
Jagiellonia Białystok wzmacnia się na pozycji pomocnika. Na Podlasie przyjeżdża Jarosław Kubicki, który zasila szeregi Jagi. 27-latek złożył podpis pod umową obowiązująca na najbliższe dwa lata z opcją przedłużenia o kolejny rok. Na boisku będzie występował z numerem ,,14″.
Jarosław Kubicki piłkarzem Jagielloni Białystok
Jagiellonia, moim zdaniem, potrzebowała transferu na pozycję pomocnika. Czy transfer Kubickiego można nazwać wzmocnieniem – to kwestia do przedyskutowania. Przed tym ruchem w Białymstoku było czterech podstawowych pomocników: Nené, Michal Sáček, Taras Romanczuk oraz Jesus Imaz. Imaz to zawodnik ofensywny, którego gra w środku boiska nie jest wizytówką. Wydaje mi się, pomimo faktu, iż zarówno Nené, Sáček i Romanczuk są w stanie występować w środku pomocy, to JK będzie podstawowym środkowym pomocnikiem. Tutaj podkreślę, że środkowym pomocnikiem, nie defensywnym.
https://twitter.com/Jagiellonia1920/status/1676546476934148096
Kubicki swoją karierę rozpoczynał w Zagłębiu Lubin. Wpierw występował w młodzieżowych drużynach, aby później przez cztery lata grać w pierwszej drużynie Miedziowych. W 2018 roku zmienił barwy na biało-zielone, zasilając szeregi Lechii Gdańsk. Zaliczył świetny pierwszy sezon nad Motławą, wówczas zgarniając z drużyną Puchar Polski oraz brązowy medal Ekstraklasy. W poprzednim sezonie razem z Lechią spadł do Fortuna 1 Ligi, co może trochę niepokoić fanów Dumy Podlasia. Zaliczając łącznie 37 występów, na koncie miał tylko dwie bramki, trzy asysty oraz siedem żółtych kartek. Co jest plusem dla Jagielloni, to fakt, iż Kubicki rozegrał sporo meczów w Ekstraklasie, bo jest ich aż 241, a licznik wciąż rośnie.
Zarówno w Zagłębiu i w Lechii spędził sporo czasu
Faktem jest, że w każdej drużynie w której grał JK, spędził przynajmniej pięć lat. Jestem ciekaw, jak potoczy się jego przygoda w Białymstoku i czy tam również zostanie na najbliższe kilka lat. Z jednej strony nie ma co się dziwić, że uciekł z tonącego statku pt. Lechia Gdańsk. Z drugiej strony, sam w minionym sezonie dołożył cegiełkę do tego fatalnego roku. Kto wie, być może jeżeli Lechia utrzymała by się w PKO BP Ekstraklasie, to Kubicki dalej grałby w biało-zielonej koszulce. Mimo wszystko, z wypowiedzi Kubickiego po transferze można wywnioskować, że jest całkiem zadowolony ze zmiany barw.
To dobry zespół. Gdy rywalizowałem przeciwko Jadze, to te spotkania były bardzo ciekawe. Dobrze jest tutaj dołączyć. Ponadto doszło do drużyny jeszcze kilku innych ciekawych chłopaków, więc zapowiada się interesujący sezon – powiedział Kubicki dla klubowych mediów po podpisaniu kontraktu.
Podsumowując, najważniejszym celem w obecnej chwili dla 27-latka jest przede wszystkim odbudowa formy i dobry sezon na Podlasiu. Nie pozostaje nic innego, niż jedynie życzyć powodzenia na dalszym szlaku kariery.
Jedyne wykształcenie jakie posiada, to ukończenie szkoły podstawowej z wyróżnieniem. Swoją przyszłość wiąże jednak z dziennikarstwem sportowym. Pierwsze kroki postawił w 2023 roku na łamach WE, gdzie udziela się po dziś dzień. Bywa gadatliwy, czasem zabawny. Regularnie pojawia się na słynnym gdańskim bursztynku, po czym stara się skleić kilka sensownych zdań o meczach miejscowej Lechii.