Obserwuj nas

Cracovia

(Nie)inteligentne zachowanie Michała Probierza

Od pewnego czasu przedmeczowe konferencje z udziałem trenera Michała Probierza to show, na którym – jak wielu twierdzi pół żartem, pół serio – powinno się zarabiać. Ostatnia konferencja przed Wielkimi Derbami Krakowa także nie zawiodła osób poszukujących sensacji. Trener Probierz rozliczył się z przeszłością wyrażając niezbyt przychylną opinię na temat byłego właściciela Wisły – Bogusław Cupiała, który jest jednym z ojców wielkich sukcesów „Białej Gwiazdy” w XXI w. Obecny szkoleniowiec Cracovii po raz kolejny wywołał kontrowersję. Znowu wyszło na to, że przysparza sobie wrogów, robi z siebie błazna, pajacuje itp. Czy aby na pewno? Może tak naprawdę to on z nas robi pajaców.

Nie da się zaprzeczyć, że Michał Probierz jest inteligentnym człowiekiem i doświadczonym trenerem, dlatego można stwierdzić, że jego działania nie są bezcelowe. W tym momencie chodzi mu oczywiście o odsunięcie uwagi od własnej drużyny. W ostatnim czasie wszyscy skupili się głównie na jego słowach. Stwierdzenie dotyczące fraszki, która – jego zdaniem – pasuje do Bogusława Cupiała jeszcze spotęgowała ten efekt.

Michał Probierz zapewne wiedział, że każdy podłapie ten temat. Dlatego przed derbami większość komentuje zachowanie szkoleniowca, a nie np. wyniki obu drużyn. Czy przez ostatni dzień głównie mówiło się o tym, że Cracovia zajmuje obecnie w tabeli Ekstraklasy 14. miejsce, tuż za strefą spadkową, a Wisła jest wiceliderem? Może toczyły się dyskusje o formie obu drużyn? Bilans Cracovii w Ekstraklasie (1 zw. – 1 rem. – 2 por.) dosyć mocno kontrastuje z ostatnimi ligowymi wynikami rywala zza miedzy (4 zw. i 1 por.). Ktoś wspomniał o tym, że „Pasy” straciły aż 7 goli, co daje 2. najgorszy wynik w lidze, w przeciwieństwie do Wisły, której bramkarz wyciągał piłkę z bramki czterokrotnie (w tym trzy razy w meczu z Górnikiem Zabrze)? Nie, i o to chodziło. Osoby śledzące Ekstraklasę skupiły się na trenerze Cracovii i jego słowach na temat Bogusława Cupiała, które w przyszłości nie będą miały jakichkolwiek konsekwencji, bo drogi obu panów prawdopodobnie się ponownie nie skrzyżują. Cała ta sytuacja została stworzona na potrzebę chwili.

***

Kibice Wisły zapewne szykują szkoleniowcowi Cracovii „gorące” powitanie. Być może podczas derbowego meczu będzie głównym odbiorcą treści wykrzykiwanych przez zgromadzoną publiczność. Jeśli tak się stanie, to odniesie kolejny sukces. Okrzyki spłyną po nim jak po kaczce. Za dużo przeżył, zarówno jako zawodnik, jak i trener, żeby takie rzeczy robiły na nim jakiekolwiek wrażenie. W przeciwieństwie do młodych zawodników, których ma w składzie. Atmosfera derbów na stadionie rywali może ich przytłoczyć. Trener doskonale o tym wie, dlatego jeszcze przed ważnym meczem robi wszystko, żeby zapewnić możliwie największy komfort psychiczny swoim piłkarzom. Podczas gdy każdy zajmuje się nim, wszyscy zawodnicy Cracovii mają więcej spokoju, co może dzisiejszego wieczoru dać efekt. Zanim więc po kolejnym kontrowersyjnym zachowaniu Michała Probierza ponownie uznamy go za osobę niespełna rozumu, może warto zastanowić się, dlaczego tak postępuje.

Kibic. Piłka Nożna: od A-Klasy do Ekstraklasy.

Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Cracovia