Connect with us

Pogoń Szczecin

Bramka Portowa #3

Bramka portowa

Euro, euro, euro. Fajna impreza, świetni piłkarze, wspaniała postawa naszych chłopaków, ale oszukałbym was, jakbym powiedział, że nie tęskno mi do spotkań Górnika Łęczna przeciwko Termalice. No, bo tęskno! Ten nasz swojski klimacik jednak ma to coś, co mnie elektryzuje i podnieca. Bez tej naszej Ekstraklasy nie da się żyć i basta.

Z drugiej strony tę rozłąkę rekompensują mi dobre wieści z obozu Pogoni. Ostatnio z tego powodu czuję się trochę winny, bo ten cykl robi się zbyt entuzjastyczny, być może wydaje się on zbyt subiektywny dla postronnego kibica, ale ja po prostu nie mam powodów,by krytykować w jakimkolwiek aspekcie mój klub. Obiecuję jednak, że gdy nadejdzie odpowiednia chwila, to napiszę także kilka mocniejszych słów.

Dwa główne tematy z obozu Pogoni w ostatnim tygodniu – nowa umowa sponsorska i pierwszy transfer. Obie sprawy ważne i intrygujące. Sponsorem Pogoni nadal pozostanie Grupa Azoty. Znacząco zmieniły się jednak warunki umowy – od teraz drużyna dostawać będzie premię pieniężną za awans do europejskich pucharów, a nie – jak to było wcześniej – za awans do grupy mistrzowskiej. Zmiana priorytetów, pokazująca w którą stronę zmierza klub i gdzie jest docelowe miejsce Pogoni w ekstraklasowej hierarchii.

W Pogoni chcą się także wzorować na Zagłębiu Lubin i dawać szansę młodym, lokalnym chłopakom. O tym, że potencjał ludzki w Szczecinie jest, pisałem w poprzednim wpisie. Na przestrzeni ostatnich sezonów i tak wskaźnik wychowanków w Pogoni był wysoki. Naprawdę cieszy, że nikt z tego nie chce zrezygnować i działacze nie mają zamiaru tworzyć wyniku poprzez szastanie pieniędzmi. Tę tezę potwierdzają słowa prezesa Mroczka – rewolucji kadrowej w tym sezonie nie będzie.

David Niepsuj pierwszym nabytkiem Pogoni tego lata. I tak nie ma łatwo z tym nazwiskiem, szczególnie w świecie piłki kopanej, więc nie wbiję nawet małej szpileczki. David jest Polakiem urodzonym w Niemczech. Nie będę oszukiwał, że widziałem go w akcji, ale jego CV robi wystarczające wrażenie. Jako junior grał w uznanych niemieckich klubach, takich jak Bayer Leverkusen, Borussia Monchengladbach czy Fortuna Dusseldorf. Później wrócił do rodzinnego Wuppertal, gdzie reprezentował miejscowy klub. Brzmi jak typowy zjazd młodzika, prawda? Sprawa nabiera rumieńców, gdy grając w barwach Wuppertalera zapracował na transfer do Vfl Bochum. Tam co prawda grał jedynie w drużynie rezerw, ale kilkukrotnie usiadł na ławce pierwszej drużyny.

Najważniejszym jest jednak to, że Niepsuj jest perspektywicznym prawym obrońcą, regularnie powoływanym do kadry Macieja Dorny. Dla Pogoni może się okazać zbawieniem. W końcu odciążony z roli prawego obrońcy będzie Adam Frączczak, który o wiele pewniej wygląda w formacji ofensywnej. Tym samym David Niepsuj został wzmocnieniem w sferze defensywnej, jak i niejako w ofensywie. Dwie pieczenie na jednym ogniu.

***

W sobotę rozegrany został pierwszy sparing Pogoni pod wodzą Kazimierza Moskala. W Gryfinie Portowcy pokonali tamtejszy Energetyk 7:1. Ważniejsza od wyniku była postawa samych zawodników, a przede wszystkich tych, którzy dopiero do drużyny dołączyli. Na dzień dobry asystą popisał się wspominany wyżej Niepsuj, a do sieci piłkę władował, także występujący dotychczas w rezerwach, Japończyk Kitano. Swoje szanse dostali także bramkarz Adrian Henger, obrońca Błażej Chouwer i ściągnięty jeszcze w poprzednim okienku transferowym z Zawiszy pomocnik – Kamil Drygas. Już za tydzień piłkarzy Pogoni czeka cięższa przeprawa, a to za sprawą meczu kontrolnego ze Śląskiem Wrocław. Niestety, tak samo jak na spotkaniu w Gryfinie, nie będę mógł obejrzeć tego spotkania i zdam się na relację innych.

***

Z klubu odszedł Michał Walski, młody pomocnik Pogoni odrzucił propozycję kontraktu. Powodów takiej decyzji można się doszukiwać w tym, że nie dostał odpowiednio wiele czasu na boiskach Ekstraklasy. Nie zdziwiłbym się jakby ta decyzja odbiła mu się czkawką, bo gdzie jak gdzie, ale w Szczecinie na młodych się stawia. A to, że przegrał rywalizację z Rafałem Murawskim i Mateuszem Matrasem? Wstydu na pewno mu nie przyniosło, a gdzie indziej wcale nie będzie miał łatwiej. Nie mniej – powodzenia!

 

[vc_row][vc_column text_align=”center” width=”1/3″][TS_VCSC_Team_Mates_Standalone team_member=”8062″ custompost_name=”Aleksander Skalski” style=”style2″ show_download=”false” show_contact=”false” show_opening=”false” show_skills=”false” icon_align=”center”][/vc_column][vc_column width=”1/2″][/vc_column][vc_column width=”1/4″][/vc_column][/vc_row]

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Pogoń Szczecin