Obserwuj nas

Rozgrywki

W Fantasy szukam asa, bo w tygodniu gra Ekstraklasa!

Faza zasadnicza PKO Ekstraklasy wkracza w decydującą fazę. Każdej drużynie pozostały już tylko 2 mecze, aby ustawić się w jak najlepszej pozycji przed fazą finałową. Przed końcem sezonu odbędą się jeszcze 3 kolejki w środku tygodnia. Dziś pierwsza z nich! Kolejne mecze to czas roszad w Fantasy Ekstraklasa.

Podsumowanie 28. kolejki

Patrząc na swoje propozycje transferów w zakończonej w niedzielę kolejce, myślę, że mogło być lepiej. Najlepiej spisał się napastnik Legii Warszawa – Tomas Pekhart. Zdobył dwie bramki, a jego drużyna wygrała mecz. W przeliczeniu na punkty Fantasy uzyskał 10pkt. Jako jeden z pięciu piłkarzy osiągnął wynik dwucyfrowy.

Analiza meczu Rakowa z ŁKS-em pod względem stałych fragmentów gry zdała egzamin. Nie trafiłem tylko ze strzelcem bramki, bo nie strzelił polecany Tomáš Petrášek, a inny obrońca – Jarosław Jach. Podobnie sprawa ma się z meczem Jagi. Makuszewski biegał po skrzydle, ale jego drużyna więcej akcji rozgrywała lewym skrzydłem i bramkę zdobył drugi skrzydłowy – Bartosz Bida.

Z poleceniem Conrado wpadłem w sidła rotacji trenera Piotra Stokowca. Po występie z ławki w derbach spodziewałem się jednak Portugalczyka w podstawowym składzie, a nie poza meczową dwudziestką. Dlatego uważam, że w końcowej fazie Fantasy Ekstraklasy kluczowego znaczenia nabierze umiejętność przewidywania, kiedy dany trener da odpocząć ważnemu piłkarzowi. O tym w dalszej części.

Czego oczekiwać po najbliższych meczach?

Pierwszy raz po wznowieniu rozgrywek piłkarze zagrają po zaledwie 3 dniach od ostatniego meczu. Oczywiście poza zespołami Legii i Lecha, którzy walczyli w ćwierćfinale Pucharu Polski przed restartem ligi. W Europie nie jesteśmy mistrzami, więc zawodnicy nie są przyzwyczajeni do takiego tempa. Trenerzy muszą myśleć przyszłościowo i rotować składem. Ciężko przewidzieć w całości, kto zagra, a komu przeznaczony będzie odpoczynek. W takiej tajemniczej otoczce siadam do Fantasy.

  1. Dani Ramírez (Lech Poznań) – cena: 2,4 mln

Sam popełniłem ogromny błąd, bo źle oceniłem tego piłkarza. Mając go w składzie na mecz z Legią, zawiodłem się i posadziłem Hiszpana na ławkę w ostatniej kolejce. A pomyłka dotyczy spojrzenia na niego przez pryzmat jednego meczu. Owszem, Legioniści go świetnie zneutralizowali, ale jakość piłkarska po stronie Pogoni jest mniejsza, niż wicemistrzów Polski. Myślę, że w dzisiejszym meczu będzie mógł rozwinąć skrzydła i pokazać się z dobrej strony posyłając prostopadłe piłki, czy też strzelając z dystansu. Posyłam go u siebie do boju, może nawet z opaską kapitana!

  1. Giorgi Merebaszwili (Wisła Płock) – cena: 2,0 mln

Liczę tu przede wszystkim na sportową złość Gruzina. W meczu z Jagiellonią miał kilka szans, w tym „sam na sam” przy prowadzeniu Wisły 2:0. Jest to piłkarz lubiący bawić się piłką, więc nie zdecydował się od razu na uderzenie, tylko zaczął przekładać futbolówkę. Choć potem strzał oddał, to trafił jednak w bramkarza.

Wprawdzie wybór skrzydłowego „Nafciarzy” należy do gatunku tych mocno nieoczywistych, ale takie decyzje trzeba podejmować, jeśli chce się gromadzić „oczka”. Ja podejmuję więc ryzyko i liczę, że widowiskowy styl Giorgiego przyniesie mi punkty w meczu z topornie grającym ostatnio Śląskiem Wrocław

  1. Lucas Luquinhas (Legia Warszawa) – cena: 2,7 mln

Legia gra jutro u siebie – wreszcie – mecz z Arką Gdynia. Choć bez kibiców, to wicemistrzowie na pewno cieszą się, że po wyjazdach do Legnicy, Poznania i Krakowa, rozegrają spotkanie na swoim stadionie. Są w gazie i przeciwnik z gatunku tych łatwiejszych. Pamiętać należy jednak, że w ostatnim czasie właśnie Arka kolokwialnie mówiąc „nie siedzi” Legii.

Luquinhas jest piłkarzem z dużym potencjałem. Jednak Brazylijczyk cały czas go dozuje, tak jakby nie chciał całości pokazać. Trener Vuković jednak ufa swojemu zawodnikowi i myślę, że wystawi go w podstawowym składzie. Do tego Legia rozkręciła się na dobre. Akcenty bramkowe i asysty w drużynie rozkładają się. Choć Luquinhas nie stawiał ostatnimi czasy stempla na występie, to myślę, że warto liczyć na jego przełamanie.

Rotacje, oszczędzanie – kogo to może dotyczyć?

Jak wspomniałem wcześniej, wystrzegać trzeba się możliwych rotacji w składach. Dlatego m.in. zrezygnowałem z Łukasza Zwolińskiego. Wiem, że rozgrywał świetne spotkania, trafiał w 3 meczach z rzędu. Jednak nie potrafię rozczytać Piotra Stokowca. Może być tak, że Polak zacznie od początku. Choć równie prawdopodobny jest scenariusz: Flavio w podstawie i „ogony” Zwolińskiego.

Mówi się też o absencji Jorge Felixa z Piasta. (Popularny Hiszpan znajduje się w co trzecim zespole w Fantasy). Waldemar Fornalik zastanawiał się na konferencji przedmeczowej, czy należy już rotować składem. Dodał na koniec ważną wskazówkę, że występ Felixa jest zagrożony. Ma to związek z faulem Jakuba Żubrowskiego w ostatnim meczu. W Piaście wolą dmuchać na zimne i nie ryzykować dłuższej absencji. Jeśli więc jesteś w tych 36%, którzy Felixa mają zakupionego – przemyśl, czy to dobry ruch na 29. kolejkę.

Życzę wszystkim powodzenia w przedostatniej kolejce sezonu zasadniczego. Chwalcie się swoimi składami, czy też pomysłami, jak można Waszym zdaniem ugryźć Fantasy Ekstraklasę.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Rozgrywki