Connect with us

Rozgrywki

Wraca futbol! Opowiadamy o wznowionym sezonie Bundesligi

Jesteśmy uratowali! Po ponad dwóch miesiącach oczekiwania poważny futbol wraca do żywych. Niemiecka Bundesliga wznawia swoje rozgrywki i na starcie tegorocznej edycji serwuje kibicom hit – derby Zagłębia Ruhry. O oczekiwaniach na ten sezon opowiedzieli nam kibice: BVB i  Bayernu.

 

Niesforny Kalou i zakupy trenera Augsburga

Niemcy uchodzą za bardzo zdyscyplinowany naród. Jednak nawet oni nie mogli zaplanować wszystkiego tak, by proces restartu ligi przebiegał bez wpadek. Najgłośniej na świcie obiło się echem nieodpowiedzialne zachowanie piłkarza Hethy – Salomona Kalou. Piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej wrzucił do sieci filmik nakręcony na klubowym obiekcie. Nagranie pokazuje jak napastnik łamie podstawowe zasady bezpieczeństwie i wita się z kolegami z drużyny.

Niezdyscyplinowaniem popisał się także trener Augsburga – Heiko Herrlich. Szkoleniowiec wymknął się z hotelu, gdzie przebywał z drużyną i poszedł do sklepu. Niemiec chciał kupić pastę do zębów. Z tego powodu nie będzie mógł poprowadzić swojej drużyny w najbliższym meczu z Wolfsburg.

Co może zyskać, a co stracić BVB na pandemii

Po pandemii koronawirusa rynek transferowy zapewne ulegnie zmianie. Na ten moment wartość kart piłkarzy znacznie zmalała. Według portalu transfermarkt.pl Cristiano Ronaldo jest wyceniany na 60 mln €, czyli o 15 mln mniej niż przed końcem ostatniego roku. Za to wartość Neymara spadła aż o 32 mln € – z 160 mln do 128 mln €.

Czy na tej zmianie zyskają m.in. najlepsze niemieckie kluby? BVB słynie ze szlifowania piłkarskich diamentów. Zakup jednej z młodych gwiazd – Sancho czy Haalanda to inwestycja w przyszłość. Nie powinien dziwić fakt, że BVB mimo okresu bessy na rynku transferowym nadal nie będzie musiała mocno schodzić z ceny. Czy młody Norweg odejdzie już latem?

– Haaland jest piłkarzem bardzo ambitnym i niewątpliwie ma talent do strzelania bramek. To w Dortmundzie jego piłkarska kariera zaczęła się rozwijać dynamicznie, miał bardzo dobre wejście. Zdobywanie bramek przychodzi mu z łatwością, ale nie jestem przekonana, czy już latem zmieni pracodawcę. Zwróćmy uwagę, że kluby będą musiały ostro zacisnąć pasa i umiejętnie rozporządzać swoim budżetem. Zawsze wszystko jednak zależy od warunków, jakie ewentualny przyszły pracodawca zaproponuje. Jeśli Borussia będzie chciała pożegnać się z Haalandem, czy chociażby z Sancho to na pewno wybierze najbardziej korzystną ofertę. – stwierdza Agnieszka z Opolskiego Stowarzyszenia Kibiców BVB 1909.

***

Co oczywiste kryzys może za to pokrzyżować plany BVB odnośnie transferów do klubu.

– Z całą pewnością pandemia koronawirusa i kryzys dotknie większość klubów w Europie. Władze BVB już zapowiedziały, że będą musiały zmienić swoje wcześniejsze zamierzenia i letnie okienko transferowe będzie uboższe w transfery. Ciężko powiedzieć przede wszystkim kiedy ta pandemia się zakończy i kiedy na stadiony wrócą kibice. Niewątpliwie to oni i ich środki są dla klubu bezcenni. Dopóki na stadionach nie pojawią się kibice, kluby będą ponosiły ogromne straty finansowe. Na pewno Akademie i wychowankowie są jakąś tam poduszką bezpieczeństwa dla klubu. I z całą pewnością już w najbliższych miesiącach skład BVB może powiększyć się o zawodników z młodszej kadry. Z jednej strony będzie to dla nich ogromna szansa, a z drugiej, szansa dla klubu na zamknięcie budżetu i rozwój w tym trudnym czasie, który piłka światowa przechodzi i będzie przechodziła. – dodaje fanka BVB.

Bayern – król polowania?

Bayern już za niedługo może okazać się tzw. rekinem biznesu. Bawarczycy są blisko pozyskania Leroya Sane, za którego mogą zapłacić połowę tej kwoty, jaką musieliby zapłacić Manchesterowi City latem – wtedy 100 mln €. Oczywiście Niemiec stracił obecny sezon z powodu kontuzji. Jednak przez wzgląd na umiejętności i wiek, jego karta nadal może być wysoko wyceniana.

– Jeśli chodzi o budżet to Bayern przez te kilka lat oszczędzania jest najlepiej zabezpieczonym finansowo klubem w Europie i ma bardzo duże możliwości jeśli chodzi o dobre transfery. – stwierdza Filip Jabłoński – fan Bayernu oraz administrator grupy na Facebooku: „Wszystko O Piłce Nożnej”. Dodaje: Wśród graczy do pozyskania wymieniłbym: Leroy’a Sane oraz Kai’a Havertza. Ponieważ Philippe Coutinho odchodzi to Havertz by się bardzo przydał. Do tego trio Sane – Lewandowski – Gnabry byłoby bardzo dobre.

Piszczek na dłużej w BVB?

W najbliższej kolejce polscy kibice szczególnie powinni zawiesić oko na dwóch meczach. Pierwszym z nich oczywiście są derby Zagłębia Ruhry, w których może wystąpić Łukasz Piszczek. Z Niemiec dochodzą głosy, że Polak prawdopodobnie zostanie na dłużej w Borussi i przedłuży wygasający w czerwcu kontrakt.

– Odliczam godziny do ogłoszenia oficjalnego komunikatu (śmiech). Łukasz do BVB dołączył w 2010 roku. To w Dortmundzie z napastnika stał się Panem Piłkarzem, o czym po dziś dzień nie zapomniał. Łukasz do Borussii Dortmund po prostu pasuje idealnie. Swoim charakterem, mentalnością, wiernością i walecznością. Cieszę się, że w Dortmundzie bardzo szybko dostrzeżono jego cechy i że władze klubu zakochały się w jego profesjonalizmie, a kolejni trenerzy stawiają go jako wzór dla młodszej kadry, która wchodzi do szatni. Lata lecą, trenerzy przychodzą, kolejni piłkarze odchodzą, a Łukasz wciąż bazuje na tym swoim odpowiedzialnym podejściu do zawodu. Jest wierny BVB, a co najważniejsze nie schodzi poniżej pewnego poziomu. – podsumowuje Agnieszka.

„Lewy” w pogoni za rekordem i Haaland z wielkimi oczekiwaniami

W tym sezonie Robert Lewandowski zdobył 25 bramek na ligowych boiskach. Do nieosiągalnego przez lata rekordu liczby strzelonych goli w jednym sezonie Bundesligi brakuje jeszcze 15 trafień. Czy Polak dogoni legendarnego Gerda Mullera?

 – Moim zdaniem Robert Lewandowski po wznowieniu rozgrywek będzie nadal w świetnej dyspozycji. Patrząc na to co wyprawiał przed przerwą i przeglądając jego media społecznościowe – jak się przygotowywał i trenował, to myślę, że pokaże wielką klasę. Jeśli chodzi o pobicie rekordu  – będzie bardzo ciężko, ale Robert już nie raz pokazywał, że niemożliwe nie istnieje, więc myślę że tak – sądzi Filip.

W obecnej kolejce golleador może podwyższyć swój dorobek w starciu z drużyną kolejnego Polaka. W niedzielę na swoim stadionie Union Berlin będzie podejmował Bawarczyków, a w bramce gospodarzy zapewne wystąpi chwalony za naszą zachodnią granicą – Rafał Gikiewicz.

***

W Dortmundzie także liczą na swojego wyborowego strzelca. Erwing Haaland w zaledwie 8 ligowych występach zdobył 9 bramek. Na co go jeszcze stać?

– Na pewno nie grozi mu korona króla strzelców w sezonie 2019/20. Lewandowski wraca po kontuzji, mądrze przepracował przerwę między meczami. Polak będzie dążył do pobicia rekordu Gerda Müllera i będzie trafiał często do bramki rywala. Mam nadzieję, że Haaland strzelanie rozpocznie już podczas meczu derbowego i na nowo rozkocha w sobie kibiców. Do końca rozgrywek pozostaje 9 kolejek. Jeśli w tym czasie zaliczy 7/8 trafień to na pewno ten sezon będzie mógł uznać za udany. Czego mu bardzo życzę. – mówi Agnieszka.

 

Jaki to będzie sezon dla BVB i Bayernu?

Tabela Bundesligi jest mocno spłaszczona na szczycie. Drugą Borussię (51 pkt.) i okupujący piąte miejsce Bayer dzielą zaledwie 4 punkty. Piłkarze Bayernu Monachium z dorobkiem 55 punktów także nie mogą pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji. Cztery oczka przewagi nad BVB nie dają im względnego spokoju. Co przyniesie zatem końcówka sezonu dla Bawarczyków i drużyny z Dortmundu?

– Mam nadzieję że sezon w wykonaniu Bawarczyków będzie udany. Jeśli będą prezentować taką formę jak chociażby w meczu z Chelsea w, którym wszystko zagrało idealnie to myślę że zdobędą Mistrzostwo Niemiec, które jest absolutnie obowiązkowe a gdy trenerem jest Hansi Flick wszystko jest możliwe😉 – sądzi Filip.

Natomiast Agnieszka stwierdza: „Zawsze żartuję z innymi kibicami BVB, że naszą Borussię naprawdę stać na wszystko. I na zwycięstwo 5:0 z przeciwnikiem pokroju Realu Madryt i na remis 4:4 w Derbach Zagłębia. W ostatnich sezonach, zazwyczaj jesienią, pojawiał się taki moment, że Borussia wygrywała wszystko i bawiła się grą w piłkę. I myślałeś sobie wówczas: „Może to jest ten moment?”. I zanim jeszcze zdążyłeś wypowiedzieć na głos: „mistrzostwo Niemiec”, ten tytuł po prostu się oddalał. W tym sezonie Borussia Dortmund pożegnała się już z rozgrywkami DFB-Pokal, z Champions League i jedyne o co teraz walczy to dobre imię i miejsce w pierwszej „czwórce” tabeli, gwarantujące udział w europejskich pucharach. Mam jednak nadzieję, że Borussię Dortmund stać na zwycięstwo w Derbach Zagłębia Ruhry. A wówczas – my kibice, ten sezon uznamy po prostu za dobry :)”

Kibic. Piłka Nożna: od A-Klasy do Ekstraklasy.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Rozgrywki