Obserwuj nas

Rozgrywki

Gdy już myśleliśmy, że rozumiemy – to jest Ekstraklasa, tego nie zrozumiesz

Miniona seria rozgrywek była przewidywalna do bólu. Przewidywalna do tego stopnia, że bez większych problemów trafiliśmy ze swoimi typami w cyklu #TypujESIE. Tylko jeden wynik zaskoczył w tej kolejce. Dzięki temu jednemu wydarzeniu możemy podtrzymać słowa, że to jest Ekstraklasa, tego nie zrozumiesz.

Zapraszamy na najbardziej absurdalne zdarzenia ostatnie kolejki, czyli to jest Ekstraklasa, tego nie zrozumiesz.

Piątka do zera i Probierz żegna… Smudę

[td_block_ad_box spot_id=”content_top”]

“Nie denerwuj lwa jak lew sra.” Takim wstępem opisać można poczynania Jagiellonii Białystok. Przed tygodniem bez stawiania większego oporu zostali odprawieni w Gdańsku. To tylko podrażniło ambicje białostoczan. W 22. kolejce na Podlasie zawitała drużyna prowadzona przez byłego selekcjonera. Selekcjonera Smudę. Z tym oto Frankiem polskie drużyny swego czasu zdobywały “szczyty”. Lech Poznań za czasów Smudy grał koncertowo, a na ich mecze chodziło się z ochotą. W odleglejszych czasach drużyny sympatycznego Ślązaka były o tyle ekscytujące, że Tomasz Zimoch był bliski zawału. Tak miało być i w Łęcznej. Niestety w dotychczasowych dwóch spotkaniach ligowych Górnika prowadzonego przez Smudę drużyna straciła 10(!) goli i nie strzeliła żadnego. Jeżeli tak dalej pójdzie, to w przyszłym sezonie Górnicy będą mierzyć się z Olimpią Grudziądz.

Cesarz wrócił – jaki jest jego problem?

[td_block_ad_box spot_id=”content_top”]

Jagiellonia gromi – Cesarz daje koncert godny zespołu “Enej”. Za sprawą rewelacyjnej gry Konstantina Vassiljeva “Jaga” wróciła na właściwy tor. Praktycznie Kostia sam rozgromił Górników z Łęcznej. Dwie asysty i dwa gole. Poezja! Lecz jest pewien problem, gdy trener rywala dostosuje taktykę pod “wyłączenie” reprezentanta Estonii, jego drużyna umiera. W spotkaniach czy to z Lechią tydzień temu, czy wcześniej z Legią i Lechem, były zawodnik Piasta był skutecznie odcinany od piłek i od gry. Czy zawodnik radzi sobie tylko ze słabymi? Kostia! Czas udowodnić kibicom, że stać cię na więcej.

Mistrz uległ – fenomenalne trafienia “Niebieskich”

Patryk Lipski zawodnik o przeogromnym talencie. Drugiej takiej dziesiątki w LOTTO Ekstraklasie z polskim paszportem nie ma. Jest jednak jeden problem. Gdy zawodnik przymierzany jest do jakiegokolwiek transferu, nagle gaśnie. Co jest powodem? Może słaba psychika? Jednak, gdy poczuje odrobinę luzu to lutuje takie bramki, jak w spotkaniu z Legią.

[td_block_ad_box spot_id=”content_top”]

Maciej Urbańczyk – rocznik 1995. Strzela bramkę życia na Łazienkowskiej. Malarz kompletnie bez szans. Czy to tylko występek młodego zawodnika? Chcielibyśmy aby notował takie trafienia częściej niż raz na sezon. Ale wiecie to jest Ekstraklasa, tego nie zrozumiesz…

“Luj-ogłuszacz” Adama Pazio

Trzeba przyznać, że Artur Jędrzejczyk “zasłużył” na ten cios. Nie no dobra, nie zasłużył, ale sprowokował, a Adam Pazio niestety nie wykazał się chłodną głową, ani przesadnie dużym rozumem. Jak na krytykę za sprowokowanie zasłużył “Jędza”, tak pochwalić go możemy za to, że nie przewrócił się i nie zwijał z bólu, ale też nie odpowiedział na głupotę głupotą. Oglądając La Liga czasami możemy dostrzec podobne wybryki, jednak tam po takim uderzeniu piłkarze np. Barcelony już dawno przeturlaliby się na drugą stronę boiska. W każdym bądź razie nie chcielibyśmy oglądać takich zachowań zbyt często, ale to jest Ekstraklasa… sami wiecie!

[td_block_ad_box spot_id=”content_top”]

https://twitter.com/KonradMazur89/status/833384995813212160

Krycie strefowe opanowane do perfekcji

Tak to tylko tutaj zostawimy. Linia obrony Legii jak prawie od linijki. Tak, z tej akcji padł trzeci gol.

[td_block_ad_box spot_id=”content_top”]

https://twitter.com/mellamodominik/status/834015022112206848

Nam strzelać nie kazano

[td_block_ad_box spot_id=”content_top”]

Jeżeli jesteś koneserem to z pewnością spodobała ci się pierwsza połowa spotkania Zagłębia Lubin z Arką Gdynia. Rajdy, sztuczki, strzały i akcje oskrzydlające. Tego wszystkie zabrakło w całym spotkaniu, ale przede wszystkim w pierwszej połowie. Statystyki mówią same za siebie. ZERO celnych strzałów przez 45 minut. Piłka ani razu nie leciała w światło bramki po strzale któregoś z ligowców. Co może być piękniejszego w poniedziałkowy wieczór od takiego spokojnego meczu?

https://twitter.com/mellamodominik/status/834015930694909953

 

Ekstraklasa, logistyka, studia, gotowanie. @watch_esa

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Rozgrywki