Obserwuj nas

Reprezentacja

„Idol” bez honoru godzien orzełka na piersi?

idol bez honoru

Dawno nic tutaj nie pisałem, bo i dawno nie miałem za bardzo weny zajęty mówieniem na YouTube. Ale od kilku dni mam nieodpartą pokusę, aby jednak usiąść do klawiatury i wyrzucić z siebie to co mnie trapi… Tak więc siedzę u fryzjera, wyczekując swojej kolejki i piszę. Zapraszam.

Uczciwość, szacunek, szczerość, nienaganny wizerunek, bycie dżentelmenem – to zjawiska w dzisiejszych czasach zanikające, a na pewno rzadko występujące razem. Kłamstwo, oszustwo, oszczerstwa, brak wstydu i godności to niestety typowy obrazek wielu ludzi. Reprezentant kraju – człowiek najlepszy w kraju w swojej dyscyplinie, czy ściślej mówiąc – pozycji, na jakiej występuje. Człowiek, który powinien pasować do pierwszych epitetów wymienionych przeze mnie. Człowiek, na którym wzorują się dzieci, młodzież i dorośli. Człowiek świecący przykładem, będący wzorem do naśladowania, IDOLEM. Sportowiec, który swoją postawą jako człowieka na co dzień oraz osiągnięciami sportowymi jest godzien dostąpić honoru jakim bez wątpienia jest reprezentowanie swojego kraju. Występy z orzełkiem na piersi to odpowiedzialność.

Niestety dziś to wszystko zdaje się nie mieć znaczenia, paradoksalnie można wylecieć z reprezentacji za „lampkę” wina w samolocie, a można też kłamać, rzucać oszczerstwa publicznie i „nikt” nie robi z tego problemu. Może nie tak do końca nikt, bo o ile pominę fanów Legii, którzy z przyczyn oczywistych nie zgodzą się ze mną, pod tekstem padnie dużo niecenzuralnych słów pod moim adresem, o tyle kibice z całej Polski pewnie będą bardziej zgodni ze mną. Choć pewnie nie wszyscy, wielu z was będzie podobnego zdania.

Nie mogę się nadziwić, że po takich wpisach Krzysztofa Mączyńskiego, jakich dopuścił się na Twitterze, selekcjoner nie przywołał go do porządku do choćby publicznego przeproszenia kibiców, których bezczelnie okłamał, czy dziennikarza, którego publicznie oskarżył o publikowanie „nieprawdy” (jednak prawdy). Nikt w PZPN nie wspomniał ani słowem, a prasa przychylna warszawskiemu klubowi próbuje bagatelizować sprawę.

*

Sądzę, że gdybyśmy byli świadkami przenosin „Mąki” do poznańskiego Lecha w takich okolicznościach zostałby on zlinczowany przez tych samych dziennikarzy. Dodam, iż nie jest to Robert Lewandowski, który jest niezastąpiony w naszej reprezentacji, a piłkarz do niedawna krytykowany za to, że zajmuje miejsce innego gracza Legii. Mam wrażenie, a nawet pewność, że przy innym „układzie” i innym selekcjonerze, na przykład Franciszku Smudzie, Mączyński kajałby się publicznie przed prasą przepraszając za swoje haniebne słowa, a nawet mógłby zapomnieć o występach z orzełkiem na piersi.

*

Być może masz inne zdanie, być może dlatego, iż kłamstwo przychodzi ci równie łatwo co splunięcie, jak Krzysztofowi Mączyńskiemu. Być może tak zostałeś wychowany albo z natury nie masz oporów moralnych. Być może… Ja natomiast nie godzę się na takie postępowanie reprezentanta Polski!

Niedługo urodzi mi się syn i przykro mi będzie patrzeć, że wzoruje się na takich ludziach. Niestety autorytetów – takich prawdziwych takich, na jakich ja się wzorowałem kiedy byłem małym chłopcem – już jest coraz mniej… I co gorsza, społeczeństwo daje na to jasne przyzwolenie, dziś Mączyński, jutro następny…

Don't tell me how to live my life... Think it's not illegal yet... Wisła... Krakowska Wisła...

5 komentarzy

5 Comments

  1. CornyPdk

    9 lipca w 12:46

    A POWIEDZ czy przechodząc do Lecha tak samo by was to bolało czy chodzi tu tylko o Legie ?

  2. Kris

    9 lipca w 14:21

    No nie dramatyzujmy, legalna zmiana miejsca pracy przez kogoś, kto w gruncie rzeczy ma na kogo zarabiać nie czyni z niego osoby godnej potępienia.

    • Rzetelny

      10 lipca w 12:51

      Ale tu nie chodzi o to, że zmienił klub. Wypisywał brednie na TWT robiąc nadzieje kibicom. Nie skomentuję jego późniejszych wywiadów w których mówi, że tylko w 3 klubach zostawił serce… Nie chcę nawet wspominać o ugryzieniu się w język przy niektórych deklaracjach i późniejsze zapewnianie, że nie zagra w Cracovii… faktycznie publiczna naganna powinna mu się należeć jak psu buda.

  3. Reckless_Bastard

    9 lipca w 15:11

    Najlepiej odebrać mu obywatelstwo i skazać na banicję. Idąc tym tokiem myślenia, tym bardziej niegodnymi gry w kadrze są ci, którzy zdradzają żony i migają się od płacenia podatków. Rozumiem rozgoryczenie kibiców Wisły, ale wnioski zawarte w tym tekście, to jakiś absurd.

  4. Arecki

    10 lipca w 19:03

    Nie rozumiem!
    Jestem kibicem legii ale przede wszystkim Kibicem i jeśli ktoš nie rozumie że kadrowicz !! Podkreślam kadrowicz chce się bić o najwyższe cele to coś złego ,,, nikt nie zapytał Go dlaczego odchodzi tylko wszyscy obrzucili kzyśka błotem ,bronił się nieudolnie to fakt ale się bronił kariera piłkarska nie jest długa ,wiele wyżeczeń,i jeśli jesteś dobry dla czego po tylu latach ciężkiej pracy miałbyś nie usłyszeć chymnu ligi mistrzów???? I z drugiej strony …. Do Brzydkiego nikt nie miał pretensji że odszedł do innego klubu a przecież Legia się go pozbyła a na litość boską krakusy zrobiły to samo ,dał zarobić klubowi ,zrobił dla niego wiele ,sttttoooop zawiści spodziękujcie mu ładnie i życzćie powodzenia!!!!!!

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Reprezentacja