Obserwuj nas

Rozgrywki

Tydzień Ekstraklasy – lotem błyskawicy po klubach ESA #13

Anna Jurksztowicz śpiewała, że „zima lubi dzieci najbardziej na świecie” oraz coś tam że „na dobre i na złe”. W sumie to z niczego więcej jej nie kojarzę. Ale skoro już jesteśmy przy zimie to mamy przerwę zimową w rozgrywkach, więc czas lotem błyskawicy zwiedzić wszystkie szesnaście ekstraklasowych drużyn. Przed państwem tydzień Ekstraklasy – trochę wydłużony niż zwykle, ale sami rozumiecie… Święta.

Arka Gdynia

Arka jest jak matka, a każda matka kocha swoje dzieci. Najpierw przygarnęła skrzypka Mateusza Szwocha, a teraz wraca kolejny syn marnotrawny – Dariusz Formella. Kto następny – Maciej Szmatiuk, Janusz Kupcewicz? Aha – zapomniałbym – Arkę ma opuścić Zjawiński Dariusz – a to on tam gra?

Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Jedyne pytanie, które ciśnie się na usta, to czy trener Czesław poszedł na dietę, jak kazał mu prezes Boniek i zrzuca sugerowane dwadzieścia kilogramów?

Cracovia 

Największa niespodzianka roku – rok się kończy, a Jacek Zieliński jest nadal trenerem Pasów. W Wigilię prezes profesor Filipiak przemówił ponadto ludzkim głosem i powiedział, że klub potrzebuje stabilizacji. Po ostatnich słowach o stabilizacji i podpisaniu z trenerem stabilnej dziesięcioletniej umowy miało miejsce wielkie tąpnięcie. Stefan Majewski wraca?

Górnik Łęczna

Franek Smuda czyni cuda! Ledwo przyszedł a Górnicy wygrzebali się z dna tabeli. Co prawda nie na boisku, a przy stoliku, ale jak mawiał klasyk „tu nie ma co trenować, tu trzeba dzwonić”. Sportowe strony dzienników lubelskich obiegła informacja, że Smuda chce Semira Stilica. Zapomnieli o Jamesie Rodriguezie, który jest na wylocie z Realu i o Robercie Lewandowskim, którego Franek zna i ceni…

PS Proszę nie czepiać się składni – jest taka „frankowa”…

Jagiellonia Białystok

Cel numer jeden – nikogo nie sprzedać. Uwaga podajemy informację z ostatniej chwili, tak zwany #BREAKING, chyba jednak ktoś odejdzie. Na początek niespełniony talent Maciej Górski.

Korona Kielce

W Kielcach po staremu… Wciąż biedą, nie ma komu grać, a jakoś się trzyma to wszystko kupy i wychodzi nie najgorzej. Pewnie po nowym roku wybuchnie bomba o nazwie „nie mamy pieniędzy i co nam pan zrobi?” Z Koroną to w ogóle ciekawa sprawa. Najpierw chcieli rozwiązać kontrakt ze Zbigniewem Małkowskim, a ten się postawił i wygrał w sądzie. Po czym jak dostał propozycję nowej umowy to odmówił… Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz.

Lech Poznań

W Lechu tak mocno uwierzyli w to, że mają najlepszego napastnika ligi i postanowili nikogo nie kupować, jako realnego konkurenta dla Robaka. Tak na ochłodę nadmienić wypada, że facet zagrał wreszcie w kilku meczach od jakichś dwóch lat… W sumie to trzeba oszczędzać, kiedy najbardziej dziurawa może okazać się obrona.

Lechia Gdańsk

Lechia to jednak jest zagadka. Kupują kolejnych piłkarzy, co okienko w ilościach hurtowych. Teraz zasadzili się na młokosa z Podbeskidzia, ma wrócić Mak po podboju 2. Bundesligi, dodajmy, że wróci na tarczy, pewnie przyjdzie z dziesięciu dalszych  zawodników, pewnie odejdzie Vanja Milinkovic–Savic, może Krasic. Stabilizacja pełną gębą. Tak w sprawie kadry mamy jeszcze jedno pytanie – czy Sebek Mila jest jeszcze piłkarzem, bo wchodzimy na stronę kibicowską klubu i bach! – Sebastian Mila w „Pytaniu na Śniadanie”, „Wypoczynek w górach, święta i Barcelona.” Ta Barcelona? Krzysztof Stanowski lubi to, ma wolnego like odkąd nie lubi Mercedesa.

Legia Warszawa

Miała być kosmetyka, a tu szykuje nam się rewolucja. Niby lekki wiaterek, a w szatni hula halny. Jak już jesteśmy przy słowie hula to taka dykteryjka:

[vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?v=NSJ2gBqQrLU” align=”center”]

W kwestii rewolucji – odszedł Nikolic, może odejść Prijovic, Bereszyński, Pazdan, Guilherme. Ale nie bójcie się, bo oto zbliża się wielkimi krokami ON.

A obok NIEGO, prezes Bogusław potwierdził powrót Jędzy. Który to już raz? Czwarty? Będzie z niego pożytek.

Piast Gliwice 

Ten ON – to Michał Masłowski, który w Piaście okazał się tak przydatny jak koklusz na oddziale noworodkowym i Piast najchętniej oddałby go w cholerę do Warszawy, dopłacając do firmy przeprowadzkowej. Ale młodzi junacy z Gliwic nie lękajcie się! Oto wymienicie szrot na szrot, bowiem kierunek Gliwice obiera Stojan „Nieustojan” Vranjes. Śmiać się, czy płakać?

Pogoń Szczecin

W Szczecinie spokój, możliwe że cisza przed sztormem. Ale w NRD lubią tak działać – po cichu i z partyzanta. Do tej pory się sprawdzało, więc cierpliwie czekamy na efekty…

Ruch Chorzów

Ruch jest jak łódź podwodna, kapitan dawno uciekł włazem ratunkowym, pozostali oficerowie postanowili płynąć na ślepo i walą w skały, kadłub przecieka, nie ma zapasów, załoga zdemoralizowana… A tak serio, przyszłość Ruchu widać jedynie w ciemnych barwach i raczej ten okręt idzie na dno.

Śląsk Wrocław

W Śląsku na początek, to znaczy na koniec roku, zwolniono trenera Rumaka. Dziwne, bo z pustego to i Kwaśniewski nie poleje, a z wiadomo czego bata nie ukręci. Pewnie poczciwy pan Mariusz ma swoje na sumieniu, ale tak krawiec kraje jak mu materii staje. Wiosna będzie z pewnością ciekawa…

Wisła Kraków

Jak już sobie robimy poetyckie porównania, to Wisła jest jak facet, który nie ma na chleb, bo kupił sobie Mercedesa. W Wiśle brakuje na wszystko, więc co robi klub? Kupuje autokar – za 1,5 mln złotych. Czujecie to – za chwilę nie będzie miał kto nim jeździć, bo odejdzie kto tylko będzie mógł, ale co tam –  jest nowe auto?

Wisła Płock

Płock to specyficzne miejsce na ziemi. Niby najbliżej w kraju do rafinerii, a najdroższe paliwo. Niby klub ma w miarę bezpieczną sytuację w tabeli, a zwalniają od kilku tygodni trenera Kaczmarka. W Płocku media zatrudniały kolejno Leszka Ojrzyńskiego, Dariusza Wdowczyka, pewnie z kilka innych osób, a jednak trener Kaczmarek trwa i ostatnio dość solidnie punktuje. Dziwne to wszystko, jak regulamin programu lojalnościowego u sponsora Wisły, Lechii, Lecha i Legii.

Zagłębie Lubin 

Jak tylko jakiś klub w tej lidze ma młodego zdolnego zawodnika, to przez całą przerwę miedzy rozgrywkami trwa klasyczny prasowy taniec o nazwie „Sprzedajemy zawodnika X.” Zagłębie oczywiście ma swoje srebra rodowe, z których najcenniejszym wydaje się być Jarosław Jach. Dało się dziś usłyszeć, że zainteresowane nim jest Montpellier, ale jak słychać ze źródeł zbliżonych do klubu, transfer o ile dojdzie do skutku, to nie za takie pieniądze. Poza tym do pierwszego zespołu dołączy trzech młodych wychowanków oraz Karol Żmijewski, grający dotąd w Kotwicy Kołobrzeg.

Kibic Legii Warszawa oraz Realu Madryt. Przeciwnik wszelkich ekstremistów, wróg agresji w życiu publicznym. Prywatnie ojciec dzieciom i mąż żonie. Wielbiciel gitarowej muzyki i kolei.

Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Rozgrywki