Connect with us

Pogoń Szczecin

Zapowiedź meczu Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław: kibic Pogoni

Pogoń Szczecin herb

W ostatnim meczu kolejki Pogoń podejmuje u siebie Śląsk Wrocław i skłamałbym mówiąc, że oczekiwania wobec tego spotkania wśród kibiców nie są duże. Od powrotu do Ekstraklasy „Portowcom” nie zdarzyło się w tak mizerny sposób inaugurować ligi, a w pierwszych dwóch meczach zawsze inkasowali minimum trzy oczka. Dodatkowo, obecny sezon jest pierwszym, w którym otwarcie się mówi o walce o europejskie puchary, tym bardziej słaby start drużyny ze Szczecina jest niepokojący.

Przed meczem z Koroną nie miałem większych obaw, co do końcowego wyniku i do 30 minuty spotkania wszystko się układało tak, jak przewidywałem. Całkowite zdominowanie przeciwnika i zwieńczenie tej przewagi strzeleniem bramki. Niestety, później zabrakło chęci, wkradło się rozluźnienie i goście z Kielc szybko wyrównali. Po stracie bramki zabrakło odpowiedniego impulsu, Pogoń nie potrafiła się już pozbierać, pomimo tego, że przeciwnik nie stawiał wysokich wymagań. Gra Pogoni zamieniała się w koszmar, a niektórzy kibice nie wytrzymali i dali wyraz swojemu niezadowoleniu. Do takich sytuacji, zarówno na boisku, jak i na trybunach, nie można dopuścić w poniedziałkowym spotkaniu. Podobnie jak z Koroną – dominacja i chęć strzelenia bramki od samego początku. Jeżeli drużyna utrzyma tempo i nie spocznie na laurach, powinno być dobrze.

Powinno być dobrze, ale ręki sobie za to uciąć nie dam. Oglądałem poprzednie spotkania Śląska i wyglądali w nich naprawdę solidnie. O ile w meczu z Lechem możemy mówić o obustronnej kopaninie, to w wyjazdowym spotkaniu z Legią drużyna Mariusza Rumaka naprawdę pokazała, że nie są palcem robieni. Sprzyjało im szczęście, bo po strzale Nikolicia w końcowej fazie gry Wrocławianie powinni wracać do domu z pustymi rękami, ale dla równowagi stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji. Remis z mistrzami Polski należy uznać za wynik całkowicie sprawiedliwy.

Zaskoczyłem się bardzo miło zmianami w składzie, jakich przed meczem z Koroną dokonał trener Moskal, bo świadczy to o szybkiej reakcji, o usilnej próbie naprawiania błędów. Teraz też powinno być podobnie. Jestem przekonany, że Jakub Słowik zostanie zmieniony przez Dawida Kudłę i miejsca między słupkami nie odda przez dłuższy czas. Wierzę też, że kolejną szansę gry od pierwszej minuty dostanie Dawid Kort, bo jego dobra ocena w poprzednim meczu nie wynikała jedynie ze zdobytej bramki, a raczej podkreśliła dobrą dyspozycję Dawida. Ostatnią zmianą, jakiej sobie życzę, jest wymiana Kamila Drygasa na Mateusza Matrasa. Wszyscy w Szczecinie wiemy, że jak gra Matrix z Murasiem w środku, to cały mecz wygląda całkowicie inaczej.

W poniedziałek liczę przede wszystkim na charakter drużyny i na to, że piłkarze sami sobie będą chcieli udowodnić, że postawione przed nimi cele nie są jedynie pobożnymi życzeniami osób z zarządu. Pierwsze przetarcie już za nami, teraz czas, aby zacząć regularnie punktować i piąć się w górę tabeli. To już najwyższa pora, aby wrócić z wakacji.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Pogoń Szczecin