Obserwuj nas

Jagiellonia Białystok

Żegnaj, Jacku Góralski!

oceny zawodników Jagiellonii Jacek Góralski

Prawie rok temu gdy okno transferowe dobiegało końca, a do Jagiellonii napływały oferty z Turcji za Góralskiego i Romańczuka ja dywagowałem tutaj na temat nastrojów wśród kibiców oraz co się komu bardziej opłaci. Z dumą dziś mogę powiedzieć, że wyszło na moje.

Jacek Góralski ma w ciągu paru godzin podpisać kontrakt z Łudogorcem Razgrad. Marką, która w ciągu ostatnich paru lat wyrobiła sobie renomę na europejskiej arenie tocząc równe boje z Arsenalem, Liverpoolem czy Realem Madryt. Nawet jeżeli w tym roku nie uda się Bułgarom awansować do rozgrywek Ligi Mistrzów (porażka 0:2 w Izraelu z Hapoelem Be’er-Sheva) to Łudogorec jest zespołem zjadającym na śniadanie całą czwórkę, która w ubiegłym sezonie walczyła o tytuł mistrza Polski. Góralski wchodzi tym samym nie tylko na inny poziom finansowy, ale również sportowy mając możliwość trenowania ze zdecydowanie bardziej zaawansowanymi piłkarsko zawodnikami.

***

Abstrahując od rozważań na temat poziomu ligi bułgarskiej, gdzie jedynym nie kopiącym się po czołach zespołem jest właśnie ten z Razgradu. Nie uważam by miał Góralski zniknąć z radarów Adama Nawałki, grywając na przykład regularnie, jak nie w Lidze Mistrzów, to w Lidze Europy, na którą Łudogorec wciąż ma szanse. Z jego punktu widzenia przenosiny są jak najbardziej trafnym ruchem, którego nie byłoby gdyby rok temu uparł się przy swoim.

Jacek Góralski, czyli 1,5 miliona Euro

Z punktu widzenia klubu i kibiców dobrych przesłanek jest aż zanadto. Michał Probierz był niekwestionowanym architektem sukcesu ubiegłej kampanii. Złożyło się na to między innymi zatrzymanie Jacka Góralskiego, który poczynił ogromne postępy i wypruwał sobie żyły zasuwając w żółto-czerwonym pasiaku. Poza sukcesem sportowym i radością daną kibicom jest tu też pewien sukces sportowy. Przez rok wartość „Górala” wzrosła, został reprezentantem Polski i dołożył do swojego dorobku wicemistrzostwo, które pozwala sprzedać go za ponad dwukrotną przebitkę. Tutaj jednak rodzą się wątpliwości kibiców: „1,5 miliona euro? Czemu tak mało? Czemu nie dwa? Czemu nabijanie kasy kosztem poziomu sportowego?” Tutaj jednak ciężko wymyślić jakąś odpowiedź, gdyż kuluarów negocjacji nie znamy, a poziom sportowy zweryfikuje boisko.

***

Podobno nie ma jednak ludzi niezastąpionych. Miało nie być życia po Frankowskim, Quintanie, Gajosie czy Vassiljevie, a na razie pomimo rzewnych wspomnień ich zagrań nie odczuwamy braków. Bardziej zasadne pytanie jakie należałoby postawić brzmi: Co się stanie z pieniędzmi za Góralskiego? Wiadomo, że w Jagiellonii drogo się nie kupuje, a w przypadku odejścia Drągowskiego do Fiorentiny pieniądze miały pójść na akademię. Problem w tym, że różne problemy legislacyjne i proceduralne sprawiają, że o pieniądzach i infrastrukturze za szybko w Białymstoku nie usłyszymy.

Góral dziękujemy!

Za dwa lata gry w Jagiellonii Białystok pełne upadków i wzlotów należą się Jackowi Góralskiemu podziękowania za to, że wypruwał sobie żyły dla klubu i kibiców oraz, że naprawdę zżył się z Jagą. Powodzenia w Bułgarii i do zobaczenia!

Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Jagiellonia Białystok