Jankiem Pawłowskim.

W ich miejsce zostali ściągnięci naprawdę interesujący zawodnicy, mający potencjał, by stać się gwiazdami Ekstraklasy.

  • Ivan Runje utkwił mi już w pamięci w czasie meczów Ligi Europy pomiędzy Jagiellonią a Omonią Nikozja. Chorwat świetnie wyprowadzał piłkę, a przede wszystkim emanował spokojem, którego tak brakowało w szeregach „Jagi” po odejściu Michała Pazdana.
  • Marian Kelemen to zawodnik, którego szerzej kibicom polskiej ligi nie trzeba przedstawiać. Słowak jest już ograny w Ekstraklasie. Ze Śląskiem Wrocław zdobył między innymi Mistrzostwo Polski. Jego umiejętności oraz bagaż doświadczeń z pewnością wniosą dużo pewności i spokoju w szeregi defensywy „Żółto-Czerwonych”, ale również pomogą w rozwoju młodszych bramkarzy, jakimi są Hubert Gostomski, Luka Gugeszaszwili czy inny nowy nabytek – Damian Węglarz.
  • Maciej Górski, wychowanek naszego sobotniego rywala, były napastnik Chrobrego Głogów, a także wicelider klasyfikacji strzelców z ubiegłego sezonu 1. Ligi (15 bramek). Oglądając jego mecze z Głogowa, a także skróty sparingów Jagiellonii (strzelił w nich 4 bramki), można zauważyć, że ma instynkt strzelecki, a piłka go szuka w polu karnym. Wydaje mi się, że może być jednym z objawień Ekstraklasy w tym sezonie.
  • Damian Szymański, kolejny zawodnik, który przyszedł do Białegostoku z 1. Ligi. Piłkarz środka pola, którego w moim przekonaniu brakowało w „Jadze”. Typowa „8”. Zawodnik, który będzie potrafił połączyć zadania zarówno ofensywne, jak i defensywne. Wydaje mi się, że kwestią czasu jest wywalczenie przez Szymańskiego miejsca w pierwszym składzie „Żółto-Czerwonych”.
  • Dmytro Chomczenowski, skrzydłowy był już „łączony” z Jagą w ubiegłym roku, ale z Zorii Ługańsk przeszedł wówczas do hiszpańskiej Ponferradiny. Ukrainiec nie poradził sobie w Segunda Division i po roku zawitał do Białegostoku. Nie przepracował jednak z Jagiellonią okresu przygotowawczego, więc pewnie trochę czasu minie zanim pojawi się na ekstraklasowych boiskach. Szkoda, bo już jednego gola przeciwko Legii kiedyś strzelił 😉

Pozostali zawodnicy, jak Węglarz czy Sołowiej będą raczej uzupełnieniami kadry. Mimo to, Węglarz zapowiadał już podjęcie walki z Marianem Kelemenem o bluzę nr 1 i z pewnością łatwo się nie podda. Z kolei Sołowiej jest bardzo uniwersalnym zawodnikiem. Może występować zarówno na pozycji stopera, jak i prawego obrońcy. Z pewnością da to trenerowi Probierzowi spore pole manewru. Podsumowując, uważam, że okno transferowe w wykonaniu Jagiellonii można ocenić jak najbardziej na plus. Do drużyny dołączyło kilku doświadczonych piłkarzy, z obyciem na arenie międzynarodowej. Dalej konsekwentnie do pierwszego zespołu są wkomponowywani zdolni juniorzy (Falon, Gostomski). Czy mieszanka rutyny z młodością ponownie okaże się wybuchowa i Jaga namiesza w ligowej stawce?

Wracając jednak do meczu z Legią. Patrząc przez pryzmat okresu przygotowawczego – można być optymistą. „Jaga” rozegrała dziewięć sparingów, z czego sześć wygrała, dwa przegrała i jeden zremisowała. Bilans bramkowy 19:10 na plus dla „Jagi”.

Jednakże, nie potrafię obiektywnie ocenić wyniku sobotniego spotkania. Serce mówi mi, że to białostoczanie odniosą pewne zwycięstwo nad Mistrzami Polski. Rozum z kolei podpowiada, że Legia, mimo swoich problemów, wciąż jest bardzo groźnym zespołem i nie można jej lekceważyć. To oni są faworytem sobotniego starcia, ale i tak wszystko zweryfikuje boisko. Ekstraklasa nie raz pokazała, że każdy może wygrać z każdym. Dlatego też u bukmachera postawiłbym X2.

Przewidywany skład Jagiellonii na mecz z Legią:

Kelemen – Burliga, Guti, Runje, Straus – Grzyb, Romańczuk – Frankowski, Vasiljew, Mackiewicz – Cernych

Siłą „Żółto-Czerwonych” w meczu z Legią na pewno będzie kolektyw. Gra nie będzie ustawiona jedynie pod doświadczonego Konstantina Vasiljewa. Kluczowym zadaniem dla białostoczan będzie wygranie środka pola i wyłączenie z gry Prijovicia, który w pierwszym meczu rundy wiosennej w starciu z Jagiellonią był najlepszym zawodnikiem na boisku. Moim zdaniem, cichym bohaterem tego spotkania może być Maciej Górski. Z pewnością będzie mocno zmotywowany i zechce się dobrze zaprezentować w swoim „piłkarskim domu”.

 

foto: Mateusz Czarnecki

pasjonat futbolu, od małolata kibic Jagiellonii Białystok, interesują mnie liga polska, angielska i hiszpańska

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Jagiellonia Białystok