Connect with us

Piast Gliwice

Korona Kielce – Piast Gliwice zapowiedź kibica

Przed kibicami Piasta i Korony już trzecie spotkanie Lotto Ekstraklasy w tym sezonie. Czy Korona odnotuje pierwsze zwycięstwo? A może Piast, po ciężkim meczu i powrocie z „dalekiej podróży”, zainkasuje 3 punkty?

Tydzień temu w Gliwicach Piastowi udało się pierwszy raz w tym sezonie wygrać mecz. Jednak nastroje w obozie gliwickim są stonowane. Piłkarze doskonale wiedzą, że, aby wrócić do formy z zeszłego sezonu, nadal trzeba ciężko harować i wypruwać sobie na treningach żyły. W ostatnich spotkaniach gliwiczanom zdarza się zbyt szybka strata bramki. Jak przyznał sam zawodnik linii defensywnej, Patrik Mraz, przyczyna tak szybko straconych bramek nie jest znana. Tydzień temu dało się zauważyć, że piłkarze Piasta wyszli na spotkanie zbyt rozluźnieni. Dopiero po pierwszym knock-downie zawodnicy się obudzili i starali zdobyć bramkę wyrównującą. Ostatecznie spotkanie udało się wygrać.

Z Koroną gliwiczanie ostatni raz wygrali ponad 2 lata temu. Jak przyznaje szkoleniowiec Piasta, odkąd pamięta przeciwko kielczanom zawsze grało się niewygodnie i bardzo ciężko. Jednak jest on pewny, że uda się powtórzyć sukces sprzed tygodnia i wywieźć z Kielc upragnione 3 punkty.

W drużynie Piasta na to spotkanie zabraknie lekko kontuzjowanego Michała Maka, który przyjmuje zastrzyki przeciwbólowe. Zawodnik wypadł na około półtora tygodnia.

Jeśli chodzi o skład Piasta, to chyba już na stałe miejsce w wyjściowej „11” wywalczył sobie Aleksandar Sedlar. Zawodnik pierwszy raz zagrał w rewanżowym spotkaniu z IFK Goeteborgiem i wydawać się może, że jeśli nie dopadnie go żadna poważna kontuzja, to miejsca w składzie nie odda już do końca sezonu. Serb w dwóch ostatnich spotkaniach był najpewniejszym punktem w linii defensywy i udało mu się ustrzec poważnych błędów. Wychodząc z założenia, że wyjściowego składu się nie zmienia, przewidujemy, że Piast przystąpi do spotkania w takim oto składzie: Szmatuła – Hebert, Korun, Sedlar – Mraz, Zivec, Pietrowski, Murawski (C), Mokwa, Badia – Szeliga

Jeżeli chodzi o obóz gospodarzy, to dla Korony będzie to szansa na przełamanie i wygranie pierwszych zawodów w tym sezonie. Po blamażu w pierwszym spotkaniu ze znakomicie dysponowanym Zagłębiem Lubin, kielczanie pojechali na mecz do Szczecina. Wydawać się mogło, że drużyna Tomasza Wilmana zostanie rozszarpana przez głodnych zwycięstwa „Portowców”. Tak jednak się nie stało, „Koroniarze” zagrali bardzo rozsądnie i nie porywali się z motyką na słońce. Wiedzieli, na co ich stać i tego się trzymali. Gdyby nie fenomenalny gol Dawida Korta, bardzo prawdopodobne, że Korona by to spotkanie wygrała. Mimo optycznej przewagi Pogoni, spotkanie stwarzało pozory dosyć wyrównanego meczu. Tak więc remis był tutaj sprawiedliwy. Jak widać, Korona mimo, iż jest typowana przez większość ekspertów jako kandydat nr 1 do spadku, stara się robić wszystko, by pozostawiać swoim kibicom nadzieje. Jeżeli chodzi o skład złocisto-krwistych, to trener Wilman nie ma zbyt dużego pola do popisu. Jedyne roszady jakie mogą nastąpić, to ewentualne zastąpienie Sekulskiego przez Michała Przybyłę, który także nie jest gwarantem dużej liczby bramek. Po odejściu Cabrery, w Kielcach brakuje napastnika prawdziwego zdarzenia, a o takim transferze ani widu ani słychu…

Przewidywany skład Korony Kielce: Peskovic – Rymaniak, Dejmek, Diaw, Kallaste – Grzelak, Gabovs, Aankour, Możdżeń, Pilipchuk – Sekukski (Przybyła)

Ważny jest także fakt, że Korona jest jedną z dwóch drużyn, które w zeszłym sezonie zdobyły najmniej punktów na własnym boisku. Drugim zespołem jest Podbeskidzie, którego już w naszej lidze nie ma. Przed koroniarzami ciężkie zadanie. Kiedyś jednak stadion musi zostać odczarowany.

Arbiter: Bartosz Frankowski

Przewidywany zawodnik meczu: Zivec.

Przewidywane rozczarowanie meczu: Możdżeń.

Ekstraklasa, logistyka, studia, gotowanie. @watch_esa

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Piast Gliwice