Connect with us

Rozgrywki

Dominik Hładun przedłuża umowę!

25-letni bramkarz, wychowanek Zagłębia Lubin, wiąże się z klubem nową umową, obowiązującą do 30 czerwca 2022 roku.

Pomijając jesienną rundę sezonu 2015/2016, Dominik Hładun całą swoją karierę spędził dotychczas w zespole ,,Miedziowych”. Swój debiut zaliczył 17 lutego 2018 roku w meczu z Wisłą Płock. Bardzo dobrze przepracowany obóz przygotowawczy w Turcji, dał podstawy, ówczesnemu trenerowi – Mariuszowi Lewandowskiemu, do zaufania ,,Hładiemu”.  Dobrą dyspozycję bramkarza potwierdzały liczby. W 15 spotkaniach, zaliczył 7 czystych kont. Od tego czasu niestrudzenie strzeże bramki Zagłębia, a z gry mogą go wykluczać jedynie ewentualne uraz.

Ważna sprawa

Porozumienie między klubem , a zawodnikiem wydawało się nieuniknione, tym bardziej, że jak przyznaje sam prezes zarządu Zagłębia Lubin S.A. Artur Janowski, sprawę traktowano priorytetowo.

– Prace nad nową umową Dominika trwały już od dłuższego czasu, jednakże chcieliśmy spokojnie dograć rundę wiosenną i dopiero wówczas parafować wszystkie dokumenty. Nowy kontrakt dla naszego wychowanka był dla Nas niezwykle ważny i traktowaliśmy całą sprawę priorytetowo. Dlatego bardzo się cieszymy, że doszliśmy do szybkiego porozumienia, dzięki czemu zawodnik będzie mógł skupić się na dobrych występach w naszym klubie. Bardzo liczymy na Dominika w rundzie wiosennej, ponieważ jest jednym z filarów naszego zespołu.

Siła pozycji bramkarza

Nie od dziś wiadomo, jak ważną częścią zespołu jest bramkarz. To on na boisku obok kapitana ,,ma głos”. Dyryguje grą, mając widok na całe pole gry. Wielokrotnie sami obrońcy przyznają, że posiadanie pewnego goalkeepera zwiększa komfort gry w defensywie. Dlatego bardzo ważnym aspektem jest, aby ta pozycja była w miarę stabilna. Umożliwia to znacznie lepsze zgranie drużyny, zwiększa pewność zespołu oraz zapewnia odpowiednią komunikację na boisku.

Dominik Hładun niestety, ma pecha do kontuzji. O ile broni się umiejętnościami, to niestety coraz częstsze absencje nie wpływają dobrze zarówno na niego jak i całą drużynę, która nie może przyzwyczaić się do jednego stróża bramki. Na szczęście w Zagłębiu istnieje konkurencja w postaci Konrada Forenca, który, poprzez rywalizację o pozycję nr „1”, nie dość, że podnosi sportowy poziom obu bramkarzy to zapewnia solidny poziom sportowy.

Decyzja o przedłużeniu umowy z wychowankiem, jest jak najbardziej słuszna, być może, zawodnik przeżywa zwykły zdrowotny dołek. Nie wiadomo jednak, jakie rozwiązania będzie preferował klub, w sytuacji, kiedy kolejne kontuzję będą się nadal mnożyć.

Źródło i fot.: Materiały prasowe Zagłębia Lubin 

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Rozgrywki