Obserwuj nas

Reprezentacja

Zmiennicy Nawałki | ostatni mecz kadry w 2016

Bartosz Bereszyński – nowy prawy obrońca Nawałki. Na początku było trochę chaosu. Potem coraz odważniejszy.

Mieszkam w okolicach wrocławskiego stadionu, gdy wychodziłem termometr wskazywał -2 stopnie Celsjusza. Grubo ubrany byłem gotowy obejrzeć ostatnie spotkanie kadry narodowej Nawałki w roku 2016. Nie zagraliśmy podstawową jedenastką, selekcjoner Nawałka zapowiadał, że da szansę rezerwowym i tak też się stało. Przy 40 tysiącach kibiców postanowiłem przyjrzeć się kilku zawodnikom.

Ostatni mecz Nawałki w 2016 roku

Sektor VIP w przerwie.

Bartosz Bereszyński – nowy prawy obrońca Nawałki

Na początku było trochę chaosu. Potem coraz odważniejszy. Szukał swojego kolegi na stronie – Pawła Wszołka. W porównaniu z Jędrzejczykiem był bardzo aktywny w ofensywie. Czuć było od niego pewność siebie. Dla mnie taka szczególna akcja, gdy zapędził się w środku boiska w dwóch przeciwników, nie stracił głupio piłki, nie musiał gonić za rywalami, ale wybronił się autem nabijając obrońcę. Piłka się klei, nie ucieka. Jest w formie, to samo ma… Łukasz Piszczek. Chyba będzie częściej w kadrze Nawałki.

Bramka Teodorczyka ze świetnym podaniem Bereszyńskiego do asystującego Kuby Błaszczykowskiego.

“Fajnie, że udało się podać do Kuby. Tym bardziej że kilka minut wcześniej rozmawialiśmy, żeby taką akcję rozegrać” – powiedział piłkarz Legii po spotkaniu.

Kamil Wilczek

Wilczek wszedł i zagrał jak niezły rozgrywający/drugi napastnik. Dwa razy świetnie przedarł się środkiem i odnalazł najpierw Teodorczyka, a potem Wszołka.

Kiedy pojawił się na placu Piotr Zieliński, Wilczek nie otrzymał żadnej piłki mimo, że często pokazywał się na dogodnej pozycji. Gdy w ostatnich minutach dostał w końcu podanie, ale niestety źle przyjął futbolówkę. Oddał też strzał zza pola karnego ze swojej lepszej, lewej nogi, ale piłka poleciała trochę ponad poprzeczkę bramki Słowenii.

Kto podawał? Wilczek zaraz po wejściu na boisko.

Piotr Zieliński

“Zielu”, gdy wszedł od razu dał próbkę swoich umiejętności technicznych, było widać, że w tym aspekcie bryluje na boisku. Balansem czy dobrym prowadzeniem piłki mijał rywali, ale z każdą minutą było coraz gorzej. Nie było już za dużo miejsca, a jego prostopadłe piłki były niedokładne. Szukał raczej rozegrania z klepki, choć ciężko było znaleźć miejsce. Do tego zbyt długie szukanie luk kilka razy skończyło się stratami. Jednak Piotrek “kupił” mnie ostatnim meczem z Rumunią i widocznym postępem po transferze do Napoli. Czekam na więcej jego magii, bo potrafi dużo zrobić z piłką.

Łukasz Teodorczyk

“Teo” to przede wszystkim bramka. Dużo biegał, dostał dużo piłek, gdy miał obrońcę na plecach. Z upływem czasu szło mu jednak coraz gorzej. W końcówce irytujące było, gdy podał za słabo do niekrytego kolegi parę metrów obok. Taką typową “setkę” po dośrodkowaniu miał jedną i ją wykorzystał. Wcześniej się zawahał dostając podanie od Wilczka. Zamiast strzelać od razu chciał sobie poprawić piłkę i minąć obrońcę, ale niestety Słoweniec go zablokował.

Belgowie o Teo…

“A jeśli miałbym wskazać jakąś wadę, to na pewno mniej może podobać się w rozgrywaniu i tworzeniu akcji. Idealnym przykładem tego, jak się u nas prezentuje był ostatni mecz ligowy z Charleroi. Momentami miał spore problemy z kontrolą piłki i zanotował kilka niecelnych podań, ale gdy w drugiej połowie dostał piłkę w pole karne, zdobył bramkę.” – redaktor serwisu o piłce belgijskiej – Walfoot.be.

Uważam, że Teodorczyk zagra swój najlepszy, perfekcyjny mecz nie kiedy strzeli tylko bramkę, bo to staje się normalnością, ale gdy nie będzie “irytował” niecelnymi podaniami w prostych sytuacjach i popisze się większą skutecznością w przytrzymywaniu piłki, co zahacza już o jego technikę.

“Teo” mimo nie zawsze wygranych pojedynków przy kilku obrońcach na plecach, to potrafi zgrać do lepiej ustawionego kolegi, co pokazał w meczu z Rumunią.

Jacek Góralski 

Ktoś nazwał Góralskiego polskim Kante. Rzeczywiście coś w tym jest, Jacek słynie głównie z odbiorów i wślizgów. Od początku meczu wchodził ostro w przeciwnika. Przy jednej sytuacji przez moment wydawało się, że “skasuje” rywala przy linii bocznej, ale debiutant w kadrze wszedł idealnie w piłkę i wybił ją na aut. Podawał głównie do kolegi ze środka pomocy – Krychowiaka. Piłkarz Jagiellonii zaliczył w tym meczu 8 odbiorów i zanotował 3 straty.

Co do Góralskiego i porównań do Kante, to wcale nie oczekuję od niego więcej, czyli na przykład nieszablonowych podań do przodu. Odbiory, bieganie, wślizgi to jego robota, choć patrząc po wyborach Nawałki to wymaga on czegoś więcej od partnera Krychowiaka.

Bartosz Kapustka

Piłkarze często myślą o zmianie otoczenia po dłuższym okresie bycia rezerwowym czy wchodzeniu z ławki, a Bartka występy w pierwszym zespole “Lisów” wyglądały tak – debiut z Barceloną, po razie na ławce w EFL Cup oraz Premier League i to tyle. Kapustka występuje w drużynie U-23 Leicester w Premier League 2. Nie oglądałem jego meczów, ale zdobył w tych rozgrywkach gola, miał kilka asyst. Ciężko było coś więcej wywnioskować ze skrótów telewizyjnych. W pierwszych spotkaniach był wystawiany na skrzydle, a ostatnio w środku pola. Niedawno zaliczył asystę właśnie podając z centralnego rejonu boiska. Pomyślałem, że mógłby zrobić postęp w odbiorach i w innych aspektach potrzebnych dla środkowego pomocnika.

Leicester to nie zbyt dobry wybór…

Zwłaszcza, że grywał już na tej pozycji w kadrze i Cracovii. Ostatnio w Leicester pomocnicy nie wyróżniali się, tak jak pozycja Drinkwatera jest pewna, to Amartey czy King nie prezentują się z dobrej strony. Skrzydło na ten moment wydaje się niemożliwe. Rozmawiałem z człowiekiem, który oglądał go w rezerwach i niestety wyglądało to kiepsko – dużo strat, dużo złych decyzji, niepotrzebne wchodzenie w drybling, czyli stuprocentowe potwierdzenie tego co widzieliśmy w meczu ze Słowenią. Kapustka na Euro imponował spokojem i przede wszystkim mądrą grą z minimalizowaniem strat, dlatego jest ulubieńcem Nawałki. Tego teraz nie zobaczyliśmy mimo, że Bartek był aktywny jak zwykle – wchodził do środka, starał się robić różnicę mijając rywala.

Paweł Wszołek

Nie wykorzystał dostatecznie pomocy Bartka Bereszyńskiego na swojej flance. Starał się głównie bazować na swojej sile fizycznej walcząc z rywalami na skrzydle. Kilka razy wrzucał z boku, ale piłka mijała wszystkich w polu karnym. Przy lepiej ułożonej nodze do dośrodkowań mógłby stworzyć kilka sytuacji np. dla Teodorczyka, który żyje z podań kolegów. To po jego faulu padła bramka dla gości.

Krzysztof Mączyński

W pierwszej połowie jego pozycja na boisku – ofensywny pomocnik, wskazywała tylko strefy, w których biega Mączyński, bo nie pokazał nic z typowej “dziesiątki”. Dużo lepiej wyglądał na pozycji Grzegorza Krychowiaka, czyli niżej jako defensywny pomocnik. Myślę, że na niej zobaczyliśmy typowego “Mąkę” z kadry.

https://twitter.com/sport_tvppl/status/798258901695205376

Bramka na 0:1 dla Słowenii – Mevlja

Następny mecz kadry Nawałki dopiero pod koniec marca (26 marca na wyjeździe z Czarnogórą). Jestem bardzo ciekawy jak będzie wyglądała wtedy reprezentacja Polski od pierwszego składu po samych powołanych.

Dolny Śląsk. Właściciel, założyciel i redaktor naczelny Leicester-City.pl

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Reprezentacja