Connect with us

Rozgrywki

Pierwsze zwycięstwa beniaminków #MinąłWeekend – 5. kolejka

#MinąłWeekend

Warta i Stal wygrały po raz pierwszy w tym sezonie, Górnik stracił punkty, a David Tijanić zdobył przepiękną bramkę – to wszystko wydarzyło się w 5. kolejce Ekstraklasy.

Mecz kolejki

Piasta klęska, Stal wreszcie zwycięska

Stal Mielec 3:2 Piast Gliwice

W Mielcu spotkały się drużyny, które w tym sezonie w lidze jeszcze nie wygrały. Obie miały chrapkę na zwycięstwo. Pierwsza połowa spotkania nie była dość ciekawa. Najciekawsza rzecz wydarzyła się w 20. minucie. Wtedy to Mikkel Kirkeskov sfaulował we własnym polu karnym Macieja Urbańczyka. Sędzia po obejrzeniu powtórek podyktował karnego. Do piłki podszedł Maciej Domański i mocnym strzałem pokonał Frantiska Placha.

Druga połowa była zdecydowanie ciekawsza, a zwłaszcza pierwsze 15 minut po przerwie obfitowało w gole. Cztery minuty po przerwie z rzutu rożnego dośrodkował Jakub Holubek. W polu karnym był m.in. niepilnowany Michał Żyro, który wyskoczył w powietrze i zdobył gola głową. Nie minęło pięć minut po tej akcji, a Piast już był na prowadzeniu. Stal straciła piłkę na własnej połowie, ta trafiła do Żyry, który podał do Dominika Steczyka. Młody napastnik wpadł w pole karne i z zimną krwią zdobył swoją pierwszą bramkę w bieżących rozgrywkach. Przyjezdni nie cieszyli się z prowadzenia zbyt długo. Stal wyrównała już minutę potem. Domański świetnie podał do Mateusza Maka, który umieścił piłkę w bramce. W dalszej części meczu obie drużyny atakowały, ale ostateczny cios dziesięć minut przed końcem zadała Stal. Piękną akcję rozegrali Krystian Getinger i Maciej Domański, piłka ostatecznie trafiła do Maka, który sfinalizował akcję golem.

Piast co prawda zdobył pierwsze bramki, ale na pierwsze zwycięstwo musi jeszcze poczekać. Za to Stal może cieszyć się z pierwszego od 24 lat zwycięstwa w Ekstraklasie.

Gol i dwie asysty Trałki, trzy punkty wreszcie dla Warty

Wisła Płock 1:3 Warta Poznań

Wreszcie, Warta wreszcie zdobyła bramkę, a nawet trzy bramki. Przy każdej z nich zamieszany był Łukasz Trałka. Najpierw w 29. minucie dośrodkował z rzutu rożnego. Najwyżej w polu karnym wyskoczył Aleks Ławniczak i skierował piłkę do bramki. Trałka po raz kolejny dośrodkował ze stałego fragmentu gry w 48. minucie. Tym razem z rzutu wolnego. Bramkę na 2:0 zdobył Bartosz Kieliba. Dalsza część meczu to dążenie Nafciarzy do strzelenia bramki. Gospodarze dopięli swego w 79. minucie. Filip Lesniak uderzył zza pola karnego, piłka odbiła się od jednego z obrońców i wpadła do bramki. Kibice w Płocku mogli mieć nadzieję, że Wisła wywalczy chociaż remis. Nic z tego, bo wynik na pięć minut przed końcem ustalił Łukasz Trałka.

Pierwsza strata punktów

Górnik Zabrze 0:0 Wisła Kraków

Kiedy drużyna, która wygrała do tej pory wszystkie spotkania mierzy się z ekipą, która w tym sezonie jeszcze nie zwyciężyła, to faworyt może być tylko jeden. Na boisku nie było jednak widać kto jest na szczycie tabeli, a kto w jej dolnych rejonach. W 4. minucie groźnie zaatakował Górnik. Uderzał Jimenez, ale jego strzał pięknie wybronił Mateusz Lis. Po chwili dobrą okazję miała Wisła, tym razem czujny był Martin Chudy. W pierwszej połowie Biała Gwiazda miała jeszcze dwie świetne okazje. Najpierw Górnika przed stratą bramki obronił słupek, potem poprzeczka. Po przerwie więcej z gry miał Górnik, ale Mateusz Lis nie dał się pokonać. Tak samo jak Martin Chudy. Wiadomo, że gdy piłka podczas meczu nie wpadnie ani razu do bramki, to spotkanie kończy się bezbramkowym remisem. Tak też było i tym razem. Górnik stracił pierwsze punkty, lecz wciąż jest na szczycie tabeli.

Remis w ostatniej akcji

Cracovia 2:2 Raków Częstochowa

Mecz przy Kałuży zapowiadał się bardzo ciekawie. Cracovia w tym sezonie jeszcze nie przegrała, ale wygrała za to tylko raz. Raków natomiast jest w gazie. Ekipa Marka Papszuna wygrała trzy mecze z rzędu, strzelając w nich 9 goli.

W sobotnim meczu strzelanie rozpoczął Raków. W 11. minucie David Tijanić pięknie zagrał wprost na głowę Tomasa Petraska, który skierował piłkę do bramki. Cztery minuty później było już 2:0. Tym razem Tijanić zdecydował się na uderzenie. Słoweniec pięknie przymierzył zza pola karnego, Karol Niemczycki nie miał szans na skuteczną interwencję. Pasy w miarę szybko zdobyły bramkę kontaktową. W 21. minucie gola strzelił Filip Piszczek. Do 90. minuty Cracovia stwarzała sobie sytuacje, ale w bramce Rakowa dobrze dysponowany tego dnia był Jakub Szumski. W doliczonym czasie gry Raków mógł postawić kropkę nad „i”, lecz obrońcy Cracovii wybili piłkę sprzed linii bramkowej. Chwilę po tym Pasy miały rzut wolny. Po trzech podaniach przed polem karnym, piłka w końcu została posłana w „szesnastkę”. Tamże Matej Rodin zgrał piłkę do Ivana Fiolicia. Chorwat uderzył z pierwszej piłki i zdobył bramkę, która dała Cracovii remis.

Ależ to był mecz, zwłaszcza końcówka. Trener Michał Probierz chyba dawno nie przeżywał aż takich emocji. Raków może sobie pluć w brodę. Miał zwycięstwo na tacy, ale nie zdołał go dowieźć do końca.

Główki i stałe fragmenty gry

Lechia Gdańsk 4:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała

Przed sezonem wiele osób mówiło, że Podbeskidzie będzie prezentowało najlepszą piłkę spośród trójki beniaminków. Osoby które tak uważały teraz nie mówią już tego z takim przekonaniem. Po pięciu kolejkach Podbeskidzie wygląda fatalnie, a najgorzej prezentuje się obrona drużyny z Bielska-Białej. Podopieczni Krzysztofa Brede w 5 spotkaniach stracili 16. bramek. W starciu z Lechią po raz kolejny obrona Górali wypadła bardzo źle.

Wynik spotkania otworzył w 13. minucie… Aleksander Komor. Tyle, że obrońca Podbeskidzia piłkę wpakował do własnej bramki. Nie minęło pół godziny gry, a było już 2:0. Rafał Pietrzak dośrodkował z rzutu rożnego, a Flavio Paixao głową skierował piłkę do siatki. Tuż przed przerwą Flavio strzelił swojego drugiego gola w tym spotkaniu. Tym razem z prawej strony zacentrował Omran Haydary, Paixao wyskoczył w górę i głową zdobył kolejną bramkę. To szczegół, że podczas tej akcji żaden z obrońców Podbeskidzia nawet nie atakował Portugalczyka. Po przerwie linia defensywna Podbeskidzia cały czas wyglądała niczym dzieci we mgle. W 59. minucie Maciej Gajos wykorzystał nieporadność obrońców i znalazł się w znakomitej sytuacji. Jednakże Gajos uderzył wprost w ustawionego na linii Komora. Ostatecznie Lechia zdobyła 4. bramkę. W doliczonym czasie gry Pietrzak kolejny raz pięknie dośrodkował z rzutu rożnego, a piłkę do bramki skierował Łukasz Zwoliński.

Bez Bohara też potrafią wygrywać

Jagiellonia Białystok 0:1 Zagłębie Lubin

Często po stracie dobrego zawodnika w klubie następuje kryzys. W Lubinie mają nadzieję, że po odejściu Damjana Bohara Miedziowych taki kryzys nie dopadnie. Po meczu w Białymstoku fani Zagłębia mogą być w miarę spokojni, ich ulubieńcy bez Bohara też potrafią wywalczyć trzy punkty.

Przyjezdni atakowali od początku. W 7. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Patryk Szysz. Skrzydłowy uderzył wprost w bramkarza. Chwilę potem z ostrego konta strzelał Sasza Balić, lecz trafił tylko w boczną siatkę. W końcu Miedziowi zdobyli bramkę. W 10. minucie Filip Starzyński wykonywał rzut rożny. Piłka została posłana w pole karne, tam najwyżej wyskoczył Lorenco Simić i zdobył swoją drugą bramkę w tym sezonie. Potem Jagiellonia uporczywie chciała doprowadzić do wyrównania. W sobotę zdecydowanie brakowało im skuteczności, dość powiedzieć, że jedyny celny strzał gospodarze oddali dopiero w 90. minucie. Ostatecznie Jagiellonii nie udało się strzelić gola, a więc trener Bogdan Zając po raz pierwszy w tym sezonie musiał zaznać goryczy porażki.

 Jedenastka kolejki

Mateusz Lis (Wisła Kraków)

Z Górnikiem zaliczył kilka kluczowych interwencji. Bez nich Wisła nie wywiozłaby z Zabrza punktu.

Lorenco Simić (Zagłębie Lubin)

Drugi mecz z golem obrońcy Miedziowych.

Bartosz Kieliba (Warta Poznań)

Gol, a do tego bardzo dobre spotkanie.

Michal Frydrych (Wisła Kraków)

Z Górnikiem zagrał bardzo solidnie. Wisła może mieć wreszcie dobrego stopera.

Mateusz Mak (Stal Mielec)

Zdobył dwie bramki w wygranym meczu z Piastem.

Łukasz Trałka (Warta Poznań) – Piłkarz kolejki

Dwie asysty i gol. Miał wielki wkład w pierwsze zwycięstwo Warty w sezonie.

David Tijanić (Raków Częstochowa)

Zdobył przepiękną bramkę.

Rafał Pietrzak (Lechia Gdańsk)

Brawurowo wykonuje stałe fragmenty.

Maciej Domański (Stal Mielec)

Pierwszego gola strzelił, przy drugim asystował, a przy trzecim zaliczył asystę trzeciego stopnia.

Michał Żyro (Piast Gliwice)

Gol i asysta, które jednak nie dały Piastowi pierwszego zwycięstwa w tym sezonie.

Flavio Paixao (Lechia Gdańsk)

Dublet z Podbeskidziem.

Następna kolejka

Piast GliwiceWisła Płock
Zagłębie LubinLechia Gdańsk
Wisła KrakówPodbeskidzie Bielsko-Biała
Śląsk WrocławJagiellonia Białystok
Pogoń SzczecinLegia Warszawa
Raków CzęstochowaStal Mielec
Lech PoznańCracovia
Warta PoznańGórnik Zabrze

*Mecz Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok został przełożony z powodu zagrożenia epidemiologicznego.

Mecz kolejki: Zagłębie Lubin – Górnik Zabrze

Mecz na szczycie. Zagłębie nie przegrało jeszcze u siebie, a Górnik cały czas jest niepokonany.

Pasjonat polskiego sportu, zwłaszcza piłkarskiej Ekstraklasy.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Rozgrywki