Obserwuj nas

Rozgrywki

Bezbramkowe otwarcie kolejki w Lubinie

Po przerwie na mecze kadry wróciła nasza ukochana PKO BP Ekstraklasa. 26. kolejkę rozpoczęliśmy w Lubinie, gdzie Zagłębie podejmowało Wartę Poznań. Gospodarze szukali trzeciego zwycięstwa u siebie, z kolei „Zieloni” chcieli pokazać dlaczego są tak mocni na wyjazdach w obecnym sezonie. Zapraszam na relację z tego spotkania. 

Słaba pierwsza połowa

Początek spotkania należał do gości. Na szczęście dla „Miedziowych”, ta optyczna przewaga nie znalazła przełożenia na sytuacje podbramkowe. Po dziesięciu minutach meczu to Zagłębie powinno prowadzić. Świetną sytuację miał wracający po jednomeczowej absencji Bohar, po doskonałym podaniu Starzyńskiego. Skrzydłowy gospodarzy uderzył jednak prosto w bramkarza. Z każdą kolejną minutą inicjatywę przejmowali zawodnicy trenera Fornalika. Sęk w tym, że sytuacji podbramkowych było za mało. Następna dogodna okazja do strzelenia bramki pojawiła się dopiero w 25 minucie, kiedy to po dobrym przerzucie Jacha, sytuację wykreował Starzyńskiemu Kacper Chodyna. Mimo tego bolączka ofensywna gospodarzy trwała w najlepsze i popularny „Figo” uderzył wprost do koszyczka Adriana Lisa.

Na tym strzały celne w pierwszej połowie się skończyły. Widać było dużo niedokładności w podaniach czy opanowaniu piłki. Dobrym przykładem będzie sytuacja z końcówki pierwszej połowy. Wówczas po dłuższym podaniu Kłudki, piłkę źle opanował Chodyna, co pozbawiło go stuprocentowej okazji na otwarcie wyniku. Generalnie pierwsza połowa mocno rozczarowała, więc oczekiwaliśmy znacznej poprawy w drugiej.

Nieskuteczności ciąg dalszy

Kibice zgromadzeni tego dnia na stadionie mogli znowu poczuć uczucie niedosytu. Kolejny raz w tej rundzie trzeba zganić „Miedziowych” za brak wykończenia, ponieważ sytuacji z każdą kolejną minutą było coraz więcej. Przeciwnik też nie stwarzał jakiegoś większego zagrożenia, oprócz jedynego strzału celnego Zrelaka w 70. minucie oraz uderzenia w poprzeczkę Szczepańskiego. Za samą grę drużynę Fornalika trzeba pochwalić, tak samo jak za dobrą postawę w defensywie. Warto też wspomnieć o zmianach Zagłębia w drugiej połowie, które wniosły dużo ożywienia. Tak jak w Białymstoku dobrą zmianę dał Gaprindaszwili, który udowadnia, że pierwszy skład jest w jego zasięgu. Wraca też Jakub Świerczok, który miał więcej sytuacji w ostatnich dwudziestu minutach, aniżeli Dolezal przez poprzednie siedemdziesiąt. Jednakże zdecydowanie najlepszą sytuację na strzelenie bramki miał Kacper Chodyna, gdy uderzył w dalszy róg bramkarza, a piłkę zbił świetnie dysponowany w tym meczu Lis.

Chwilę później bramkarz „Zielonych” znowu uratował swoją drużynę przed utratą bramki sytuacją, którą paradoksalnie sam sprokurował. Wybił piłkę wprost pod nogi Łakomego, który spróbował przelobować go z połowy boiska. Gdyby nie jego interwencja, to pomocnik gospodarzy dałby trzy punkty swojej drużynie. Całościowo druga połowa pod względem emocji, sytuacji podbramkowych była lepsza, a Zagłębie zasługiwało na przynajmniej jednobramkowe zwycięstwo.

Krótkie podsumowanie

Z taką grą, utrzymanie Ekstraklasy w Lubinie jest bliżej niż dalej. Co prawda nie udało się zrewanżować „Miedziowym” za ubiegłoroczną porażkę z Wartą 0:4, ale jest trochę pozytywów z tego spotkania. Przede wszystkim należy pochwalić pewną postawę defensywy z Dioudisem w bramce oraz dostrzec dużo kreowanych sytuacji podbramkowych. Razi natomiast nieskuteczność Bohara czy Chodyny. A ponieważ to nie pierwszy tego rodzaju eksces w sezonie, to kibice z Lubina mogą być zaniepokojeni. Kolejny mecz już w Wielką Sobotę. W przeddzień Wielkanocy lubinianie pojadą do Płocka. Czy Zagłębie potwierdzi dobrą grę, lepszą skutecznością i znów wywiezie punkty z obcego terenu? Odpowiedzi na wszystkie nurtujące pytania poznamy już za tydzień.

Oceny:

Sokratis Dioudis – 6/10

Bartłomiej Kłudka ( za Grzybka, który grał za mało by go ocenić) – 4/10

Bartosz Kopacz – 4/10

Jarosław Jach – 6/10

Luis Mata – 5/10

Marko Poletanovic – 5/10

Łukasz Łakomy – 5/10

Kacper Chodyna – 5/10

Filip Starzyński – 5/10

Damjan Bohar – 4/10

Martin Dolezal – 4/10

Fot.: zaglebie.com; Tomasz Folta

1 Comment

1 Comment

  1. Pingback: Pod znakiem remisów #MinąłWeekend - 26. kolejka | WATCH EKSTRAKLASA

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz więcej Rozgrywki