Obserwuj nas

Cracovia

Powrót legendy czy zdrajcy? #JAGCRA

Już w ten weekend 23. kolejka naszej niesamowitej, niedocenianej za granicami kraju Ekstraklasy. Runda nieobfitująca w hity. W większość zespoły z wyższej części tabeli mierzące się z zespołami z drugiej połówki. W Białymstoku jednak hit o zupełnie innym wymiarze. Na Podlasie wraca postać kontrowersyjna, legendarna i nietuzinkowa, czyli Michał Probierz we własnej osobie. Nikt do końca nie wie jak powita go publiczność, ilu kibiców stawi się na „Święcie Ultry” i co najważniejsze – jakim wynikiem zakończy się sobotnie starcie Jagiellonii Białystok z Cracovią.

Potyczka będzie pojedynkiem dwóch koncepcji gry. Trener Probierz do założeń taktycznych podchodzi po macoszemu, dając graczom większą swobodę, a prowadzone przez niego drużyny bazują na szybkości i sile. Trener Mamrot natomiast to strateg i zwolennik ataku pozycyjnego. Najprawdopodobniej inicjatywę od początku będzie miała Jagiellonia, a Cracovia wysokim pressingiem próbować będzie zabrać piłkę zespołowi z Białegostoku. Probierz to wulkan energii o nieregularnych intensywnych erupcjach, a Mamrot przy linii wydaje się być oazą spokoju. Podobnie jak w Białymstoku, Probierz miał „swojego” napastnika, do którego docierała większość podań (Piątkowski, Tuszyński, Grzelczak, Sheridan) to i w Cracovii za liczby ofensywne odpowiada Krzysztof Piątek, który w tym sezonie na koncie ma już 9 goli i 2 asysty, a to 1/3 dorobku ofensywnego ekipy z Krakowa.

***

Bardzo ciekawe wydaje się potencjalne ustawienie Jagiellonii. Zwycięskiego składu nie należy zmieniać, ale wchodząc z ławki świetnie zaprezentowali się Bezjak i Lazarević. Grający na pozycji nr 9 Świderski rozegrał przyzwoite zawody notując asystę przy golu Pospisila, ale wydaje się, że Bezjak w pierwszym składzie mógłby narobić jeszcze większego szumu. O wiele lepiej przygotowany fizycznie od Novikovasa wydaje się być też Lazarević. Odpadłyby też problemy z czasami zbyt samolubną grą Litwina. Brakuje często w jego akcjach ostatniego podania i dochodzi do niepotrzebnych strat. W tym momencie Mamrot ma kłopot bogactwa. Dwóch napastników (Sekulski i Sheridan) nie załapało się przecież do kadry meczowej, a w odwodzie trener Jagiellonii ma przecież Bodvara, gdyby w słabszej dyspozycji był Guilherme.

***

Bardziej uważni kibice debatują też nad nowym ustawieniem Jagiellonii. Grafiki przed i pomeczowe przedstawiały stary system ogrywany jeszcze przez Probierza. Przed meczem trener Siemieniec mówił o 1-4-3-3 w ofensywie i 1-4-4-2 w obronie. Pytanie, na ile trener Mamrot zaryzykuje grając z meczu na mecz o coraz wyższą stawkę. Punkty nie zostaną podzielone i ich liczba po 30. kolejce będzie znaczyć o wiele więcej niż rok temu.

Trzymam kciuki za ciekawe, pełne akcji ofensywnych widowisko, trzymam też je mocno za frekwencję. Sprzedaż biletów jak na pierwszy mecz drużyny wicelidera grającego o najwyższe cele 3 raz w przeciągu ostatnich 4 lat mogłaby być o wiele lepsza, nawet mając na uwadze chłodną aurę na Podlasiu w weekendowych prognozach pogody.

Mamrot kontra Probierz, Piątek kontra Świderski/Bezjak. Czekamy!

Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Cracovia