Obserwuj nas

Rozgrywki

#PoKrakosku odc. 10 | Zaliczyć super serię!

#PoKrakosku

Jak słusznie zauważył Maciek środowe zwycięstwo może rozpocząć super serię. Jesteśmy po dwóch wyjazdach, z których przywieźliśmy komplet punktów. Trzy mecze do końca, wszystko może się zdarzyć. Zapraszamy na jubileuszowe pokrakosku.

Maciek: No i co? Znowu wyszło, że trafienie wyniku w Lotto Ekstraklasie jest mniej prawdopodobne niż to, że w zamkniętym pomieszczeniu trafi cię kulisty piorun. Wprawdzie co do samej gry można mieć zastrzeżenia, ale do wyniku już nie. Powiedziałbyś, że tak gładko wygramy z Koroną?

Daniel: Ostatnia kolejka, to ekstraklasa w swym najlepszym wydaniu. Drużyny zajmujące pierwsze trzy miejsca nie strzeliły ani jednego gola. W sumie oddały chyba pięć strzałów. Coś takiego mignęło mi na Twitterze. Nasza gra też rzeczywiście nie była wybitna, ale wynik poszedł w świat. Najlepszym podsumowaniem jest ilość podań po 35 minutach. Wymieniliśmy oszałamiającą ilość… 76.

W poprzedniej części naszego cyklu mówiłem Ci, że wygramy. Obstawiałem 3-2, więc nie dziwi mnie zwycięstwo. Patrząc na suchy wynik można pomyśleć, że przyszło łatwo, ale kto oglądał ten wie, że tak nie było. Oprócz zwycięstwa cieszą dwie bramki Carlitosa, który pokazał, że jak mu się chce to wciąga tę ligę nosem. Brawa też dla Arsenica. Dwa wyjazdowe zwycięstwa bez straconego gola, ktoś mógł zbić majątek na zakładach. Aż strach pomyśleć co będzie jak w środę pokonamy Zagłębie…. No właśnie, co będzie?

Maciek: Jeśli pokonamy Zagłębie? To będzie euforia przed ostatnimi kolejkami, ale moim zdaniem nie wygramy. Miedziowi prezentują się średnio, ale i my gramy bez jakiejkolwiek stabilności. Dobre mecze przeplatamy beznadziejnymi. Wiem jedno, trener powinien wyciągnąć wnioski i wnieść pozew o rozwód z Mitrovicem. Gołym okiem było widać, że bez niego gra wygląda lepiej, akcje są szybsze, nikt nie zaciąga hamulca ręcznego.

Daniel: A ja myślę, że pokonamy Zagłębie i czeka nas jeszcze trochę emocji na koniec. Lubinianie to taka drużyna, która przez sporą część sezonu gra naprawdę dobrze i nagle się zacina. Nie wiem czym to jest spowodowane. Zaskoczyli mnie przegrywając z Górnikiem… Co do Mitrovica to coraz częściej słychać, że klub nie przedłuży z nim kontraktu. Niestety, do tego czasu pozostały jeszcze trzy mecze i coś czuję, że ten pozew nie wpłynie. Nie widzi mi się granie – mimo wszystko – tak ważnych meczów trójką pomocników, z których dwóch już może nie zagrać w Wiśle na jesień. Niby Junco mówił, że Basha zagra ostatnie mecze, ale nie liczę na to, a byłby za Mitro jak znalazł. Taki Wojtkowski też mógłby zagrać w środku, ale pewnie znowu się rozsypie. Nie ma kim grać w pomocy…?

Maciek: Oczywiście, że jest kim grać, Cywki nie było w ogóle widać w meczu z Koroną, możliwe, że myśli już o wynajmie Vana pod przeprowadzkę i moim zdaniem powinien mieć już czas wolny na organizację tego przedsięwzięcia. Mitrovic najlepiej prezentuje się na ławce, więc i jego mamy załatwionego. Moglibyśmy zagrać Llonchem i Haliloviciem w środku i od biedy Boguskim, który gdyby cały czas grał tak jak w ostatnim meczu, to nikt nie miałby do niego pretensji o formę. A jeśli chcemy na poważnie podejść do tematu wygrania wszystkiego jak leci, to moim zdaniem trzeba zaryzykować i wyjść ofensywnie, może dwoma napastnikami i tylko jednym defensywnym? Jeśli Basha będzie do grania, to problem rozwiązany. Llonch, Basha, Halilovic w środku, a reszta bez zmian. Bartkowski nam się rozgrywa coraz mocniej, myślisz, że będzie w stanie powalczyć w przyszłym sezonie o podstawowy skład z Bartoszem, czy raczej będzie zmiennikiem Sadloka na lewej? A może jeszcze coś innego?

Daniel: Racja, Cywka był kompletnie niewidoczny. Dwoma napastnikami mówisz? Jestem jak najbardziej za. Moglibyśmy zacząć Carlitosem i Zdenkiem a potem wpuścić Brozia. Co do środka zapomnieliśmy kompletnie o Brleku… Basha po kontuzji nie da rady zagrać 90 minut. Dla mnie środek na Zagłębie to Llonch, Brlek, Halilovic, Imaz. Przy dwóch napastnikach musimy zagrać 4-4-2. Bartkowski to przykład piłkarza, który udowadnia, że ciężka praca popłaca. Bartosz może mieć ciężko po powrocie… jest wszechstronny a znając nasza politykę transferową wymienimy połowę kadry i będziemy łatać rożne pozycje takimi piłkarzami jak Bartkowski. Nie martwi cię ospałość w przedłużaniu kontraktów naszych piłkarzy? Jak nie przedłużą Pola to będzie kaplica.

Maciek: Martwi mnie i to bardzo. Nie wiem na co czekamy. My nie jesteśmy Real czy inny Juventus, że możemy zwlekać z kontraktami a i tak piłkarze będą usłużnie czekać i zgadzać się na różne warunki. Skoro schodzimy z płac nie przedłużając kontraktów, można te pieniądze wpompować w tych, którzy faktycznie coś dają drużynie. Llonch i Cuesta to pewne punkty drużyny i już dawno powinni być podpisani. Jeśli będziemy w dalszym ciągu oferować przeciętne pieniądze przeciętnym piłkarzom, to będziemy tu gdzie jesteśmy od ładnych kilku lat. Bez ryzyka nie ma efektów. Tylko, że w przypadku tej dwójki, ryzyko popełnienia błędu jest bliskie zera. Wiemy na co ich stać i ile dają zespołowi. Po raz kolejny powiem. Nie mam pojęcia na co czeka zarząd. Arsenic pokazał w ostatnim meczu, że robi duże postępy. Jak myślisz, powinien odejść jeśli przyjdzie dobra oferta, czy lepiej dla niego, ale i dla zespołu byłoby gdyby pograł jeszcze jeden sezon u nas?

Daniel:  Arsenica ciągle uważam za drugiego Bunoze, ale powoli przekonuje mnie swoją grą. Chciałbym żeby został, ale w sytuacji naszego klubu liczy się każda złotówka. Może przyjście Bargiela spowoduje, że nie będziemy musieli sprzedawać każdego piłkarza, który będzie miał ofertę. Natomiast najważniejszą rzeczą o której powinien pamiętać zarząd, to nie robienie interesów z makaroniarzami. Przypadki Chrapka i Brleka, gdzie dalej czekamy na pieniądze powinny nas czegoś nauczyć. Tradycyjnie przejdźmy do typów. Wygra Wisła 2-1 i jedna z bramek strzeli nie kto inny jak Carlitos.

Maciek: Ja obstawiam niestety bramkowy remis. Wygrana oznaczałaby 3 zwycięstwa z rzędu, nie wiem, czy kibice są na to gotowi. Chciałbym się jednak pomylić w stronę twojego typu na to spotkanie.

Daniel: Powiem więcej, powinniśmy być gotowi nawet na cztery, bo z Lechem tez wygramy

Kliknij by skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Reklama

Musisz zobaczyć

Więcej z Rozgrywki