Connect with us

Rozgrywki

Mohammad Awwad wypożyczony do Lecha Poznań

Mohammad Awwad przechodzi z izraelskiego Maccabi Hajfa do Lecha Poznań. 23-letni napastnik trafił na Bułgarską na roczne wypożyczenie. Jego zadaniem jest zwiększenie rywalizacji na pozycji napastnika w zespole Kolejorza.

Zmiana klimatu

Mohammad Awwad urodził się w Izraelu w miejscowości Tamra znajdującej się w pobliżu Hajfy. To właśnie w Hajfie położonej nad Morzem Śródziemnym stawiał swoje pierwsze kroki w juniorskim, jak i seniorskim futbolu. 23-latek jest wychowankiem Maccabi Hajfa – 12-krotnego mistrza Izraela. W ostatnim sezonie zdobył wicemistrzostwo kraju. Awwad dla Maccabi rozegrał w sumie 91 spotkań, w których zanotował 17 bramek oraz 8 asyst.

W ostatnim sezonie odgrywał rolę rezerwowego. 31 rozegranych meczów w rozgrywkach krajowych i kwalifikacjach do Ligi Europy nie jest złym wynikiem. Natomiast kiedy przyjrzymy się liczbie minut spędzonych na boisku, to sytuacja już tak wspaniale nie wygląda. Awwad na murawie przebywał przez 878 minut, co daje tylko 28 minut na mecz. W tym czasie strzelił 7 goli, notując dwie asysty. Biorąc pod uwagę czas, jaki spędził na boisku to wynik bramkowy, trzeba przyznać, nie jest ostatecznie tak słaby, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

***

23-latek będzie musiał także przygotować się na zmianę klimatu. Z pewnością przyzwyczajony do wysokich temperatur oraz ciągłego ciepła, będzie zmuszony stawić czoła jesiennej pogodzie, która już nie długo nadejdzie. Natomiast nie powinien mieć problemów z publicznością zgromadzoną na trybunach i presją z nią związaną. Na mecze Maccabi Hajfa przychodziło wiele tysięcy kibiców na każde spotkanie. „Mohammad przychodzi do nas z mocnego klubu w Izraelu, jednego z najsilniejszych i najważniejszych w tamtejszej lidze, więc presja związana z grą w Poznaniu nie powinna być dla niego żadnym problemem. Zwłaszcza że na mecze w Hajfie regularnie chodzi nawet po 20 tysięcy kibiców” – mówi dyrektor sportowy Lecha Tomasz Rząsa.

Wzmocnić rywalizację

Cel postawiony przed Mohammadem Awwadem jest prosty: zwiększyć rywalizację w zespole. Dyrektor sportowy Kolejorza wspomina: „Chcieliśmy mieć w zespole co najmniej trzech zawodników na tę pozycję, ponieważ rywalizacja zawsze podnosi poziom i sprawia, że na boisku piłkarze prezentują się po prostu lepiej”. Pojawienie się Izraelczyka w Poznaniu zmotywuje jeszcze do większej pracy Mikaela Ishaka i Filipa Szymczaka. Obecni napastnicy Lecha łatwo skóry nie sprzedadzą, dlatego Awwad będzie musiał włożyć wysiłek, aby wywalczyć możliwość regularnej gry. Za wszelką cenę będzie chciał uniknąć scenariusza, który miał miejsce w zeszłym sezonie. Nie po to odszedł na wypożyczenie, aby przesiedzieć kolejne mecze na ławce.

Z pewnością pozyskany przed startem Ishak będzie najgroźniejszym rywalem w walce o miano napastnika nr 1. Już teraz ma za sobą dobry początek. W trzech spotkaniach, w których wystąpił, strzelił 4 gole. Jeśli podtrzyma dobrą passę, to nie długo kibice Kolejorza nie będą tęsknić za Christianem Gytkjaerem (król strzelców Ekstraklasy w sezonie 2019/20).

Wszechstronność jego zaletą

Mohammad Awwad prowadzi grę lewą nogą. Jest to duży atut młodego piłkarza. Potwierdza to sam zawodnik w rozmowie dla mediów klubowych: „Jestem lewonożnym zawodnikiem i mogę występować jako środkowy napastnik lub za plecami snajpera, a także na prawym skrzydle, więc mogę obstawić wiele pozycji w linii ataku. Wiem, że Lech to zespół, który lubi atakować, grać ofensywnie, wysoko atakować rywala pressingiem i taki styl mi odpowiada”. Wypowiedź piłkarza skłania do refleksji, że Izraelczyk będzie doskonałą alternatywą dla trenera podczas układania wyjściowej jedenastki. Swoją wszechstronnością, o której mówi sam zawodnik, zwiększa pole manewru dla trenera Żurawia. W przypadku absencji kilku piłkarzy będzie mógł skorzystać z 23-latka, wykorzystując jego różnorodność.

W najbliższych tygodniach nie należy oczekiwać cudów po grze, jaką zaprezentuje Awwad. Trzeba dać czas Izraelczykowi na zapoznanie się z drużyną i wdrożenie się w system, którym gra Lech Poznań. Uważam, że zarząd Lecha podjął rozsądną decyzję pozyskania nowego napastnika, ponieważ kontuzja któregoś z dostępnych „9” sprawiłaby duży problem. Dodatkowo młodzieżowiec Filip Szymczak nie jest jeszcze gwarantem solidnej i pewnej gry, dlatego obecność Mohammada Awwada może wyjść na dobre całemu klubowi.

lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Rozgrywki