Obserwuj nas

Rozgrywki

Kazimierz Moskal nowym trenerem ŁKS-u Łódź

Kazimierz Moskal po ponad dwóch latach znów poprowadzi „Rycerzy Wiosny”. Kontrakt z trenerem został podpisany na dwa lata i będzie obowiązywał do 30 czerwca 2024 roku.

Pierwsza próba

Pierwszy okres pracy Polaka w Łódzkim Klubie Sportowym to lata 2018-2020. Drużynę obejmował jako beniaminka 1. ligi. Celem w pierwszym sezonie pracy Moskala w ŁKS-ie było zajęcie miejsca w środku tabeli. Nikt jednak nie spodziewał się awansu w pierwszym sezonie, a tak się stało. Łodzianie awansowali z 2. miejsca, a brakowało im tylko jednego punktu do pierwszego Rakowa Częstochowa. Trzeba też dodać, że drużyna ŁKS-u grała piękny futbol, nie było tak zwanego „przepychania meczów”. Trzeba byłego trenera Wisły Kraków pochwalić również za to, że sprawił, że piłkarze przeciętni – tacy jak Patryk Bryła czy Rafał Kujawa – grali naprawdę na wysokim poziomie.

Można powiedzieć, że ta dwójka zaliczyła swoje sezony życia. Jedną z głównych przyczyn szybkiego spadku z Ekstraklasy w kolejnym sezonie było to, że Moskal w letnim okienku transferowym poza Dragoljubem Srniciem nie dostał żadnych innych wzmocnień. Jednak trzeba też „wrzucić kamień do ogródka” trenerowi, ponieważ Moskal chciał grać taką samą piłkę jak w 1. lidze. Czyli ofensywny futbol z dużą ilością wymienianych podań. Według mnie drużyna powinna wtedy grać w sposób bardziej defensywny. Czymś innym jest granie z takimi klubami jak (z całym szacunkiem) Bytovia Bytów, Garbarnia Kraków czy Wigry Suwałki, a czym innym z Legią Warszawa, Lechem Poznań czy Piastem Gliwice.

Powrót Króla

55 Latek został zwolniony w maju 2020 roku. Od tego momentu klub prowadziło aż czterech trenerów i tak naprawdę kibice nie mogli się związać żadnym z nich. Kazimierz Moskal jest nadal bardzo ciepło wspominany w Łodzi przez kibiców. Mogą o tym świadczyć chociażby komentarze w mediach społecznościowych „Rycerzy Wiosny”.  Oglądając mecze ŁKS-u w sezonie 2018/2019, mnie również urzekł styl gry drużyny prowadzonej przez tego trenera.

Czas nie stoi w miejscu

Warto jednak pamiętać, że ten ŁKS i ŁKS z sezonu 2018/2019 to dwie inne drużyny. Tak naprawdę z zespołu, który grał w Ekstraklasie w kampanii 2019/2020 zostało tylko czterech zawodników. Sam Moskal w międzyczasie zaliczył nieudaną przygodę w Zagłębiu Sosnowiec. Nie można dać sobie zamydlić oczu wspomnieniami z sezonu 2018/2019, bo tak naprawdę ŁKS ma przeciętną kadrę i problemy finansowe, a sam trener jest na zakręcie swojej trenerskiej kariery. O co w przyszłym sezonie będą grali Łodzianie? Z tą kadrą „Rycerzy Wiosny” stać maksymalnie na baraże, ale bardziej prawdopodobny jest środek tabeli. No chyba, że drużyna trenera Moskala znów nas zaskoczy.

Pasjonat polskiej piłki nożnej, fan talentu Michała Skórasia.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Rozgrywki