Obserwuj nas

Ekstraklasa

Nafciarze złamali defensywę Miedziowych

Na własnym boisku Wisła Płock zwyciężyła Zagłębie Lubin 2:0. Miedziowi pozostają z serią czterech meczów bez wygranej.

Przed tygodniem, także przed własną publicznością, Nafciarze zdołali zremisować z Radomiakiem. Spotkanie z Zagłębiem było dla nich kluczowe. Lubinianie tracili tylko dwa punkty do płocczan. Ewentualna wygrana przyjezdnych mogłaby spowodować to, że gospodarze zostaliby włączeni w walkę o utrzymanie. Dla Waldemara Fornalika było to 10 spotkanie, w których poprowadzi Miedziowych. Dotychczas jego bilans wynosi: cztery wygrane, dwa remisy, trzy przegrane. Po raz pierwszy po powrocie z ligi japońskiej w wyjściowym składzie znalazł się Jakub Świerczok.

W pierwszej części gry goście byli drużyną, która częściej dochodziła do sytuacji strzeleckich niż gospodarze. Zarówno akcje przeprowadzali lewą, jak i prawą stronę. Często w pole karne gospodarzy dośrodkowywał Marko Poletanovic. Przy stałych fragmentach do gry ofensywnej podłączał się Jarosław Jach. W 34. minucie Kacper Chodyna powinien zdobyć bramkę, ale dobrą interwencją wykazał się Bartłomiej Gradecki, zatrzymując dłonią strzał piłkarza gości. Kilka chwil później zdecydowanie więcej miejsca miał Damjan Bohar, ale przymierzył prosto w bramkarza.

Do przerwy lubinianie powinni prowadzić przynajmniej jedną bramką. Tak się nie stało, a to brutalnie zemściło się na nich w drugiej odsłonie. Szczególnie na linii defensywnej, która wykonała fatalne błędy przy wyprowadzaniu futbolówki z własnej połowy.

Błędy pogrążyły Miedziowych

W 54. minucie po przechwycie Rafał Wolski zagrał do Łukasza Sekulskiego, który skutecznie wykończył akcję i tym samym zalicza drugi mecz z rzędu z golem.

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1644670206055182336?s=20

Po zdobytej bramce Nafciarze częściej zagrażali rywalom. Choć mogli zostać skarceni przez Damjana Bohara, ale jego strzał ponownie powędrował wprost w ręce Gradeckiego. W 71. minucie Nafciarze ukłuli gości po raz drugi. W fatalny sposób Jach stracił piłkę przed polem karnym. Ten błąd wykorzystał Damian Warchoł. Dla 27-latka był to trzeci gol w sezonie.

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1644674945694179328?s=20

Ostatecznie Zagłębie nie odwróciło już losów spotkania.

Miedziowi prezentowali się lepiej od gospodarzy do momentu utraty pierwszej bramki.  Potem pewność rozgrywania akcji  u gości osłabła, a to przełożyło się na kolejne błędy. W następnej kolejce lubinianie zagrają ważny mecz z Górnikiem. Przegrana w tym spotkaniu może wiązać się ze znalezieniem Zagłębia w strefie spadkowej. Zaś Wisła zmierzy się z sąsiadem w tabeli Piastem.

1 Comment

1 Comments

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Ekstraklasa