Connect with us

Transfery

Polska liga francuska

Mariusz Stępiński piłkarz

Po Arku Miliku, który jest niepodważalnie największym polskim talentem linii ofensywnej, przyszedł czas na kolejny krok naprzód innego młodego zawodnika. Większość pamięta pewnie przygodę Mariusza Stępińskiego z Bundesligą, w której sobie po prostu nie poradził. Dzisiaj „Stępel” przechodzi testy medyczne we francuskim FC Nantes w którym w przeszłości występował Roman Kosecki.

Po pełnym rozegranym sezonie 2012/2013 w Ekstraklasie, zawodnik dostał ofertę z 1. FC Nürnberg. Długo się nie zastanawiał i ruszył na podbój niemieckich boisk. Szybko jednak zderzył się z rzeczywistością. Co prawda dyrektor sportowy niemieckiego klubu uważał, że „Stępel” to zawodnik dobrze prosperujący i szybko się rozwijający, ale to za mało by wywalczyć sobie miejsce w lidze 192414 razy lepszej od naszej. Martin Bader miał rację mówiąc o Mariuszu w samych superlatywach, ale wtedy buty Bundesligi był dla niego po prostu za duże. Nasz zawodnik został przesunięty do drugiej drużyny w której rozegrał 22 spotkania, zdobył 6 bramek oraz zanotował 3 asysty.

Niemcy często stosują zasadę wypożyczeń młodych zawodników do innych klubów, by ci mogli być w rytmie meczowym i mieli możliwość rozwoju. Jak wiadomo same treningi to nie to samo co regularna gra i zdobywanie cennego boiskowego doświadczenia. Zawodnik z niemieckiego średniaka został wypożyczony do krakowskiej Wisły, w której co prawda grał regularnie, ale również większego szału nie zrobił. Dlaczego sobie nie poradził w Wiśle? Naszym zdaniem, taktyka Wisły nie była dostosowana do jego charakterystyki. Stępiński to zawodnik lubiący być obsługiwanym przez kolegów, a w Wiśle adresatem kluczowych podań zazwyczaj jest Paweł Brożek. Z tego względu dorobek młodego napastnika nie wyglądał imponująco, tylko 2 gole.

Stępiński słynie także ze swojej nieustępliwości, uwielbia gdy jego drużyna gra pressingiem. W Chorzowie to często on daje sygnał by przycisnąć przeciwnika. Jest nawet filmik, na którym w barwach młodzieżowej reprezentacji Polski Stępel dawał sygnał do pressingu. Pech chciał, że młody zawodnik trafił na większego cwaniaka:

[vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?v=EwT-8IucUMY” align=”center”]

Dzisiaj Mariusz występuje w barwach Ruchu Chorzów. Występuje z powodzeniem. Czasami trzeba zrobić krok wstecz by wrócić na właściwe tory. Jemu udało się odbudować formę. W każdym meczu widać, że daje z siebie wszytko co ma najlepsze. Jest zdeterminowany do osiągnięcia sukcesu. Śmiem twierdzić, że bardzo w tym wszystkim pomógł mu selekcjoner Nawałka. Wszyscy doskonale wiedzą, że w polskiej piłce nie ma lepszego psychologa niż wspomniany Nawałka. Nie ujmujemy tutaj oczywiście pracy Waldka Fornalika, ale jednak Stępiński sporo zyskał na obcowaniu z takimi zawodnikami jak Lewandowski czy Krychowiak.

Dzisiaj jesteśmy przekonani, że jeśli zdecyduje się na przenosiny do ligi francuskiej, to z pewnością sobie poradzi. Może nie stanie się taką gwiazdą jak Ibra czy Lacazette, ale na pewno nowy klub pozwoli mu rozwinąć się piłkarsko. Niektórzy piłkarze by wspiąć się na szczyt wykonują prawdziwą wspinaczkę. Transfery z małego klubu do większego, następnie do jeszcze większego i tak dalej. My wierzymy, że droga jaką wybrał jest dla niego właściwa.

Tak więc drogi Mariuszu, życzymy Ci powodzenia na nowej piłkarskiej drodze!

Ekstraklasa, logistyka, studia, gotowanie. @watch_esa

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Transfery