Obserwuj nas

Retro

Ekstraklasa nie zapomina #2 – Siarka Tarnobrzeg

Siarka Tarnobrzeg
Wykorzystane materiały pochodzą ze strony Dawny_Tarnobrzeg.

W pierwszym odcinku naszej serii „Ekstraklasa nie zapomina” byliśmy w Dębicy. Dziś przeniesiemy się 70 kilometrów na północ do miejscowości Tarnobrzeg. Tutaj – tak samo jak w Dębicy – wielkie, państwowe przedsiębiorstwo ze sporym kapitałem, w czasach PRL-u zainwestowało w rozwój nie tylko miasta, ale i sportu. Zapraszam was do mojego rodzinnego miasta, gdzie trzykrotna przygoda Siarki Tarnobrzeg z pierwszą ligą sprawiła, że pokochałem ten sport całym sercem i kocham go do dziś.

***

Na początku była siarka.

W 1953 roku geolog profesor Stanisław Pawłowski w okolicach miejscowości Tarnobrzeg odkrył ogromne złoża siarki. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń XX wieku dla całego regionu tarnobrzeskiego, a nawet Polski południowo-wschodniej. Popyt na siarkę na skalę światową można było zaobserwować już w latach dwudziestych XX wieku. W związku z tym odkrycie profesora Pawłowskiego przyczyniło się do ponad dziesięciokrotnego rozrostu ludności miasta i znacznej rozbudowy jego infrastruktury. Uruchomiono trzy kopalnie: w Machowie, Piasecznie i Jeziórku. Stało się to oczywiście kosztem mniejszych wiosek, jednak pozytywów było niewspółmiernie więcej.

Siarka w Tarnobrzegu zmieniła wszystko. Dała również nazwę klubowi sportowemu i tak oto w 1957 roku powstał Klub Sportowy Siarka Tarnobrzeg przyjmując zielono–czarno–żółte barwy.

[vc_single_image image=”18282″ img_size=”full” alignment=”center”]

Trochę historii.

Już pierwszy sezon istnienia Siarki przyniósł sukces. Drużyna w 1958 roku awansowała do A-klasy. W 1972 roku grano już w lidze międzywojewódzkiej. Wszystko przyjmowane było z niekrytym zadowoleniem. Na mecze przychodziło coraz więcej kibiców, a do drużyny dołączali coraz lepsi piłkarze.

[vc_single_image image=”18283″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” title=”Juniorzy Siarki rok 1959.”]

W tym samym roku do drużyny dołączył nowy trener, a był nim młody i perspektywiczny trener… Orest Lenczyk.

[vc_single_image image=”18284″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” title=”Orest Lenczyk w Biuletynie AWF Wrocław”]

Przez pierwsze dwa lata pracy z drużyną trener wprowadzał swoje zasady, co oczywiście musiało poskutkować kolejnymi sukcesami. W 1974 roku Siarka wygrała rzeszowską klasę okręgową, dzięki czemu mogli powalczyć o historyczny awans do drugiej ligi w barażach.

Wtedy baraże grano systemem grupowym. Do jednej grupy trafiały trzy drużyny. Siarka trafiła na Unię Tarnów oraz Start Łódź. Grano mecz i rewanż, więc każda z drużyn miała do zagrania cztery spotkania. Ekipa Lenczyka po trzech zwycięstwach i jednym remisie zakończyła zmagania w grupie na pierwszym miejscu tracąc zaledwie dwa gole. Historyczny awans stał się faktem.

[vc_single_image image=”18285″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow”]

W drugiej lidze tarnobrzeżanie gościli przez cztery sezony, jednak ze względu na poważne ubytki kadrowe pożegnali się z drugą ligą w 1978 roku.

Mimo to rok później udało się osiągnąć niemały sukces. Juniorzy Siarki zdobyli wicemistrzostwo Polski przegrywając w finale ze Śląskiem Wrocław 2:1. Młodzi srebrni medaliści mieli być wzmocnieniem pierwszej drużyny. Tak się jednak nie stało. Wielu zawodników zostało powołanych do odbycia służby wojskowej. Kilku odeszło do klubów pierwszoligowych. Niektórzy, tak jak na przykład Jacek Zieliński – tak, tak, ten Jacek Zieliński, który w tej chwili jest trenerem Cracovii – rozpoczęli studia. Siarkę czekały poważne problemy i niestety nie udało się z nich wyjść. Klub przez najbliższą dekadę wegetował w trzeciej lidze. Aspiracje działaczy i kibiców, poparte możliwościami finansowymi możnego sponsora (KiZPS „Siarkopol”), były jednak znacznie wyższe. Mimo to lepsze czasy nadeszły dopiero pod koniec lat 80.

„Złota” epoka trenera Janusza Gałka

W sezonie 1988/1989 po barażach z GKS Bełchatów, Siarka w końcu wróciła w drugoligowe szeregi. W pierwszym sezonie w II lidze zajęła dwunaste miejsce. W drużynie błyszczał przyszły reprezentant Polski Michał Gębura, który został przez trenera Gałka przekwalifikowany z obrońcy na napastnika. W pierwszym sezonie zapakował rywalom łącznie 30 goli. Później odszedł do Lecha Poznań i stał się pierwszym eks-siarkowcem, który wystąpił w reprezentacji Polski. Pierwszym, ale nie ostatnim bo Janusz Gałek miał niesamowitą umiejętność wynajdywania talentów, ale o tym za chwilę.

Na początku lat 90. PZPN podzielił II ligę na grupę zachodnią i wschodnią. Siarka ze względu na położenie miasta Tarnobrzeg trafiła do potencjalnie słabszej grupy wschodniej. Działacze postanowili wykorzystać ten fakt i spróbować powalczyć o upragniony awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Początek sezonu 1991/1992 był niemrawy, jednak z meczu na mecz drużyna się rozpędzała i pierwszą rundę zakończyła na fotelu lidera. W drugiej rundzie nie zwalniano tempa i na 35-lecie klubu Siarka Tarnobrzeg uzyskała pierwszy w historii awans do I ligi.

W najwyższą klasę rozgrywkową Siarka weszła z przytupem i jako beniaminek zajęła jedenaste (najwyższe w historii) miejsce. Nic dziwnego, skoro trener Gałek oszlifował takie diamenty jak – srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie Andrzej Kobylański, rozpoczynający swoją piłkarską karierę Cezary Kucharski – dziś agent m.in. Roberta Lewandowskiego, wspomniany wcześniej Jacek Zieliński czy mistrzowie Europy do lat 16 – Mariusz Kukiełka i Sylwester Janowski.

[vc_single_image image=”18286″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” title=”Siarka Tarnobrzeg 1992/1993″]

Wydawało się, że w następnym sezonie Siarka powalczy o jeszcze wyższe miejsce. Drużyna została wzmocniona utalentowanym młodzikiem – przyszłym reprezentantem Polski – Tomaszem Kiełbowiczem, a także Jackiem Berensztajnem. Niestety odszedł sternik i kreator całego sukcesu trener Janusz Gałek, a drużynę przejął Roman Dębiński. Pierwsza runda wyglądała całkiem nieźle, jednak w drugiej drużyna „stanęła” i zaliczyła spadek do II ligi, ale tylko na chwilę. Jeden świetny sezon na zapleczu z nowym trenerem Włodzimierzem Gąsiorem i Siarka znów była na salonach.

[vc_single_image image=”18287″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” title=”Drużyna Siarki z sezonu 1995/1996″]

Nie pytajcie mnie co znaczy napis „Legia o rany!” na górze, bo nie mam zielonego pojęcia 🙂

Szybki spadek

Niestety kłopoty finansowe, gra poniżej oczekiwań i zmiana trenera w trakcie rundy spowodowały że Siarka spadła z I ligi tak samo szybko jak do niej wróciła.

To w zasadzie wszystko, jeśli chodzi o przygodę Siarki z najwyższą klasą rozgrywkową. Po tym spadku klub niestety wpadł na równię pochyłą. W następnym sezonie klub był już w III lidze. Udało się jeszcze raz wrócić do drugiej pod wodzą już wtedy trenera Jacka Zielińskiego, ale znów po jednym sezonie klub zanotował spadek.

Trochę wspomnień

Od Siarki rozpoczęła się moja przygoda z piłką nożną. Siarkę oglądałem jako pierwszą i w Siarce stawiałem swoje pierwsze piłkarskie kroki. Za dużo ich nie postawiłem, bo już jako junior starszy zdałem sobie sprawę, że bliżej mi jednak do kopacza niż do piłkarza.

Jeśli chodzi o wspomnienia z meczów, najbardziej w pamięci utkwiła mi strzelanina, którą w Tarnobrzegu urządziła sobie Legia. Do 65. minuty w Tarnobrzegu panowała euforia. 0:1, 1:1, 1:2, 2:2 z ćwierćfinalistą Ligi Mistrzów to było coś. Jednak w 65. minucie Legia „zaskoczyła” i zaczęła festiwal strzelecki, który skończył się na wyniku 2:7.

Pamiętam zwycięstwo 1:0 z Lechem Poznań i szalone 3:3 z Lechią Gdańsk podczas ulewnego deszczu. Wszyscy byli totalnie przemoczeni, ale nikogo to nie interesowało, kiedy Mieczysław Ożóg w 90. minucie pakował Lechii gola na 3:3. Na koniec dwa derbowe zwycięstwa ze Stalą Mielec 2:0 i 0:2 w Mielcu.

Jak przez mgłę, ale jednak pamiętam również ten najważniejszy, bo pierwszy mecz, na który zabrał mnie mój tato. 26 września 1992 rok. Miałem 6 lat, a Siarka Tarnobrzeg mierzyła się z Lechem Poznań. Pamiętam jak dziś, kiedy uzbrojona po zęby policja prowadziła kibiców Lecha na ich sektor, a ja pytałem taty czy to są „ci źli kibice”. Wyniku oczywiście nie pamiętałem, ale poszukałem w internecie i wiem, że Siarka ten mecz przegrała 0:1.

To były fajne chwile, jednak niestety odkąd ceny siarki zaczęły spadać firma Siarkopol zaczęła gorzej prosperować, a co za tym idzie – coraz mniej pieniędzy poświęcano na klub. To musiało skończyć się zjazdem jakościowym.

Siarka dziś

Dziś Siarka występuje w II lidze i po pierwszej rundzie sezonu 2016/2017 zajmuje piąte miejsce.  Traci jeden punkt do miejsca czwartego dającego baraże o I ligę i aż dziewięć do trzeciego, które daje bezpośredni awans. Klub jest utrzymywany z miejskiej kasy. Do 2015 roku sytuacja finansowa była w miarę stabilna. Udało się nawet zmodernizować stadion.

Po wyborach prezydenckich zmienił się włodarz miasta i zmieniło się też podejście do finansowania klubu z miasta. Nowy prezydent obciął dosyć mocno budżet Siarki przez co pojawiły się długi. Klub został nawet ukarany przez PZPN ujemnym punktem za nieuregulowane w terminie zobowiązania.

[vc_single_image image=”18281″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” title=”Stadion Siarki po modernizacji”]

Co będzie dalej? Tego nie wiem. Pozostaje mieć nadzieję, że Siarce uda się awansować do pierwszej ligi, dzięki czemu znajdzie się prywatny inwestor i uratuje klub, bo to jednak kawał historii tego miasta. Mojego miasta. Byłaby wielka szkoda, gdyby przestał istnieć.

Piotr Potępa

***

Nasz portal jest tworzony przez kibiców dla kibiców, dlatego zapraszamy fanów byłych pierwszoligowych (ekstraklasowych) zespołów do współpracy. Chcemy tym samym zachęcić was do sięgnięcia pamięcią wstecz, przypomnienia sobie dni chwały waszych drużyn oraz opowiedzenia o ich obecnej sytuacji.

Poszukujemy sympatyków klubów spełniających kryteria cyklu, takich jak: GKS Bełchatów, GKS Katowice, Garbarnia Kraków, Hutnik Kraków, Gwardia Warszawa, Polonia Warszawa, Polonia Bytom, Szombierki Bytom, Motor Lublin, Odra Wodzisław, Odra Opole, Stal Mielec, Stomil Olsztyn, Widzew Łódź, ŁKS Łódź, Warta Poznań, Zagłębie Sosnowiec, Zawisza Bydgoszcz.

Jeśli jesteś kibicem drużyny, która według ciebie powinna znaleźć się w jednym z odcinków cyklu, a jej nazwa nie została wcześniej wymieniona, również zapraszamy cię do współpracy.

Piszę dla Watch-Esa i 2x45info. IT QA. Zakochany we Wrocławiu i Warszawie sprzed wojny.

5 komentarzy

5 Comments

  1. jo

    11 stycznia w 20:21

    Stal Stalowa Wola

    • Anonim

      12 stycznia w 00:19

      miasto rowerów

  2. Anonim

    11 stycznia w 21:15

    fotkę robił pan Bogdan Myśliwiec (Siarka sezon 92-93)

  3. ksS

    12 stycznia w 10:17

    To były piękne czasy

  4. stara gwardia

    10 lutego w 13:14

    Odnośnie LEGIA O RANY! to pewniej nocy pojawił się na budce napis LEGIA PANY!. Tak szybko jak się pojawił, tak szybko został przerobiony na LEGIA O RANY!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Retro