Obserwuj nas

Górnik Zabrze

Zabrze wraca na salony

Górnik Zabrze

Jeszcze nie zniknął ślad na skórze po uszczypnięciu, jakie sprezentowałem sam sobie po ostatnim gwizdku spotkania w Puławach. Jeszcze nie do końca dotarło do mnie, że po roku spędzonym na I-ligowej banicji, Górnik znów zameldował się na salonach Ekstraklasy, a już za 6 dni będę siedział na stadionie przy Roosevelta i dopingował swój klub w potyczce z aktualnym Mistrzem Polski.

Tylko najbardziej niepoprawni optymiści wierzyli w taki scenariusz, kiedy duma Zabrza przegrywała w kwietniu tego roku z MKS Kluczbork – czerwoną latarnią I ligi. Przyznaje, że ja nie wierzyłem. Potem jednak nastąpił cud (bo jak inaczej to nazwać?) i z dziesięciu ostatnich spotkań, podopieczni Marcina Brosza wygrali osiem, ulegając tylko rewelacyjnie grającemu u siebie Chrobremu Głogów. Nastał czas radości, euforii oraz uszczypliwości w kierunku odwiecznego wroga z Chorzowa, który w fatalnym stylu pożegnał się z Ekstraklasą i zamienił się poziomem rozgrywek z Górnikiem.

Dziś po radości nie ma już śladu, zastąpiła ją obawa o postawę niedoświadczonej drużyny w nowym sezonie, w zupełnie innym otoczeniu. Trener Brosz w dużym stopniu korzystał z młodych, utalentowanych zawodników, których w Zabrzu nigdy nie brakowało. Zasadne jest pytanie, czy ci młodzi zawodnicy poradzą sobie w rywalizacji z Lechem, Lechią czy wspomnianym wcześniej Mistrzem Polski – Legią Warszawa? Lekko na pewno nie będzie. Zabrzański klub jest w dość trudnej sytuacji finansowej, bliżej pod tym względem nam do Ruchu niż chociażby do Termaliki. Warto przypomnieć, iż to stowarzyszenie kibiców Socios wspomogło piłkarzy premią w wysokości 100 tys. złotych po wywalczeniu awansu. Kibice wspierają piłkarzy, ale są w permanentnym konflikcie z władzami klubu. Sukces w postaci awansu nie wpłynął na ten stan, a jedynie minimalnie wyciszył te najbardziej radykalne głosy, domagające się, aby miasto sprzedało klub. Wydaje mi się, iż w najbliższym czasie nic takiego się nie stanie.

***

W związku z powyższym, czternastokrotny mistrz Polski nie szalał na rynku transferowym. Mimo to udało się pozyskać zawodników, którzy w widoczny sposób mają podnieść poziom sportowy drużyny. Widać, że trener Brosz idzie starą zasadą, iż drużynę buduje się od tyłu, stąd transfery Michała Koja oraz Mateusza Wieteski. Za zdobywanie bramek w głównej mierze nadal będzie odpowiadał król strzelców pierwszej ligi – Igor Angulo. Hiszpan nie jest już najmłodszy, ale myślę, że daje gwarancję 10 bramek w sezonie. W drugiej linii rywalizację zwiększyć ma Damian Kądzior pozyskany z Wigier Suwałki. Czy przed startem sezonu możemy spodziewać się jeszcze jakichś nowych twarzy? Bardzo wątpliwe. Myślę, że klub poczeka do końca okienka transferowego i będzie szukał okazji do wzmocnień wśród wolnych zawodników bez kontraktu.

Ruch piłkarski odbywał się również w drugą stronę. Z klubem pożegnała się dość liczna grupa piłkarzy. Wśród nich był m. in. Bartek Kopacz, czy ocierający się kiedyś o reprezentację doświadczony Rafał Kosznik (uważany za pupilka obecnego selekcjonera). Nie ma już w Zabrzu też Plizgi, Kuchty, Kwieka czy wieloletniego kapitana drużyny – Adama Dancha. Zwłaszcza odejście tego ostatniego rozgrzewało i nadal rozgrzewa do czerwoności umysły kibiców górniczego klubu. Po wspomnianej porażce w Kluczborku, pojawiły się głosy, iż spotkanie nie do końca było „czyste”. Jednym z głównych podejrzanych był właśnie Danch, który rzekomo miał przy pomocy członków swojej rodziny obstawiać spotkania u bukmachera za naszą południową granicą. Sprawa była do tego stopnia „grana”, że piłkarz zdecydował się poddać badaniu wariografem w celu udowodnienia swojej niewinności. Wynik pokazał, że Adam jest w tej sprawie czysty, poparte zostało oświadczeniem Torcidy, ale wystarczy zajrzeć na profil zrzeszający kibiców Górnika roosevelta81.pl, aby przekonać się, że nie wszyscy wierzą 29-letniemu piłkarzowi.

Sprawa ma swój ciąg dalszy, PZPN wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie „dziwnych” wyników z udziałem „trójkolorowych”. Firmy bukmacherskie mają udostępnić dane dotyczące zawieranych zakładów na wskazane przez PZPN spotkania, aby sprawdzić, czy nie ma tam oznak wskazujących na to, że spotkania te mogły zostać ustawione. Ma to związek z dość zaskakującą poprawą wyników Górnika po odstawieniu od składu kilku doświadczonych zawodników. Jako kibicowi Górnika ciężko mi się jednoznacznie ustosunkować do takich zarzutów. Jak na dłoni za to było widać, że młodzi piłkarze, którym trener Brosz dał szanse pokazać się w końcówce sezonu grali z dużo większym sercem i zaangażowaniem, niż „zgrane karty” polskich boisk.

***

O co będzie walczył w sezonie 2017/18 Górnik? Nie jest tajemnicą, że górna ósemka to marzenie wszystkich zabrzan. Oczywiście nie będzie tragedii, jeśli Górnik sezon zasadniczy skończy w grupie spadkowej. Najważniejsze, żeby była wtedy realna szansa na utrzymanie. Grunt to zachować spokój i chłodną głowę. Górnik zaczyna sezon dość trudnym terminarzem i najgorsze co może się stać, to zmiana trenera po kilku pierwszych słabszych wynikach. Brosz poskładał do kupy drużynę po nieudanej przygodzie na Śląsku „bohatera Gdyni” – trenera Ojrzyńskiego. Warto nadal obdarzać go kredytem zaufania, bo widać, że ma pomysł na grę Górnika i w poprzednim sezonie przyniosło to spodziewane efekty.

***

Górnik Zabrze

fot. M. Wantoła

To na co na pewno mogą liczyć piłkarze w Zabrzu, to rzesza oddanych klubowi kibiców. Wspomniałem już o SOCIOS – jednym z pierwszych takich stowarzyszeń w naszym kraju. Słynna TORCIDA należy do najlepszych grup kibicowskich w Polsce, a ich oprawy zawsze wzbudzają podziw postronnych kibiców. Stadion w Zabrzu na pewno nie jeden raz zapełni się w tym sezonie. Będzie to dodatkowy atut i wierzę, że wywiezienie trzech punktów z Zabrza będzie nie lada sztuką. Ważne, żeby Górnicy dołożyli do tego kilkanaście punktów na wyjazdach, a cel minimum, czyli utrzymanie powinien zostać wykonany.

Dumny ojciec trojaczków - dzielnej Drużyny A, piłkarski kibic, felietonista amator

Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Górnik Zabrze