Obserwuj nas

Rozgrywki

Hat-trick Boguskiego. Wisła gromi Arkę

W ostatnim sobotnim spotkaniu 17. kolejki Lotto Ekstraklasy nie zabrakło emocji i wielu bramek. Mecz lepiej rozpoczęła Arka Gdynia wychodząc na prowadzenie już w 5 minucie spotkania, ale to wszystko na co było stać tego dnia gdynian. Później już tylko grała „Biała Gwiazda”, która w końcowym rozrachunku odniosła wysokie zwycięstwo 5:1. Ozdobą meczu był hat-trick Boguskiego.

Arka zadała pierwszy cios.

Szybko rozpoczęło się strzelanie przy ul. Reymonta 22. Już w 5 minucie spotkania goście egzekwowali rzut wolny, piłka spadła na głowę Warcholaka, a ten umieścił ją w siatce. Błąd w tej sytuacji popełnił jeden z zawodników Wisły, który nie dosięgnął piłki. Zupełnie bez reakcji, zastygł na linii bramkowej Łukasz Załuska.

Niewykorzystane sytuacje się mszczą…

Znakomitą okazję na podwyższenie rezultatu podopieczni Grzegorza Nicińskiego zmarnowali w 17. minucie spotkania. Adrian Błąd obsłużył fantastycznym podaniem Dariusz Zjawińskiego, a ten uderzył wprost w interweniującego golkipera. Wisła szybko wyprowadziła kontratak, i już 18 sekund później cieszyła się z remisu. Patryk Małecki podał do Petara Brleka, strzał Chorwata został zablokowany, lecz futbolówka spadła pod nogi Rafała Boguskiego, który doprowadził do remisu. Ta sytuacja znakomicie pokazała, jak piłka bywa przewrotna, a niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. „Biała Gwiazda” była zespołem zdecydowanie przeważającym, starannie rozgrywającym piłkę. W 29 minucie spotkania po raz drugi na listę strzelców wpisał się Rafał Boguski. Dziewięć minut później było już 3:1. Po fantastycznym dośrodkowaniu Krzysztofa Mączyńskiego gola głową zdobył Petar Brlek.

Hat-trick Boguskiego

Druga część spotkania nie przyniosła nam zmiany obrazu gry. To gospodarze dużo lepiej się prezentowali, a przeprowadzone zmiany w zespole Arki nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. W 63. minucie po świetnym rajdzie przez niemal połowę boiska, swojego hat-tricka skompletował Rafał Boguski. Warto nadmienić, że to drugi z rzędu mecz przy Reymonta, kiedy popularny „Boguś” strzela trzy bramki. Do trzech trafień dołożył asystę, wykładając w 71. Minucie meczu piłkę Pawłowi Brożkowi, a ten pewnie pokonał Konrada Jałochę.

Pełna rehabilitacja!

Zespół spod Wawelu był drużyną wyraźnie przeważającą, a pięć bramek to najmniejszy wymiar kary. Dobre okazje na podwyższenie rezultatu zmarnował Paweł Brożek, który miał duże szanse, aby skompletować hat-tricka.

Mączyński liderem.

Krakowianie zagrali dziś w nieco zmienionym ustawieniu, przechodząc do gry trójką w środku pola z jednym wysuniętym napastnikiem. Ten wariant wypadł pozytywnie, środkowa strefa boiska bardzo dobrze ze sobą współpracowała. Na lidera wyrósł Krzysztof Mączyński, który zanotował kilka dobrych odbiorów i do tego dołożył asystę. Denis Popović świetnie regulował tempo gry, przenosząc akcję z lewej strony na prawą. Pozytywne oceny należą się także Petarowi Brlekowi, który wpisał się na listę strzelców.

Tabela prawdę Ci powie.

Po tym zwycięstwie „Biała Gwiazda” awansuje na 10. pozycję w ligowej tabeli oraz, notuje serię 5. meczów bez porażki na własnym stadionie, co doda pewności siebie w kolejnych spotkaniach. Szczególnie mając na uwadze trzy najbliższe potyczki przy Reymonta 22. Arka nie zdołała przerwać niechlubnej passy, która wynosi już 8 meczów bez zwycięstwa.

Jedną z ciekawostek może być fakt, że w spotkaniu Wisły Kraków z Arką Gdynia nie odnotowano pozycji spalonej. Oczywiście ozdobą meczu był hat-trick Boguskiego.

Wisła: Załuska – Jović, Głowacki, Uryga, Sadlok (77′ Mójta) – Boguski (72′ Bartosz), Mączyński, Popović, Małecki – Brlek – Brożek (80′ Zachara)

Arka: Jałocha – Zbozień, Sołdecki, Sobieraj, Warcholak – Kakoko (66′ Szwoch), Łukasiewicz – Vinicius, Hofbauer, Błąd (59′ Yussuff) – Zjawiński (46′ Siemaszko)

Widzów: 9132

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Rozgrywki