Connect with us

Piast Gliwice

Zapowiedź meczu Cracovia-Piast prosto z Gliwic

Startujemy z naszą ukochaną i długo oczekiwaną polską piłką również w Gliwicach. Po znakomitym wyniku wykręconym przez zawodników gliwickiego Piasta, nadchodzi walka o co najmniej osiągnięcie podobnego rezultatu.

Piast Gliwice nie jest dużym klubem z bogatą historią czy też osiągnięciami. Rozmawiając z kibicami Piastunek da się odczuć, że wierzą oni w pisanie tej historii właśnie w tym momencie. Słuchając ich chce się wierzyć, że naprawdę rodzi się nowa solidna drużyna ligowa. Niepokoi odejście Radoslava Latala w przededniu startu rozgrywek, a także odejścia Martina Nespora i Kamila Vacka. Co prawda w miejsce Vacka został wypożyczony z Legii Michał Masłowski, ale ten w spotkaniu o Superpuchar został brutalnie potraktowany przez ligowego rozbójnika z Poznania, Łukasza Trałkę i zanim wróci do zdrowia pewnie minie trochę czasu.

Bilans Piasta w poprzednim sezonie w spotkaniach z Cracovią jest minimalnie po stronie gliwiczan. W trzech spotkaniach obu zespołów dwa razy padł remis, a jedno zwycięstwo powędrowało na konto, jeszcze wtedy podopiecznych, Radoslava Latala.

Przedsezonowy okres przygotowawczy pod okiem Latala może napawać optymizmem sympatyków Piasta. Drużyna rozegrała sześć spotkań kontrolnych, z których pięć zakończyło się ich zwycięstwem, a w jednym padł remis. Gorzej jednak, jeśli chodzi o spotkanie ze Szwedami w pucharach. W tym meczu siła ofensywna Piasta nie istniała, Barisić próbował, ale bardzo nieudolnie. Sam Piast kilka sytuacji sobie stworzył, ale nie były one stuprocentowe, chociaż pewnie na naszą ligę by wystarczyły.

Gdybym miał wytypować „zwycięzcę” okresu przygotowawczego, to po odpuszczeniu transferu Nespora, takim wygranym może być Jankowski. Może być, ale nie może się nim czuć. I to jest ta zasadnicza różnica, bo przecież gdyby Czech został w klubie to popularny Jankes mógłby mu jedynie pucować buty. Lecz w zaistniałej sytuacji z braku laku obok Josepa Barisicia, w linii ataku zagra najprawdopodobniej on. Czy to dobrze wróży? Odpowiedzcie sobie sami czy zawodnik, który poza małym przebłyskiem w Ruchu Chorzów i późniejszej klapie może być wiodącą postacią w drużynie aspirującej do gry w europejskich pucharach? Być może Latal nowy trener wpadanie na pomysł przesunięcia Bartka Szeligi za plecy Barisica i Mateusza Maka w jego miejsce. Kiedyś Bartek grał już w pierwszej linii. Poczekamy i zobaczymy.

Prawdopodobny skład Piasta Gliwice na spotkanie z Cracovią:
Szmatula-Korun,Hebert,Pietrowski,Mraz-Bukata,Murawski,Zivec,Szeliga-Jankowski,Barisic

Tutaj rodzi się jedno pytanie. Czy aby na pewno w bramce Piastunek stanie Jakub Szmatuła? W spotkaniach kontrolnych bardzo często grał na zmianę z przymierzanym kiedyś do bluzy z numerem jeden Dobrivojem Rusovem. Z moich informacji udało się wywnioskować, że podczas tych spotkań obaj bramkarze prezentowali się na dobrym wysokim poziomie. Teraz kwestia  komu zaufa szkoleniowiec? Czy najlepszemu bramkarzowi zeszłego sezonu w całej Ekstraklasie czy zawodnikowi uchodzącemu za słowacki talent?
Jeśli jednak ten skład się potwierdzi to zawodnika meczu można wytypować na dwa sposoby, które będą zależne oczywiście od przebiegu spotkania.

Wariant I:
Cracovia jest wypoczęta, bo nie musi się już martwić o grę w pucharach (ha ha ha) i z czystą głową podchodzi do spotkania z Piastem oraz jest w pełni przygotowana do właśnie tego spotkania. Wtedy dużo pracy będzie miał Kuba Szmatuła, który wówczas zostaje zawodnikiem meczu.

Wariant II:
Cracovia potwierdza swoją formę, z meczu eliminacji LE i rozgrywa równie słabe spotkanie co z Macedończykami. Wtedy pełne pole do popisu ma Bukata, na którego kibice Piasta w tym sezonie liczą najbardziej. Podobno ma on być lepszą wersją Vacka. Cóż, czas pokaże.

Ekstraklasa, logistyka, studia, gotowanie. @watch_esa

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Piast Gliwice