Connect with us

Rozgrywki

Ekstraklasa – jednak nie taka słaba?

ESA NA EURO

Wiele osób uważa Ekstraklasę za amatorską ligę i często niebezpodstawnie, ponieważ prawie co kolejkę bramkarz wpuści babola, napastnik zmarnuje w „świetny” sposób setkę itd. Warto jednak zauważyć, że podczas trwającego Euro w niejednej reprezentacji to właśnie piłkarze z Ekstraklasy są niezbędnym elementem układanki selekcjonerów.

Przykład? Chociażby nasza reprezentacja, w której w spotkaniach z Irlandią Północną i Niemcami zagrało już sześciu zawodników z naszej ligi (Kapustka, Pazdan, Jędrzejczyk, Jodłowiec, Mączyński, Peszko), do tego czterech w tych meczach siedziało na ławce (Starzyński, Linetty, Stępiński i Wawrzyniak). Piłkarze z Ekstraklasy nie byli cieniem tych największych gwiazd naszej reprezentacji (no chyba, że mówimy o zgrupowaniu w Arłamowie), co pokazuje, że w Polsce nie grają same ogóry, ale też zawodnicy, którzy za kilka lat będą kluczowymi postaciami w wielkich europejskich klubach. Już w pierwszym meczu Bartosz Kapustka wpadł w oko zagranicznym mediom i legendom angielskiego futbolu: Rio Ferdinanda i Garry’ego Linekera. Po wczorajszym meczu pewnie wzrosła liczba zainteresowanych Michałem Pazdanem, który był nie do przejścia.

Już w pierwszych spotkaniach mieliśmy zawodnika z Ekstraklasy, który zdobył bramkę dla swojej reprezentacji. Nikolić? Nie, Ondrej Duda, który po pierwszym kontakcie z piłką, umieścił ją w siatce. Dobra postawa pomocnika Legii Warszawa spowodowała, że „Dudi” w następnym spotkaniu zagrał od pierwszych minut. Czyste konto zachowali ostatnio dwaj obrońcy z naszej ligi – Tamas Kadar i Richard Guzmics (obaj reprezentacja Węgier) i to nie z byle jaką drużyną, bo z faworyzowaną Austrią. Niestety w tym meczu na boisku nie pojawił się najlepszy strzelec naszej ligi – Nemanja Nikolić. Moim zdaniem poradziłby sobie lepiej niż Adam Szalai, który choć zdobył bramkę, to wcześniej zmarnował kilka klarownych sytuacji.

Jak widać nie musimy narzekać na naszą ligę, ponieważ nie mamy się czego wstydzić. Niech za naszą Ekstraklasą idzie taka ocena, jak za poczynania piłkarzy, którzy w Polsce występują. Warto dodać, że Ligue 1 ma mniej zawodników powołanych na Euro niż nasza Ekstraklasa. Może poziomem nad Francuzami nie górujemy, ale nikt nam nie zabierze tego, że na tak wielkiej imprezie reprezentuje nas aż 15 zawodników, a francuska ligę dziesięciu.

fot. Ekstraklasa / 400mm.pl

[vc_row][vc_column text_align=”center” width=”1/3″][TS_VCSC_Team_Mates_Standalone team_member=”4906″ custompost_name=”Bartek Paradowski” style=”style2″ show_download=”false” show_contact=”false” show_opening=”false” show_skills=”false” icon_align=”center”][/vc_column][vc_column width=”1/2″][/vc_column][vc_column width=”1/4″][/vc_column][/vc_row][vc_row]

Kibic @LegiaWarszawa i @ManUtd. Założyciel strony Dziękuje Bogu za to, że jestem Legionistą oraz redaktor na stronie polski-sport.pl

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Rozgrywki