Connect with us

Legia Warszawa

Skauting Legii Warszawa

Skauting w wielu klubach Lotto Ekstraklasy kuleje, albo można powiedzieć, że go nie ma wcale. Na pewno za wzór do naśladowania można brać Legię Warszawa, gdzie z roku na rok dział skautingu jest coraz lepiej zorganizowany, a ryzyko nieudanego transferu coraz mniejsze.

W Legii bezpośrednio za wyszukanie zawodników do pierwszej drużyny oraz Akademii odpowiada grupa 6 osób pod dowództwem dyrektora ds. skautingu Radosława Kucharskiego: Marcin Żewłakow, Dominik Ebebenge, Tomasz Kiełbowicz, Siergiej Chitrikow i jeszcze jeden skaut, którego personalia nie są podawane do publicznej wiadomości.

W skład grupy decyzyjnej, która podejmuje ostateczne decyzje, czy zawodnik trafi do Legii, czy też nie, wchodzą trzej właściciele: Dariusz Mioduski, Bogusław Leśnodorski i Maciej Wandzel oraz Michał Żewłakow, człowiek odpowiedzialny za strategię budowy drużyny oraz za sprawy transferowe, a także pozostałe pięć wymienionych wyżej osób.

Budżet miesięczny działu skautingu Legii wynosi kilkadziesiąt tysięcy zł. To kwota, wokół której klub oscyluje, zależnie od tego, jak często i dokąd skauci wyjeżdżają. 6 osób pracuje na stałe w klubie, ale Legia ma też siatkę skautów rozsianą po Polsce i tych regionach, które dział skautingu najbardziej interesują.

Legia, ze względów finansowych i kulturowych, uznała, że najważniejsze są dla niej rynki czeski, słowacki, węgierski, chorwacki oraz ostatnio do tego grona możemy dodać belgijski, ze względu na trenera Hasiego, który ma dobre rozeznanie w tym kraju. Legia obserwuje też rynki rumuński, austriacki, ukraiński, holenderski oraz bułgarski. W mniejszym stopniu portugalski i drugoligowy hiszpański, Skandynawię i Afrykę.

W kontekście tych rynków, dział skautingu szuka zawodników bardzo perspektywicznych, dla których Legia będzie przystankiem w drodze do dużej kariery i topowych lig zachodnich.

Inaczej oceniani są kandydaci do gry w Legii, którzy już w obecnej chwili są ukształtowanymi oraz doświadczonymi piłkarzami. Muszą gwarantować umiejętności, które podniosą poziom zespołu. Wówczas ich narodowość, ze względu na przepisy panujące w Lotto Ekstraklasie (od tego sezonu może występować tylko dwóch graczy bez paszportu UE), ma duże znaczenie – brani pod uwagę są tylko zawodnicy, którzy posiadają paszport Unii Europejskiej lub pochodzą ze Szwajcarii.

W ostatnich 2 – 3 latach, dzięki ciężkiej pracy, grupie ludzi w dziale skautingu Legii udało się zmniejszyć ryzyko nietrafionych decyzji transferowych. Efektem tego jest późniejsza sprzedaż piłkarzy na łączną sumę 13 mln euro, a większość piłkarzy, pozyskanych przez ostatnie lata, można uznać za bardzo dobre transfery.

Do takich transferów można zaliczyć:

Michała Pazdana, Nemanję Nikolicia, Tomasza Jodłowca, Guilherme, Aleksandara Prijovica, Adama Hlouska, Ondreja Dudę, Duszana Kuciaka, Artura Jędrzejczyka, Orlando Sá czy Dossę Júniora.

Jak w każdym klubie, są też transfery nietrafione. Dzieje się to tak z różnych przyczyn – niektórzy nie wytrzymują presji lub krytyki związanej z grą w takim klubie, jak Legia, inni zaś mają problemy z aklimatyzacją w danym miejscu lub prześladują ich kontuzje, które uniemożliwiają im pokazanie własnych umiejętności.

Do takich transferów zaliczają się:

Arkadiusz Piech, Helio Pinto, Michał Masłowski, Ronan, Henrik Ojamaa, Łukasz Budziłek.

To pokazuje jak dużą pracę wykonał na przestrzeni kilku sezonów dział skautingu Legii – większość decyzji transferowych, jakie zostały przez nich podjęte, było trafionych. Świadczy to o tym, że klub i skauting idą w dobrym kierunku. Znając tych wszystkich ludzi odpowiedzialnych za transfery w Legii, można być pewnym, że kwestią czasu jest, kiedy dział skautingu będzie wizytówką naszego klubu w Europie.

foto: Monika Wantoła

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Legia Warszawa