Obserwuj nas

Cracovia

Obrona Cracovii – wielki znak zapytania

Jacek Zieliński cały czas poszukuje optymalnego zestawienia defensywy na 15 kolejnych meczów, jakie rozegrają do końca tego roku jego podopieczni. Biorąc pod uwagę, że w 8 dotychczas rozegranych stracili 12 bramek, ten bilans chluby im nie przynosi.

1) Deleu – Litauszki – Bejan – Wołąkiewicz (0-2 ze Skendiją na wyjeździe)
2) Wójcicki – Wołąkiewicz – Polczak – Deleu (1-2 ze Skendiją u siebie)
3) Wójcicki – Litauszki – Wołąkiewicz – Deleu (5-1 z Piastem u siebie)
4) Wójcicki – Litauszki – Wołąkiewicz – Deleu (2-3 z Bruk-Betem na wyjeździe)
5) Wójcicki – Wołąkiewicz – Polczak – Deleu (0-0 z Górnikiem Łęczna na wyjeździe)
6) Wójcicki – Wołąkiewicz – Polczak – Deleu (2-1 z Wisłą Kraków u siebie)
7) Deleu – Litauszki – Wołąkiewicz – Ferraresso (0-1 z Jagiellonią w PP u siebie)
8) Wójcicki – Wołąkiewicz – Polczak – Deleu (1-2 z Lechem na wyjeździe)

Piłkarze Cracovii rozpoczęli przygotowania do sezonu 13 czerwca. Przez dwa miesiące zdążyli odpaść z eliminacji Ligi Europy, pożegnali się z Pucharem Polski, a w lidze grają ze zmiennym szczęściem. Macedończycy paradoksalnie okazali się zbyt silnym przeciwnikiem dla debiutującej w tych rozgrywkach drużyny Jacka Zielińskiego. Brutalnie sprowadzili na ziemię krakowian, pokazując miejsce w szeregu.

W Pucharze Polski trener Pasów mógł przetestować kilku zawodników, nie dostających szans w lidze, a także zestawić w inny sposób linię obrony. Niestety w krajowym pucharze dwukrotni mistrzowie Polski również zaliczyli twarde lądowanie. Przeciwko Shkendiji krakowianie zagrali na dwa duety środkowych obrońców. Wszyscy popełniali katastrofalne błędy w ustawieniu. Komunikowali się fatalnie, nie przekazując krycia. Dyspozycja fizyczna okazała się daleka od optymalnej. Nogi mieli miękkie jak z waty, a samo zaangażowanie po prostu nie wystarczyło. Po tym dwumeczu sztab szkoleniowy nie był przekonany kogo wystawić podczas inauguracji rozgrywek ligowych z Piastem, ponieważ Bejan z Litauszkim w Macedonii i Polczak z Wołąkiewiczem w Krakowie zaprezentowali się karygodnie. Po kontuzji Pawła Jaroszyńskiego, Deleu z Wójcickim wyrośli na pewniaków do gry na bokach. Obaj panowie łączą funkcje defensywne z ofensywnymi. W przypadku obniżki formy, na tych pozycjach nie ma wielkiego pola manewru. Cunta z Ferrarasso na razie są tylko uzupełnieniem składu, aklimatyzują się w nowym dla siebie miejscu. Poważne problemy zaczynają się wśród najważniejszych postaci centralnej formacji. Bejan zagrał najmniej. Jest już w Krakowie od pół roku, a mimo to nie potrafił przekonać do siebie sztabu szkoleniowego. Litauszki wystąpił w roli konia trojańskiego, strzelił dla Bruk-Betu gola oraz statystował przy pozostałych akcjach bramkowych. Gdy wydawało się, że po kilku meczach trener Pasów już znalazł optymalną czwórkę w obronie (Wójcicki – Wołąkiewicz – Polczak – Deleu) nadszedł fatalny mecz z Lechem w Poznaniu. Na stadionie byłego mistrza Polski każdy z piłkarzy wyglądał słabo. Nie było widać zaangażowania, jakie oglądaliśmy w grze na stadionie przy Kałuży. Defensywa uformowana w Łęcznej nie straciła gola, w derbowym pojedynku z Wisłą dopiero przed końcowym gwizdkiem sędziego Patryk Małecki zdołał naruszyć jej fundamenty. Aż przyszedł mecz z Lechem, w którym Wołąkiewicz zachował się przy stracie drugiej bramki jak junior.

Trener Jacek Zieliński przed meczem z Ruchem ma spory ból głowy. Jedynym lekarstwem jest optymalne zestawienie linii obrony. Pytań jest wiele. Czy Bejan znajduje się w odpowiedniej formie, by zastąpić Wołąkiewicza? Czy dać Hubertowi drugą szansę i nadal scalać formację defensywną? W mojej opinii należy jednak zostawić kwartet (Wójcicki, Wołąkiewicz, Polczak, Deleu) i tak właśnie może się stać, bo Jacek Zieliński rzadko miesza w składzie i publicznie krytykuje piłkarzy w obecności kamer. Po meczu z Lechem dostało się Wołąkiewiczowi w Canal+. Trener uznał, że to jeden ze sposobów na zwiększenie agresji w grze, wyzwolenie czujności w szeregach wszystkich stoperów i wstrząśnięcie zespołem, w taki sposób, by po 12 rozegranych meczach Cracovia miała nadal 12 straconych bramek.

fot. Monika Wantoła

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Cracovia