Connect with us

Jagiellonia Białystok

Jazda do Gliwic, by utrzymać lidera!

jagiellonia lider

W sobotę 22 kwietnia 2017 o godz. 18:00 zostanie rozegrana ostatnia kolejka rundy zasadniczej. Przed podziałem punktów broniąca pozycji lidera Jagiellonia Białystok zagra na wyjeździe z Piastem Gliwice. W tym sezonie oba zespoły walczą o zupełnie inne cele, o czym świadczy położenie drużyn w tabeli – po 29 kolejkach zespół z Białegostoku przewodzi stawce, natomiast drużyna z Gliwic walczy o pozostanie w lidze. Każdy zespół w tym meczu będzie walczy o punkty i o jak najlepszą pozycję wyjściową przed podziałem punktów.

Historia kołem się toczy

[vc_video link=”https://www.youtube.com/watch?v=RxeoSitHJWQ” align=”center”]

Jutrzejsze stracie pomiędzy dwiema ekipami będzie trzecim pojedynkiem w ramach ostatniej kolejki sezonu zasadniczego. Pierwszy raz w sezonie 2013/2014 w Białymstoku Jagiellonia zremisowała z Piastem 1:1 i ostatecznie nie udało się awansować do grupy mistrzowskiej (w doliczonym czasie gry Bekim Balaj w dogodnej sytuacji trafił w słupek).

Drugie starcie mało miejsce w poprzednim sezonie w Gliwicach, gdzie Piast wygrał 2:0, ale wtedy to drużyna z Gliwic rywalizowała z Legią Warszawa o tytuł mistrza Polski.

Można stwierdzić, że zespół Probierza postawiony zostanie przed próbą przełamania niefortunnej serii dwóch wpadek. Symbolem pierwszej był niewątpliwie słupek Bekima, a drugiej indywidualne krycie Igorsa Tarasovsa, który dodatkowo narzekał wtedy na niedoleczoną kontuzję. W jednym z późniejszych spotkań udało mu się też „utrzymać” Termalikę samobójczym golem.

W obecnych rozgrywkach oba zespoły spotkały się w Białymstoku w ramach 15. kolejki, gdzie Jaga pewnie wygrała 2:0 po bramkach Romańczuka i Frankowskiego. Ogólny bilans dotychczasowych spotkań obu drużyn przemawia za Jagiellonią – na 22 spotkania – 10 zwycięstw, 8 remisów i tylko 4 porażki.

Obecni i nieobecni

jagiellonia lider

fot. Aleksandra Chuczun

Pod znakiem zapytania stoi występ Vassiljeva oraz Frankowskiego. Kostia ma być dopiero gotowy do gry w rundzie finałowej, natomiast Przemysław Frankowski z powodu urazu nie wyszedł na drugą połowę w meczu z Cracovią. Pytanie, kogo trener Michał Probierz wystawi na prawej obronie? Żółta kartka z meczu z Cracovią Zygmunta Gordona została cofnięta, co daje duże pole manewru na prawej obronie, gdzie zagrać mogą Gordon, Burliga, a także Rafał Grzyb.

Osłabieniem będzie niewątpliwie brak Piotra Tomasika, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Swoją szanse powinien dostać jeden z dwójki: Straus, Wasiluk. Pierwszy wydaje się mieć odrobinę mniejsze notowania u trenera Jagiellonii. Po występie w Gdańsku spadła na niego fala krytyki i przez kilka kolejnych meczów nie łapał się nawet na ławkę rezerwowych zespołu z Białegostoku. Dodatkowo do formacji obronnej wraca Guti. Ewentualny brak podstawowych graczy może być szansą do pokazania swoich umiejętności dla Arvydasa Novikovasa i ewentualnie Przemka Mystkowskiego. Pierwszy z nich, o ile w Lubinie na pozycji nr 10 zagrał koncertowo (przez 15 minut), to w meczu z Cracovią zgasł, a młody wychowanek Jagiellonii wciąż szuka swojej optymalnej dyspozycji. Nie ułatwia mu to fakt, że trener Probierz (jeśli w ogóle to) daje mu grać tylko i wyłącznie „ogony”.

Czego możemy oczekiwać od tego spotkania?
jagiellonia lider

fot. Maciej Rogowski

Jedni i drudzy potrzebują punktów. Jagiellonia jest pewna, że rundę zasadniczą zakończy na podium, ale żeby nie oglądać się na innych rywali musi wygrać, by pozostać na obecnej pozycji. Remis zagwarantuje, że Lechia i Lech nie przeskoczą drużyny Michała Probierza. Natomiast w dolnej części tabeli jest ogromny ścisk i każdy punkt przed podziałem może być bardzo cenny dla gospodarzy, którzy będą próbowali zająć miejsce pozwalające na rozegranie czterech meczów w rundzie finałowej u siebie.

Oba zespoły powinny wyjść mocno zmotywowane do zgarnięcia pełnej puli. Piast u siebie w tym sezonie nie rozpieszcza grą swoich kibiców wygrywając tylko 5 spotkań. Natomiast drużyna Jagiellonii na boiskach swoich rywali spisuje się bardzo dobrze i w tabeli wyjazdowej ustępuje tylko warszawskiej Legii.

Z drugiej strony zawsze możemy rozważyć alternatywny scenariusz, w którym zarówna Jagiellonii nie będzie zależało na układaniu kalendarza pod siebie (bo różnice punktowe i tak w praktyce będą niewielkie). Trener Piasta może chcieć tak samo dać odpocząć kluczowym graczom przed końcową walką o utrzymanie i przećwiczyć na Jagiellonii swoje schematy. Trener Probierz w ostatnim tygodniu zwiększył intensywność treningów kondycyjnych, więc jego zawodnicy mogą wyglądać delikatnie „zajechani”, a szczyt formy powinien przyjść w mikrocyklu na kulminację rundy finałowej.

W Gliwicach faworytem jest Jaga, która powinna potwierdzić swoją pozycję w tabeli i pewnie zgarnąć 3 oczka, jednocześnie pokazując, że remis z Cracovią był wypadkiem przy pracy. Czas pokazać, że w Białymstoku zaczęli realnie myśleć o mistrzostwie.

Przewidywalne ustawienie Jagiellonia:

Kelemen – Gordon, Runje, Guti, Wasiluk – Cernych, Góralski, Grzyb, Novikovas, Chomczenowski – Sheridan

Autorzy: Paweł Borowski/ Maciej Rogowski

1 Comment

1 Comment

  1. Avatar

    Golbi

    22 kwietnia at 08:07

    Nie koniecznie kazdy bedzie walczył o wyzsze miejsce moze Piast by miec 4 mecze u siebie ale Jaga niekoniecznie

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Jagiellonia Białystok