Connect with us

Rozgrywki

Plusy i minusy Cracovii

Cracovia zawodnicy radość

Po tym jak opadł już kurz związany z przenosinami Bartosza Kapustki do Leicester, Paweł poprosił mnie o to, czy mógłbym przedstawić kilku graczy Cracovii na plus i na minus po czterech kolejkach. Pomyślałem, że to bardzo dobra propozycja, bo przecież w nocy o północy mogę powiedzieć kto wprowadza chaos w grze Pasów, a kto trafił z formą na początek nowej kampanii.

Pierwszy wpis poświęcony piłkarskim bohaterom i niedorajdom z Kałuży poświęcę paru zawodnikom, którzy bardzo mocno przykuli moją uwagę w sezonie 2016/17.

Na minus: Nr 1 – Robert Litauszki

Węgier sprowadzony z Ujpestu przez Roberta Kasperczyka, szefa działu skautów Cracovii.

Jacek Zieliński dał mu zagrać cały mecz z Piastem (5-1), a z Bruk-Betem Termaliką przebywał na murawie do 78 minuty (zmieniony przez Wdowiaka). Mimo wysokiej wygranej na inauguracje sezonu z aktualnym wicemistrzem Polski, widać było w grze środkowego obrońcy niepewność, określaną przez wielu jako „bycie elektrycznym”. Ten stan u Węgra charakteryzuje się tym, że gdy przeciwnik założy pressing, to „głowa wysyła maila do zbliżającej się kupy, że spotkanie jest w spodniach”. Pamiętacie jego samobójcze trafienie w wyjazdowym meczu z Niecieczą? Po dwóch kolejkach, to był jego gwóźdź do ligowej trumny. Skrót katastrofalnego występu Roberta Litauszki można zobaczyć na oficjalnej stronie ekstraklasy.

Ten zawodnik nie daje zespołowi pewności w tyłach, jednak jeszcze chwilę można poczekać bo dopiero co został sprowadzony. 26-latek grał również w meczu Pucharu Polski z Jagiellonią (przegranym 0-1 przez Pasy). Kolejny raz zaprezentował się na tyle źle, że na razie nie może liczyć na pierwszy plac wśród zawodników grających w lidze. Musi wziąć się do ciężkiej pracy na treningach. To on najbardziej zawalił bramkę zdobytą przez Świderskiego. Gol napastnika Jagi po ograniu Litauszkiego i potężne zamieszanie z getrami Karaczanakowa. Dodam, że trener Zieliński podkreślał kilkukrotnie, że Litauszki inaczej wyprowadzał piłkę na Węgrzech, więc musi się nauczyć rozegrania od tyłu w stylu preferowanym przez Cracovię. Kogo więc kupiła Cracovia dla zabezpieczenia tyłów? Jak stoper czwartej drużyny poprzedniego sezonu grał w obronie na Węgrzech? Tego można się jedynie domyślać. Jest wielce prawdopodobne, że podawał po prostu łatwe piłki do najbliższego kolegi z zespołu (ewentualnie długą na napastnika), zamiast uruchomić crossowym zagraniem skrzydłowego lub rozegrać akcję ze środkowym pomocnikiem.

Na minus. Nr 2 – Mateusz Cetnarski

Pamiętacie jeszcze double-double reżysera gry Cracovii? Po czterech kolejkach to tylko wspomnienie. Każdy kibic wierzy, że Mateusz odpali i w tym sezonie, bo to ciągle facet z ogromną wizją gry i niesamowitymi inklinacjami do rozgrywania kombinacyjnego. Na początku sezonu częściej zdejmowany z boiska przed upływem regulaminowego czasu, a także wchodzący z ławki jak choćby w meczu na wodzie z Górnikiem Łęczna. Nie krytykuję umiejętności Cetnarskiego tylko oceniam jego poziom. Ten obecny jest  niestety jeszcze daleki od optymalnego.

Liczby: 68 minut z Piastem, zdjęty w przerwie meczu z Bruk-Betem, kwadrans z Górnikiem Łęczna, 84 minuty z Wisłą i godzina gry przeciwko Jagiellonii w Pucharze Polski. W tym czasie jedna asysta.

Na minus: Nr 3 – Mateusz Wdowiak

Skrzydłowy Cracovii. W zasadzie na minus gra od pierwszych minut, a na plus, gdy wchodził z ławki.

Mimo młodego wieku należy wymagać od niego tyle co od seniora. Już nie raz pokazał Zielińskiemu, że jest bardzo wartościowym zmiennikiem, jednak obnażył również swoje braki, gdy wstępował od pierwszych minut. Papiery na duże granie ma na pewno, ale musi ustabilizować formę. Z Piastem i Termalicą wszedł na końcówki (odpowiednio w 83 i 78 minucie), był bardzo dynamiczny, siał postrach na prawym skrzydle. Potrafił zagrać z klepki z Wójcickim czy Dąbrowskim oraz wywalczyć rzut karny (w przegranym 2-3 meczu z Bruk-Bet Termalicą). Te występy pozwoliły trenerowi zapisać jego nazwisko wyjściowym składzie na mecze z Górnikiem Łęczna oraz Jagiellonią. Niestety oba do zapomnienia. W nich nie widziałem już tego Wdowiaka, który wchodził i rozrywał boki obrony przeciwnika. Granie wśród zawodników będących na murawie od początku sprawiły, że był mało widoczny, nie brał na siebie ciężaru gry, a może po prostu był przemotywowany już w tunelu? To samo z Wisłą, gdy wszedł w 30. minucie za kontuzjowanego Vestenickiego. Totalnie bezbarwny występ 20-latka.

Na plus: Trio – Budziński, Covilo, Szczepaniak

Budzik zadzwonił  raz na inaugurację z Piastem oraz rozpoczął piątkowe Wielkie Derby Krakowa cudownym uderzeniem „z pierwszej”. Do tego zameldował się poprzeczką z Bruk-Betem i Jagiellonią. Covilo dwukrotnie strzelił Piastowi (głową i z dystansu), a Szczepaniak pokonał Szmatułę strzałem głową oraz Załuskę w derbach. Trzej panowie zdobyli 6 z 9 bramek Cracovii, czyli ponad 66%! Do tego Covilo z Budzińskim rozegrali 5 spotkań (4 w lidze i 1 w PP) w od deski do deski, przebywając na boisku 450 minut. Lepszych rekomendacji chyba niepotrzebna, prawda?

Na plus również Hubert Wołąkiewicz

Nie wierzę, że to piszę. Przysięgam. Cracovia zawsze miała w swoich szeregach demona, który straszył nad stadionem i wchodził w skórę jednego lub dwóch obrońców. Tak jak wcześniej był to Mateusz Żytko, czy Krzysiu Nykiel, tak w zeszłym sezonie największą burę wśród defensorów dostawał Wołąkiewicz, którego Zieliński rzucał po całej obronie. Na jednej z konferencji zapytany o to czy Hubert nadal będzie grał na każdej pozycji w defensywie odparł, że to jest środkowy obrońca i rzucanie go na inne pozycje nie ma sensu.

Stabilizacja w grze na środku w systemie z czterema obrońcami dała mu większą pewność siebie, co miało niebagatelny wpływ na to, że w każdym z dotychczas rozegranych spotkań wychodził w pierwszym składzie i grał przez pełne 90 minut. Nie myślcie, że nagle stanie się opoką Cracovii, stanowiącą nieprzeciekającą zaporę. Najważniejsze, że nie popełnia rażących błędów, a zaufanie jakim obdarzył go trener przynosi również spokój nam kibicom.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Rozgrywki