Obserwuj nas

Legia Warszawa

Wzmocnienia z Ekstraklasy dla Legii Warszawa – eksperci podpowiadają

Wzmocnienia Legii

Wchodzimy w finalną część Ekstraklasy, dzięki której poznamy dwóch spadkowiczów, drużyny reprezentujące Polskę w Europie oraz co chyba najważniejsze – mistrza Polski, o którego zawzięcie walczą aż 4 zespoły: Lechia, Lech, Jagiellonia i Legia, którą wziąłem pod lupę i poprosiłem ekspertów o ich zdanie, aby wypowiedzieli się kogo ich zdaniem „Wojskowi” powinni sprowadzić latem z najlepszej ligi świata. Wzmocnienia z Ekstraklasy dla Legii Warszawa, o to podpowiedzi Ekspertów! Zapraszam! 

Krzysztof Marciniak (Canal+)

Prawie każdy chciałby wejść w kompetencje dyrektora sportowego, ale gdy przychodzi do konkretów to zadanie okazuje się niełatwe. Myśląc o zawodnikach, którzy potencjalnie mogliby wzmocnić Legię biorę pod uwagę pozycje, na których najbardziej potrzebna jest świeża krew. To przede wszystkim doświadczony stoper (zakładając odejście Michała Pazdana w letnim oknie transferowym), zawodnik środka pola (konkurent dla Moulina, Kopczyńskiego i Jodłowca, o ile ten zostanie w klubie) oraz napastnik (zakładając, że nie zostanie wykupiony Necid). Na potrzeby tej zabawy odrzucam argument o tym, że pewne transfery są niemożliwe do przeprowadzenia ze względu na animozje kibicowskie – kieruje się kryterium wartości sportowej, przydatności do zespołu oraz wieku. Dodatkowo możliwością dalszej promocji i sprzedaży piłkarza.

*

Jacek Góralski – Legia potrzebuje zawodnika o takiej charakterystyce. Dobrze odbiera piłki, już rzadziej nadużywa gry faul, zabezpiecza i asekuruje parterów zaangażowanych w ofensywę. Do poprawienia jest rozegranie akcji, wyjście spod pressingu. To rozwojowy piłkarz, we wrześniu skończy 25 lat. Dodatkowo jest powoływany do kadry, co zwiększa jego rynkową wartość w dłuższej perspektywie.

Większą niewiadomą na tej pozycji byłby Michał Chrapek. Uważam, że pasowałby swoimi umiejętnościami do gry Legii, ale trudno ocenić jego formę, bo w Lechii ostatnio gra mało.

*

Napastnik to Dawid Kownacki. Zdaję sobie sprawę, że taki transfer jest w naszych realiach praktycznie niemożliwy, ale to byłoby bardzo duże wzmocnienie formacji ofensywnej. Drugim wyborem jest Fedor Cernych. Potrafi zagrać jako wysunięty napastnik, może być też skrzydłowym – idealnie wkomponowałby się w ofensywę Legii. Jest skuteczny, pracuje dla zespołu, ma 25 lat.

*

Największy problem mam ze stoperem. Ostatecznie mój wybór to Artem Putiwcew, pewnie dla wielu zaskakujący. Duże doświadczenie z Ukrainy, dobra gra w Ekstraklasie, wygrywa większość pojedynków w powietrzu (dobre warunki fizyczne), solidne wprowadzenie, no i lewonożny. Praktycznie każdy trener chciałby stopera o takiej charakterystyce. Bardzo chwali go Czesław Michniewicz. Mówił, że to inteligentny i chętny do pracy piłkarz.

Marcin Szymczyk (Legia.net)

Z Ligi polskiej w Legii najchętniej widziałbym Miroslava Covilo, który gdy był zdrowy pokazał, że pod wieloma względami jest najlepszym defensywnym pomocnikiem w kraju. Piłkarz Cracovii w grze w powietrzu nie ma sobie równych. Świetnie się ustawia, wygrywa większość pojedynków główkowych, w czym pomaga mu również wzrost. Piłka po uderzeniu głową leci dokładnie tam, gdzie Miro chce.

Zawodnik sprawia swoimi strzałami wiele kłopotów bramkarzom, zaś pod własną bramką wygranie z nim pojedynku w powietrzu jest niemal niemożliwe. Mimo zacnego wzrostu piłka mu nie przeszkadza również w grze po ziemi, ma niezłą technikę użytkową i jest bardzo sprawny fizycznie o czym świadczy choćby posiadany przez niego czarny pas w karate. Jest świetnie zbudowany (93 kilogramy przy 193 centymetrach), dla rywali jest jak taran lub czołg – lepiej nie stawać mu na drodze. Myślę, że sprawdziłby się w Warszawie.

Jeszcze rok temu taki zawodnik byłby przy Łazienkowskiej zbędny, gdyż w znakomitej dyspozycji, być może nawet w życiowej formie, był Tomasz Jodłowiec. Jednak odkąd odszedł z Legii trener Stanisław Czerczesow, „Jodła” nie może się odnaleźć. Miro byłby dla niego ciekawą alternatywą. Ma też wady, czasem popełnia błędy w destrukcji, ale w Legii jest kilku graczy, którzy mogliby go asekurować. Posiadanie takiego gracza w polskich warunkach, to atut dla każdego trenera.

Tomasz Włodarczyk (Przegląd Sportowy)

Pierwszym piłkarzem, który byłby wzmocnieniem Legii jest Tomasz Kędziora z Lecha Poznań. Wtedy na środek obrony można byłoby przestawić Artura Jędrzejczyka. Prawy obrońca „Kolejorza” wygląda naprawdę dobrze, co udowodnił chociażby w ostatnim spotkaniu ze stołeczną drużyną, gdzie widać było u niego predyspozycję do gry ofensywnej, jaką przy Łazienkowskiej miał Bartosz Bereszyński. Kędziora podobnie jak „Bereś” ma ciąg na bramkę i jest zadziornym defensorem, więc myślę że prędzej czy później znajdzie się dla niego miejsce w reprezentacji Polski, choć obecnie konkurencja na tej pozycji jest bardzo duża, ponieważ gra tam Łukasz Piszczek i wyżej wspomniany Bereszyński. Kędziora pokazuje w młodzieżowej reprezentacji jak i w Lechu, że spisuje się bardzo dobrze i pasowałby do stylu gry „Wojskowych”.

*

Kolejnym zawodnikiem jest Wołodymyr Kostewycz, który rywalizowałby pewnie na podobnym poziomie z Adamem Hlouskiem o miejsce w składzie. Według mnie Czech jest mniej stabilnym piłkarzem niż Kostewycz, który właściwie nie miał żadnego słabszego spotkania. Hlousek potrafi mieć bardzo dobry mecz, świetnie podłącza się do gry ofensywnej, ma niezłą wytrzymałość i bardzo dobre dośrodkowanie, ale czasami w obronie zdarzają mu się błędy. Ukrainiec natomiast jest bardziej stabilnym obrońcą. Drugim kandydatem na tę pozycję byłby Piotr Tomasik z Jagiellonii, który rozgrywa świetny sezon, co pokazuje chociażby liczba zanotowanych asyst.

*

Na pozycję pomocnika do Legii sprowadziłbym natomiast Jacka Góralskiego, który jest idealny na spotkania, gdzie trzeba pokazać trochę siły, zadziorności, woli walki, więc on w środku pola byłby też niezłym wzmocnieniem, choć stołeczny klub stawia obecnie na pomocników bardziej technicznych, którzy potrafią zachowywać się z piłką lepiej niż piłkarz Jagiellonii. Myślę jednak, że poradziłby sobie przy Łazienkowskiej.

*

W lidze brakuje nam obecnie dobrych, klasycznych napastników, jednak nie wskazałbym tutaj na Marcina Robaka, który jest taką „dziewiątką”, a na Dawida Kownackiego, którego według mnie chciałby mieć każdy klub w Polsce. Jest on bardzo uniwersalny, co pokazuje w młodzieżowej reprezentacji Polski, gdzie może grać zarówno na skrzydle jak i na „szpicy”. Myślę, że „Kownaś” w Legii spokojnie dostawałby tyle szans co w Lechu i byłby wzmocnieniem przy tych małych problemach „Wojskowych” na tej pozycji.

Macie swoje typy wzmocnienia Legii Warszawa?

Jak widzicie prócz Jacka Góralskiego i Dawida Kownackiego nie powtarza się żaden piłkarz wśród opinii ekspertów. Każdy z nas ma inne zdanie na temat wzmocnień, dlatego zachęcam byście podzielili się swoją opinią na temat piłkarzy z Ekstraklasy, których widziałbyś w Legii.

Obserwuj autora tekstu na Twitterze: @Bartek_Parada

 

Kibic @LegiaWarszawa i @ManUtd. Założyciel strony Dziękuje Bogu za to, że jestem Legionistą oraz redaktor na stronie polski-sport.pl

6 komentarzy

6 Comments

  1. Adi Dassler

    28 kwietnia w 16:25

    Pomarzyc dobra rzecz. Nikt z tych zawodnikow nie bedzie chcial isc do klubu, ktory zajmie 4 miejsce, no bez jaj 😀

    • mario

      28 kwietnia w 18:16

      Chyba pierwsze miejsce

    • tytus

      28 kwietnia w 22:06

      Tylko nie z łacha , będą w drużynie robić destrukcje .

    • Anonim

      29 kwietnia w 01:39

      ty chyba nie znasz się na piłce może twój lech zajmie 4 miejsca a nie Legia chłopcze

  2. MF

    28 kwietnia w 17:22

    Tomasik, Góralski, Lipski, Krasic, Sheridan

  3. Tomasz

    29 kwietnia w 13:50

    Żenada

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Legia Warszawa