Obserwuj nas

Rozgrywki

Strażak zwolniony od pożaru? Czesław Michniewicz odchodzi z Niecieczy

Czesław Michniewicz

„Z dniem dzisiejszym została rozwiązana umowa z trenerem pierwszej drużyny Bruk-Betu Termaliki Nieciecza Czesławem Michniewiczem. Zarząd klubu dziękuje za dotychczasową prace i życzy szkoleniowcowi powodzenia.” – tak brzmi komunikat na oficjalnej stronie klubowej Bruk-Bet Termaliki Nieciecza.

W niedawnym wywiadzie dla sport.pl Czesław Michniewicz mówił:

My po rozdaniu nie mamy asów, króli czy dam. Mamy dużo słabsze figury. Dużo zależy jednak też od sposobu w jaki funkcjonuje drużyna. Dla mnie największą satysfakcją jest to jak gra. Biorąc pod uwagę potencjał jaki mamy w Niecieczy to wyciskamy tu maksa. Zobaczymy, co to da.

Wynik ponad stan

Zwycięstwa z Lechem Poznań (2:1), Lechią Gdańsk (2:1) i remis z Legią Warszawa (0:0) w rundzie jesiennej i 4. miejsce na koniec 2016 roku. Nikt przed sezonem z pewnością nie plasował zespołu Czesława Michniewicza w czubie tabeli. A tam utrzymywali się dość długo. Po Nowym Roku, Bruk-Bet przyjął od Lecha 0:3 na starcie, ale już w kolejnych meczach z kandydatami do tytułu, czyli Lechią i Legią, zawodnicy Michniewicza zainkasowali 2 punkty, remisując oba spotkania 1:1. Kolejne trzy mecze to zaledwie 1 punkt. Remis z łapiącym wtedy wiatr w żagle Ruchem i dwie porażki z niżej notowanymi Wisłą Płock i Śląskiem Wrocław. Dla państwa Witkowskich były to gwoździe do trumny.

Miejsce w tabeli Bruk-Betu od początku sezonu. Źródło: EkstraStats.pl

Sam Michniewicz w wywiadzie dla sport.pl o swojej pracy trenerskiej w ostatnich latach wypowiadał się tak:

Mój problem polega na tym, że od dłuższego czasu nie miałem możliwości pracowania w klubie z takim potencjałem, by można było bić się o coś więcej. Wszędzie, gdzie ostatnio byłem, zrobiliśmy coś ponad stan.

Rekiny biznesu

Danuta i Krzysztof Witkowscy z pewnością znają się na biznesie, wszak ich Bruk Bet to potentat w branży kostek brukowych. Gdy postanowili zainwestować w piłkę nożną, zrobili to z pompą. Okazały, choć kameralny stadion w niewielkiej Niecieczy i cały kompleks sportowy pozwalały twierdzić, że do całej sprawy podchodzą na poważnie. Jak jednak wytłumaczyć dzisiejszą decyzję o rozstaniu się z Michniewiczem? Wyniki sportowe? Przecież te są – jak na klub z Niecieczy obecnie – nad wyraz dobre. Aspekty biznesowe? W tych z pewnością państwo Witkowscy poruszają się sprawniej, co jednak jeszcze bardziej sprawia, że dzisiejsza decyzja jest niezrozumiała. Po pierwsze należy wypłacić ustępującemu trenerowi pensje. Po drugie, wracając do Futbonomii i tematu zatrudniania nowego menedżera, nowy szkoleniowiec to zazwyczaj strata pieniędzy, bo zwykle próbuje on zaznaczyć swoją obecność w klubie, najczęściej poprzez listę zawodników do kupienia. Pamiętajmy jednak, że okienko transferowe otwiera się dopiero w lipcu, co jeszcze bardziej czyni decyzję dziwną.

To trener Michniewicz przygotowywał zawodników latem i zimą, to trener Michniewicz przeżywał z zespołem sukcesy i porażki obecnego sezonu. Zatem kto zna ich lepiej? Czy pierwsza poważna zniżka formy piłkarzy to od razu powód do zwolnienia – biorąc pod uwagę wyniki i miejsce w tabeli? Rok temu do gry w grupie mistrzowskiej uprawniało 38 zdobytych punktów, w tym momencie Bruk-Bet ma ich 36, a do rozegrania zostały jeszcze 4 mecze, w których przeciwnikami będą Jagiellonia Białystok, Wisła Kraków, Piast Gliwice i Korona Kielce. Biorąc pod uwagę, że 9. w tabeli Pogoń Szczecin ma przed sobą jeszcze mecze z Legią Warszawa i Lechią Gdańsk, utrzymanie Bruk-Betu w „ósemce” nie wydaje się misją niemożliwą.

Czy to ja będę trenerem, czy ktoś inny, to możliwości potężniejszych klubów będą większe. Sukcesem może być jednak to, że taki Bruk-Bet awansuje do ósemki, czy będzie blisko czołówki.

Uważam, że trenera poznajemy dopiero po poważnym kryzysie. W Niecieczy jednak nie pozwolono wziąć Michniewiczowi odpowiedzialności za przygotowania i wyniki, nie pozwolono spokojnie pracować i wykazać się warsztatem trenerskim. Jeśli jednak właściciele dostrzegają na swoim podwórku pożar, to kto będzie lepszym strażakiem niż Czesław Michniewicz? Czyżby powrót Macieja Skorży na polskie poletko?

[vc_row][vc_column][vc_text_separator title=”Zamów Futbonomię już dziś!”]

[vc_single_image image=”19751″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow” link=”https://www.labotiga.pl/pilka-nozna/4279-futbonomia.html”]

[/vc_column][/vc_row]

6 komentarzy

6 Comments

  1. Avatar

    kazikPL

    22 marca w 17:31

    bruk bet ma szanse przy odpowiednim kierownictwie wbić się w czołówkę, wymiana Michniewicza to bardzo dobra decyzja

  2. Avatar

    verner

    22 marca w 18:14

    mnie taka decyzja nie dziwi, zarzad juz od jakiegoś czasu przyglądał się trenerowi, ale niestety nie sprostał zadaniu

  3. Avatar

    bramkarz

    22 marca w 18:32

    przecież Michniewicz nigdzie nie siedział długo, w Termalice siedział rok. Teraz pewnie szczęścia będzie szukać gdzie indziej, może nawet Arka Gdynia v2.0?

  4. Avatar

    qecki

    22 marca w 18:43

    zespół odczuwał stagnację już od jakiegoś czasu, dobrze, że tę decyzję podjęto teraz

    • Avatar

      PabLo

      29 marca w 11:41

      Moim zdaniem w Polsce za często zwalnia się trenerów, dlatego nasze kluby nie notują progresu.

  5. Avatar

    majk

    23 marca w 08:59

    mają zdolnych piłkarzy, to w końcu ekstraklasa, ale bez odpowiedniego trenera ani rusz. michniewicz się nie sprawdził

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Rozgrywki