Obserwuj nas

Kibice

Kubeł zimnej wody kibicom Legii

W ostatnich dniach na legijnym twitterze mnóstwo hejtu wylewa się na prezesa Legii Warszawa – Bogusława Leśnodorskiego oraz na pion sportowy warszawskiego klubu. Kibicom w głównej mierze chodzi o brak transferów, które realnie wzmocniłyby podstawową jedenastkę Mistrzów Polski, poza Thibaultem Moulinem jak dotąd nie przyszedł żaden poważny zawodnik (podobno dogadany jest już Maciej Dąbrowski z Zagłębia Lubin, a Steevenovi Langilowi z Waasland-Beveren zostały do przejścia testy medyczne), a po stronie strat zapisać możemy między innymi Artura Jędrzejczyka, Ariela Borysiuka i  Ondreja Dudę. Czy jednak taka fala krytyki jest uzasadniona?

Odkąd Legię przejęli Panowie Bogusław Leśnodorski i Dariusz Mioduski , ta 2 razy zdobyła Mistrzostwo, raz wicemistrzostwo (gdyby nie podział punktów to prawdopodobnie wyprzedzilibyśmy Lecha), 2 razy Puchar Polski, 2 razy zagraliśmy w grupie LE, raz wychodząc do 1/16 finału. Oczywiście w tym czasie zdarzały się wtopy, jak z Celtikiem, gdzie drużyna była w takim gazie, że wejście do Ligi Mistrzów było bardzo realne, a przez błąd administracyjny skończyło się na Lidze Europy, sprzedaż Radovicia tuż przed meczami 1/16 LE z Ajaxem i brak jego następcy, co w dużej mierze wpłynęło na brak Mistrzostwa, transfer Masłowskiego, czy wypożyczenia z Fluminense. Jednak moim zdaniem lista pozytywnych działań Bogusława Leśnodorskiego jest bardziej okazała. O zatrudnieniu Stanisława Czerczesowa czy Besnika Hasiego kilka lat temu nie moglibyśmy w Warszawie pomarzyć, a dla reszty klubów Ekstraklasy tacy trenerzy są poza zasięgiem. Do klubu przyszli tacy zawodnicy jak Pazdan, Nikolić, Duda, Hlousek, Prijović, Lewczuk, Guilherme, wyszydzany transfer Malarza okazał się strzałem w 10, Lechowi Poznań i Wiśle Kraków udało podebrać się Hamalainena i Cierzniaka. Powrót Ariela Borysiuka okazał się być świetnym interesem, a w jego miejsce udało się ściągnąć lepszego Moulina. Z Dinama Zagrzeb pozyskaliśmy dwóch utalentowanych napastników, a za sprzedaż samego Sandro Kulenovicia pewnie już teraz Legia zarobiłaby grube pieniądze.

Chyba wielu z nas zapomniało, co w Legii działo się przed przyjściem Leśnodorskiego. Cały „truskawkowy zaciąg” okazał się niewypałem, do tego tuzy pokroju Ogbuke, Ohayona, Novo, Blanco, Kelhara, Donga, Gizy, Arruabarreny i długo mógłbym tak jeszcze wymieniać. Mistrzostwo raz na kilka lat, konflikt z kibicami, zadłużanie klubu, żadnych perspektyw na rozwój, pieniądze z transferów trafiające do legendarnej „zamrażarki”. Oczywiście, ITI mocno przyczyniło się do powstania nowego stadionu, ale pod rządami ekipy z Wiertniczej Legia stała w miejscu, dziś pewnie byłaby ligowym średniakiem, dlatego tym bardziej doceniam działania nowych właścicieli.

Obecne okienko transferowe w Legii dopiero się rozkręci, udało się w końcu sprzedać Dudę, co pozwoli na ściągnięcie kilku zawodników. Odejście Ondreja opóźniło Euro, ale mimo wszystko lepiej poczekać na pieniądze niż liczyć na kieszeń sponsora, jak niegdyś Wisła Kraków na Bogusława Cupiała i Polonia Warszawa na Józefa Wojciechowskiego. O obecnej sytuacji tych klubów chyba nie muszę nic wspominać. Dlatego jeszcze raz powtórzę, lepiej trochę poczekać na transfery niż szastać pieniędzmi, których się jeszcze nie ma. Legia sprzedała Dudę, który niewiele wnosił do gry zespołu, sprowadziła Moulina, w drodze są już Langil, Dąbrowski (po odpadnięciu Zabłębia w eliminacjach lub wejściu do grupy LE) i być może Vadis Odjidja-Ofoe. Zwłaszcza Langil i Odjidja-Ofoe powinni wnieść sporo jakości do gry Legii. Skoro Rafał Wolski i Filip Starzyński nie poradzili sobie w lidze belgijskiej, ta dwójka powinna przerosnąć naszą Ekstraklasę, w końcu obaj nieźle radzą/radzili sobie w Jupiler Pro League.

Pokażmy więc częściej swoje wsparcie dla właścicieli Legii, wskazujmy co można poprawić, ale nie hejtujmy każdego wpisu Prezesa. Wierzę, że gra się poprawi, a szczyt formy ma przyjść na sierpień i decydujące mecze w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Trencin przejdziemy tymi, którzy są w składzie na chwilę obecną, w lidze jest dużo czasu na odrobienie wszystkich ewentualnych strat.

Niech połączy nas hasło: Cała Legia zawsze razem!

 

Dominik Wodarski

Patriota, kibic Legii, gorący orędownik trzeźwego myślenia. Sędzia piłkarski amator

4 komentarze

4 Comments

    Leave a Reply

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Advertisement

    Musisz zobaczyć

    Zobacz więcej Kibice