Obserwuj nas

Transfery

Per Egil Flo nowym Brzyskim Legii Warszawa?

Lewy obrońca Per Egil Flo jest mocnym kandydatem na pierwszy transfer Legii Warszawa. Sam piłkarz podobno był na meczu Wisłą Płock, poznał klub i Warszawę. Jego transfer nie jest oczywiście pewny, bo pojawiają się informacje, że negocjuje także ze Slavią Praga. Jednak jako ciekawostkę warto przyjrzeć się temu zawodnikowi.

Per Egil Flo urodził się 18 stycznia 1989 w Strynie. Flo treningi rozpoczął w tamtejszym zespole Stryn TIL. W 2006 roku przeszedł do drugoligowego Sogndal Fotball. W sezonie 2010 awansował z nim do pierwszej ligi. Zadebiutował w niej 20 marca 2011 w przegranym 1:2 meczu ze Strømsgodset IF. W barwach Sogndal IL rozegrał 160 spotkań, w których zdobył 6 bramek i zaliczył 26 asyst.

Jego dobra gra spowodowała, że w trakcie sezonu 2013 odszedł do innego pierwszoligowego zespołu, Molde FK za 500 tysięcy euro. Pierwszy ligowy mecz zaliczył tam 27 lipca 2013 przeciwko Lillestrøm SK (0:2). W sezonie 2013 Flo zdobył wraz z Molde Puchar Norwegii, a w sezonie 2014 mistrzostwo Norwegii, a także po raz drugi Puchar Norwegii.

Jak do tej pory Flo rozegrał w brawach Molde FK 98 spotkań w których 7-krotnie pokonał bramkarza rywali i dołożył do tego dorobku 23 asysty. W reprezentacji Norwegii Flo zadebiutował 27 sierpnia 2014 w zremisowanym 0:0 towarzyskim meczu ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i jak do tej pory rozegrał w niej 4 spotkania.

Mocne strony Flo

Główną zaletą Per Egil Flo jest wysoka umiejętność czytania gry w defensywie, Per z pełnym spokojem kasuje ofensywne zapędy rywali. Wykorzystuje do tego całą paletę umiejętności: dobrze zastawia się, potrafi agresywnie wejść w przeciwnika, a także wykorzystuje dobre ustawienie się czy przewidywanie ruchów przeciwnika.

Swojej aktywności w ofensywie nie sprowadza jedynie do biegania i zapewniania kolejnej opcji podania. Z przodu imponuje m.in. bardzo precyzyjnym dośrodkowaniem – czy to w pełnym biegu, czy z miejsca. Przede wszystkim Per Egil Flo potrafi asystować (głownie ze stałych fragmentów gry) – w obecnym sezonie 2016 Flo rozegrał 21 spotkań w Eliteserien, notując 2 bramki oraz 4 asysty.

Do pozostałych atutów dodałbym operowanie słabszą nogą. Choć jest zdecydowanie lewonożny, to prawą nogą również potrafi podać dokładnie do partnera, bez konieczności przekładania piłki na mocniejszą stronę. Dysponuje też niezłym dryblingiem, który do spółki z “obunożnością” i zwrotnością wzbogaca jego ofensywny arsenał. Potrafi tak samo łatwo odnaleźć się w grze szeroko po przy linii, jak i przy zejściach do środka pola. Świetnie wyczuwa także odpowiedni moment do ataku flanką, wie kiedy się podłączyć i jak wykorzystać pozostawioną mu przestrzeń.

[vc_single_image image=”17467″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” onclick=”link_image”]

statystyki Per Egil Flo z całej kariery

[vc_single_image image=”17468″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” onclick=”link_image”]

statystyki oraz ogólny profil zawodnika na podstawie Wyscout

[vc_single_image image=”17469″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” onclick=”link_image”]

strefa, w której najczęściej porusza się Per Egil Flo

[vc_single_image image=”17470″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” onclick=”link_image”]

1 na 1 plus drybling Per Egil Flo

[vc_single_image image=”17471″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” onclick=”link_image”]

Gra 1 na 1 w defensywie Per Egil Flo

Wady

Wydaje mi się, że Per Egil Flo miewa problemy z krótkim opanowaniem futbolówki – tak, by nie odskakiwała mu ona za daleko (zarówno przy silnych podaniach, jak i górnych). To samo tyczy się jakości “sklejenia” wysoko zawieszonej piłki. Nie umie odpowiednio obliczyć miejsca, w którym ona wyląduje i odpowiednio ustawić stopy tak, by “na raz” zgasić ją do ziemi.

Również nie zauważyłem u niego dobrego wyszkolenia w przyjęciu kierunkowym. Podejmowanie szybkich i trafnych decyzji też nie należy do jego mocnych stron, podobnie jak spokój w grze. Niejednokrotnie zdarza mu się w stykowych sytuacjach zachowywać nieco panicznie, wybijać piłkę na oślep przed siebie nie zastanawiając się czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby opanowanie futbolówki i oddanie jej koledze. Kolejną z wad, którą dało się zauważyć w jego grze, była nie najlepsza gra głową oraz powolne powroty do defensywy, które mogły się zakończyć utratą bramki przez Molde.

[vc_single_image image=”17472″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” onclick=”link_image”]

rywalizacja na lewej obronie mistrza Polski zapowiada się bardzo ciekawie

[vc_single_image image=”17473″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” onclick=”link_image”]

rozwój wartości rynkowej zawodników

[vc_single_image image=”17474″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” onclick=”link_image”]

historia transferów obu zawodników

[vc_single_image image=”17475″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” onclick=”link_image”]

występy w sezonie 2016/17 oraz kariera reprezentacyjna

Per Egil Flo czy Adam Hloušek?

Na pewno Per Egil Flo czy Adam Hloušek są piłkarzami o podobnych umiejętnościach piłkarskich. Za Adamem przemawia większe doświadczenie nabyte w Bundeslidze, zaś za Flo lepsze statystyki. Jeden i drugi potrafi wrzucić (dośrodkować) piłkę w biegu, obaj starają się grać wysoko. Wydaje mi się, że Norweg jest bardziej zwrotniejszy i mobilny od Hlouska, ale za to Adam zapewne jest lepszy walce o górne piłki i w grze głową. Obaj mają technikę użytkową na podobnym poziomie, z tym że Czech jest uzależniony od lewej nogi a Flo potrafi na przyzwoitym poziomie operować również prawą nogą, nominalnie słabszą. Obaj są agresywni w grze defensywnej jak i ofensywnej. Obaj często swoim pressingiem lub szybkim doskokiem potrafią zmusić rywala do błędu. Jeden i drugi śmiało z powodzeniem mogą występować na lewej pomocy, a za Hlouskiem przemawia jeszcze jeden atut, gdyż może on być brany pod uwagę przy ustalaniu składu jako środkowy obrońca.

Rywalizacja pomiędzy tymi panami zapowiada się bardzo ciekawie dla kibiców oraz całego sztabu szkoleniowego. Jak mawia trener Magiera “Rywalizacja jeszcze nikomu nie zaszkodziła a wręcz przeciwnie – pomogła.” Na pewno na tej walce o pierwszą jedenastkę na lewej obronie skorzysta cała drużyna.

Każdy pracujący trener w Ekstraklasie chciałby mieć taki komfort wyboru na każdej pozycji. My, kibice Legii Warszawa, powinniśmy szanować to co mamy, bo inni mogą tylko o takim komforcie pomarzyć.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Transfery