Connect with us

Kluby

Kto się wzmocnił, a kto stracił – czyli zimowe transfery w Ekstraklasie

W tym tekście wziąłem pod lupę wszystkie drużyny, występujące w najwyższej lidze polskiej, by sprawdzić, jak i czy w ogóle się wzmocniły w zimowym okienku transferowym. Kto najwięcej stracił, a kto zyskał. Zapraszam do lektury.

Warto przypomnieć, że zimą kluby nie robią zwykle transferów z efektem “wow”, bo sezon trwa i trochę by to zajęło zanim zawodnik zacząłby grać na takim poziomie, jakiego oczekuje od  niego klub. Przywykliśmy do tego, że szałowe ruchy są robione latem, czyli po kończącym się sezonie. Jedni potrzebują wzmocnień na eliminacje do europejskich pucharów, a jeszcze inni – by mieć szerszą ławkę lub zwiększyć rywalizację.

Lech Poznań

W zimowym okienku “Kolejorz” sprowadził 9 zawodników. Byli to: Jesper Karlstrom, Antonio Milic, Bartosz Salamon, Nika Kvekveskiri, Aron Johansson, Krystian Palacz, Hubert Sobol, Norbert Pacławski i Antoni Kozubal.

Odeszło także 9 zawodników. Największą stratą był transfer Jakuba Modera do Brighton. Z jednej strony strata, a z drugiej radość, że zawodnik z naszego krajowego podwórka przechodzi do czołowej europejskiej ligi.

Średnia wieku przychodzących i odchodzących zbytnio się nie różni. Gracze, którzy zdecydowali się przyjść do stolicy Wielkopolski, są w większości młodzi i ich średnia wieku wynosi 22,6 lat. Odchodzących zaś 23,4 lata. Wśród transferowanych graczy, których wartość rynkowa wyniosła 1 milion euro albo więcej, znajdują się: Jakub Moder – 3 miliony i Bogdan Butko – 1,2 miliona euro.

Z dołączających tylko jeden – Jasper Karlstrom. Kluby, z których zawodnicy zostali sprowadzeni, na kolana nie rzucają. Choć Karlstrom, grając dla Allsvenskan w 188 meczach zdobył 11 bramek i 11 asyst, a jak był w Djurgardens to w 172 spotkaniach strzelił 12 goli i 11 asyst. Wydaje się, że może występować jako prawy napastnik, defensywny pomocnik i środkowy pomocnik. Antonio Milic może grać na środku obrony, na lewej obronie i jako defensywny pomocnik.

Godnym uwagi transferem było sprowadzenie Bartosza Salamona, który nie odbił się od ściany we Włoszech, tylko grał, będzie dużym wzmocnieniem dla Lecha. Widać, że poznański klub chciał podreperować szwankującą obronę. Myślę, że sprowadzenie solidnych graczy do defensywy zaprocentuje. Podsumowując, zarobili 17 milionów euro, a wydali 2 miliony.

Warta Poznań

Beniaminek zimą dokonał aż 15 wzmocnień. Nieczęsto się słyszy, by klub, który awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej sprowadzał aż tylu graczy. Na pewno ciekawymi transferami są: Mateusz Sopoćko  z Lechii Gdańsk, Mario Rodriguez z rezerw Granady, Michaa Kopczyński z Arki Gdynia, Adama Zrelak z Nurenbergi. Mimo że klub Zrelaka grał 2 Bundeslidze, to zawodnik statystyki miał, mówiąc delikatnie, słabe. Jego największym sukcesem strzeleckim było zdobycie 25 bramek w 102 meczach słowackiej ligi.

Zostali również ściągnięci zawodnicy młodzi.  4 graczy ma 22 lata, po dwóch 21-latków i 25-latków, po jednym w wieku 23 i 26 lat. Najstarsi sprowadzeni piłkarze mają po 28 i 29 lat. Najmłodszy ma 16 lat i przyszedł z drugiej drużyny Warty. Spośród nowo zakontraktowanych zawodników trzech jest prawymi obrońcami, a 5 pomocnikami: 1 defensywny pomocnik, 2 ofensywnych pomocników i 2 środkowych pomocników. Żaden ze straconych piłkarzy nie poszedł do klubu z ekstraklasy tylko do niższych lig , więc  uważam, że nie będzie to dla klubu  zbyt duża i dotkliwa strata. W rezultacie zespół nic nie zarobił, a wręcz przeciwnie – stracił. Ponieważ wydali 70 tysięcy euro.

Pogoń Szczecin

Podopieczni Kosty Runjaicia, niczym wytrawny strateg, dokonali tylko najpotrzebniejszych wzmocnień. Ponieważ, jak inaczej można nazwać fakt, że do stolicy województwa zachodniopomorskiego zostało ściągniętych 3 graczy. Są to: Paweł Stolarski, Rafał Kurzawa, pozostający dotychczas bez klubu, który chce się odbudować i pewnie dalej wyruszyć za granicę oraz Hubert Legowski z II drużyny Pogoni. Niesłychany awans dla chłopaka, który ma 17 lat. Oddali dwóch zawodników: Macieja Żurawskiego do Warty Poznań, a Huberta Sadowskiego do 2-ligowej Skry Częstochowa. Na tych ruchach zarobili 550 tysięcy euro.  Godnym uwagi jest fakt, że nic nie wydali.

Lechia Gdańsk

W zespole pojawiło się pięciu graczy, z czego dwóch zanotowało awans z centralnej ligi juniorów i II drużyny. Byli to: Filip Koperski i Antoni Mikulko. Jeden zawodnik przyszedł z zaplecza ekstraklasy, a dokładniej z GKS Tychy. Zakontraktowali dwóch nowych, ciekawych, młodych, a co najważniejsze perspektywicznych skrzydłowych. Chodzi tu o: Mykola Musiolitina i Josepha Ceesaya.

W przypadku Musiolitina najlepszym osiągnięciem było zdobycie 4 bramek i 7 asyst. Natomiast u Ceesaya, mówimy o najlepszym wyniku strzeleckim na poziomie 13 bramek. Choć jest to raczej dobry wynik, ale byłoby super, gdyby w każdym sezonie tyle bramek strzelał albo minimum 10. Jednak to w młodzieżowym Djurgardens IF U-19 potrafił zdobyć 13 goli w 26 meczach. Na razie na polskich boiskach ma swoją bramkę w Pucharze Polski. Dlatego zobaczymy, na ilu trafieniach jego licznik się zatrzyma.

Odeszło czterech graczy: Jaroslav Mihalik, Rafał Kobryń, Mateusz Sopoćko i Kacper Urbański. W przypadku Sopoćki, Kobrynia i Mihalika mówiłbym o odbudowaniu się, nabraniu trochę doświadczenia i powrotu do klubu oraz dalszej walki o pierwszy skład. Podsumowując, zarobili 1,95 miliona euro , a wydali 100 tys. euro.

Cracovia

Do zespołu dołączyło pięciu zawodników: Michał Wiśniewski, Marcin Budziński, Norbert Łuczak, Łukasz Ziemnik i Jan Ziewiec. Z klubem pożegnali się: Michal Pesković, Bojan Cecarić, Mateusz Wdowiak i Jaroslav Mihalik. Trzech graczy przyszło z drugiej drużyny Cracovii są to: Michał Wiśniewski, Norbert Łuczak i Łukasz Ziemnik. Jeden zanotował awans z centralnej ligi juniorów do pierwszej drużyny – Jan Ziewiec. Z kolei Marcin Budziński nie miał ostatnio klubu, rozgrywki rozpoczynał w Radomiaku.

Jestem ciekaw, czy te wewnętrzne transfery spowodują, że trener będzie dawał więcej  szans młodym Polakom. Trener Probierz chyba sobie trochę upodobał grać dużą liczbą obcokrajowców. Sytuacja, której głównym bohaterem był Mateusz Wdowiak nie powinna się wydarzyć. Chłopak nie chciał przedłużyć kontraktu, a aktualny klub zachował się w sposób karygodny, bo zesłał go do III ligi. Można by zrozumieć działanie klubu, gdybyśmy mówili o kimś, kto nic nie dawał zespołowi, był kontuzjowany, czy nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w jedenastce. W tym przypadku żadne z powyższych nie miało miejsca. Były młodzieżowy reprezentant Polski zdobył 13 goli i 23 asysty w 152 występach dla pasów.

Cecarić w tym sezonie nie dostał żadnej szansy. Najlepsze liczby wykręcał w I lidze serbskiej – 11 goli i 10 asyst. Pesković od początku sezonu do 25.10 nie był nawet w kadrze. Od 9.11 do 13.02 grał cały czas w wyjściowym składzie. W Polsce wpuścił najwięcej goli, ale też zaliczył najwięcej meczów bez straty gola. Reasumując klub zarobił 950 tys. euro , a wydał 565 tys. euro.

Wisła Kraków

W związku z transferami zarobili 400 tys. euro, a wydali 1,23 miliona euro. Siedmiu zawodników przyszło do klubu, są to: Krystian Wachowiak, Souleymane Kone, Zan Medved, Piotr Starzyński, Przemysław Zdybowicz, Serafin Szota i Kamil Głogowski. Odeszło dziewięciu graczy: Lukas Klemenz, Rafał Janicki, David Niepsuj, Michał Mak, Przemysław Zdybowicz, Dawid Abramowicz, Tim Hall, Fatos Beqiraj i Artur Balicki. Dokonali dwóch  transferów wewnętrznych, z centralnej ligi juniorów sprowadzili do pierwszej drużyny Kamila Głogowskiego i Piotra Starzyńskiego.

Wisła co sezon przoduje w centralnej lidze juniorów, więc mogą próbować młodych zawodników w pierwszej drużynie. Na pewno nie są to jakieś oszałamiające wzmocnienia, bo jak inaczej określić sprowadzenie zawodników występujących w pierwszej i drugiej lidze. Jeden z drugiej ligi i dwóch z pierwszej. Tacy gracze nie są drodzy, a może coś wniosą do zespołu. Zan Medved w 18 występach w słowackiej lidze zdobył 4 bramki i zaliczył 2 asysty. Dwa zagraniczne transfery Medved i Souleymane Kone. Kone przyszedł z Westrloo, a Medved ze Slovana Bratysława. Najdotkliwszą utratą było odejście obrońców, jedni byli podstawowymi zawodnikami, z kolei inni tylko zmiennikami. Dlatego nie zdziwię się jak na wiosnę Wisła będzie mieć problemy w obronie.

Jagiellonia

Na transferach zarobili 500 tys. euro, a wydali 615 tys. euro. Ponieważ przyszło siedmiu zawodników, a odeszło czterech. Zostali sprowadzeni: Bojan Nastic, Godfrey Bitok Stephen, Myroslav Mazur, Bartosz Kwiecień, Kamil Wojtkowski, Jakub Lutostanski i Miłosz Matysik. Dwóch ostatnich zawodników przeszło do pierwszego zespołu z drużyny rezerw.

Myślę, że znaczącym wzmocnieniem może być przyjście trzech zawodników: Mazura, Stephena i Nastica. Nastic przyszedł z Bate Borysów, Stephen z Isloha, Mazur z Umea FC. Są to obrońcy: dwóch lewych i jeden środkowy. Prawdopodobnie trener Zając nie ma pewniaków w obronie, co zmusza go do sprowadzenia nowych defensorów. Pożegnano: Szymona Sobczaka, Olega Gorina, Mateusza Wyjadłowskiego i Juana Camarę. Camara miał dobre momenty i ciągnął Jagę do przodu. Zdobył w jej barwach 3 bramki i 2 asysty w 29 meczach. Z pewnością nie jest to jednak wybitnym osiągnięciem.

Wisła Płock

W tym okienku zarobili 50 tys. euro i wydali 50 tys. euro. Przyszło czterech graczy, jeden z I ligi – Jakub Witek z GKS Bełchatów, a dwóch z III ligi: Bartosz Zynka z rezerw Zagłębia Lubin i Kacper Rogoziński z ŁKS Łagów. Podoba mi się, że ściągają z innych klubów młodych Polaków, nie boją się tego robić. Zespół opuściło sześciu zawodników: Maciej Ambrosiewicz, Adrian Szczutowski, Kacper Kondracki, Titas Milasius, Jakub Wrąbel i Paweł Żuk. Ci, którzy odeszli także są młodzi, w tym sezonie albo nie dostawali szans albo dostawali bardzo mało minut, by pokazać, co potrafią.

Sprowadzili graczy występujących w przednich formacjach. Dwóch lewych napastników, prawego napastnika i środkowego pomocnika. W związku z tym widać, że mają  problem z grą ofensywną. Zynek w 17 meczach zdobył 10 bramek na boiskach III ligi, Sunsjara w NS Mura w 89 spotkaniach strzelił 16 goli i miał 6 asyst, był to klub ze Słowenii. Rogoziński w 20 spotkaniach trafił do siatki 6 razy i zanotował trzy asysty. Byli skuteczni na poziomie dużo niższym niż ekstraklasa. Niewątpliwie niecodziennie widzi się, żeby młodzi Polacy byli tak skuteczni. Ich dobra postawa zaprocentowała transferem do klubu, znajdującego się w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Podbeskidzie Bielsko-Biała

Na swoich transferach nic nie zarobili, wydali natomiast 50 tys. euro. W zimowym okienku ściągnęli siedmiu graczy: Petara Mamica, Michala Peskovica, Rafała Janickiego, Petera Wilsona, Davida Niepsuja, Jakuba Horę i Krystiana Wieczorka. Z klubu odeszło także siedmiu graczy: Tomasz Nowak, Aleksander Komor, Rafał Figiel, Bartosz Jaroch, Szymon Mroczko, Ivan Martin, Filip Laskowski. Do Bielska-Białej przyszli ciekawi zawodnicy, mający już pewną markę na naszych boiskach: Janicki, Pesković i Niepsuj.

Klub postawił na wzmocnienie defensywy lewym, prawym i środkowym obrońcą, dwoma bramkarzami oraz prawym i środkowym pomocnikiem. Prawy pomocnik, Jakub Hora w 129 meczach strzelił 27 bramek i zanotował 9 asyst. Zakontraktowali także środkowego napastnika Petera Wilsona, który trafił w 17 spotkaniach 10 razy w meczach ligi mołdawskiej. Jeden z bramkarzy, którego sprowadzili to młody chłopak, który może się uczyć trudnego fachu od bardziej doświadczonego kolegi Peskovicia. Krystian Wieczorek, bo o nim mowa, został ściągnięty z rezerw Podbeskidzia.

Raków Częstochowa

Transfery wiązały się z wydatkiem 695 tys. euro i zarobkiem 55o tys. Dołączyło pięciu zawodników: Jarosław Jach, Mateusz Wdowiak, Dominik Holec, Wiktor Długosz i  Iwo Kaczmarski. Z zespołu odeszli: Oskar Zawada, Jakub Szumski, Petar Mamic, Oskar Krzyżak, Mateusz Kaczmarek, Kacper Trelowski i Maciej Wilusz.

Moim zdaniem najciekawszym ruchem jest sprowadzenie Wdowiaka, który pomimo młodego wieku ma już wyrobioną  markę na polskim rynku. W związku z tym kluby z ekstraklasy wiedzą, na co go stać. Potrafi zrobić różnicę na skrzydle, swoje mocne strony pokazał, będąc w Cracovii. Drugim niezwykle dobrym ruchem jest sprowadzenie Jarka Jacha, który nie dostał żadnej szansy od trenerów Crystale Palace. Uważam, że ci dwaj zawodnicy mogą pomóc Rakowowi w odnoszeniu kolejnych, świetnych rezultatów. Przecież zespół z Częstochowy zajmuje trzecie miejsce w lidze, co jest niebywałym sukcesem.

Raków lekką ręką oddaje Oskara Zawadę, bo nie strzelił za dużo bramek , ale też liczba meczów, jaką rozegrał nie powala na kolana. Najlepsze statystyki strzeleckie, będąc w Polsce 25- latek miał w Wiśle Płock, bo w 44 meczach strzelił 8 bramek, ale także zaliczył 3 asysty. Jakub Szumski miał tylko 5 meczów na zero z tyłu w tym sezonie: trzy w lidze i dwa w Pucharze Polski. Był pewnym punktem drużyny. Od sierpnia do 5.12 nie oddał miejsca w pierwszej jedenastce. Zapracował na transfer i przeniósł się do Buyuksehir Belediye, który występuje w najwyższej lidze tureckiej.

Śląsk Wrocław

Wrocławianie sprowadzili do siebie dwóch środkowych obrońców. Widać, że Śląsk jest zadowolony ze swoich zawodników, ale chce zrobić coś, by nie tracić tak dużo bramek. Rozumiem ściągnięcie dwóch defensywnych graczy tak, że mają wyraźne problemy z obroną. Przede wszystkim zależy im na tym, aby uniemożliwić rywalowi strzelanie bramek lub chcą zwiększyć rywalizację na tej pozycji. Ciekawym transferem jest sprowadzenie Łukasza Bejgera z Manchesteru United do lat 23. Jest to młody, bardzo zdolny i utalentowany zawodnik. Drugi to Maciej Wilusz, który jest już znany w ekstraklasie, w trwającym sezonie rozegrał już 10 spotkań. Za granicą grał w kilku klubach: Ural, Rostov, Sparta Roterdam i Heerenveen.

Uważam te transfery za dobre i myślę, że jeszcze coś nowego wniosą do klubu. Z tych, którzy odeszli najwięcej meczów rozegrał Zivulic – 20. Paweł Kucharczyk błyszczał w centralnej lidze juniorów – w 27 spotkaniach strzelił 5 bramek. Piotr Samiec Talar w Ekstraklasie zagrał 8 razy, a bramki strzelał tylko w II lidze, w siedmiu spotkaniach trafił do siatki 4 razy. Podsumowując, zarobili 3,60 miliona euro, a wydali 50 tys. euro.

Legia Warszawa

W Warszawie pojawiło się trzech zawodników. Jasur Yakhshiboev z Pakhtakor, Artem Shabanov z Dynamo Kijów i Kacper Skibiński z drugiej drużyny Legii. Odeszło siedmiu graczy: Vamara Sanogo, Paweł Stolarski, Domagoj Antolić, Maciej Rosołek, William Remy, Michał Karbownik i Nikodem Niski.

Najgłośniejszą sprzedażą jest transfer Michała Karbownika do Brighton, angielskiego średniaka. Sanogo potrafił strzelać bramki seryjnie na poziomie ekstraklasy tylko w barwach Zagłębia Sosnowiec, dla którego zdobył 12 trafień i dorzucił 4 asysty w 31 meczach. W pierwszej lidze, przed awansem do ekstraklasy miał dobre liczby, na 40 spotkań  potrafił mieć na swoim koncie 10 goli i 8 asyst. Jeżeli mówimy o Antoliciu na początku wtedy, kiedy był w formie, wyglądało to naprawdę bardzo obiecująco. Jednakże w tym sezonie zdarzały się mecze, w których nie było go nawet w kadrze meczowej.

Maciej Rosołek, jak to w przypadku młodego, niedoświadczonego jeszcze zawodnika bywa, udaje się na wypożyczenie, aby się ograć i regularnie występować. Z pewnością chce przejść do takiego klubu, który mu zapewni regularne występy. Remy w Legii rozgrał 52 mecze strzelił 3 bramki i zanotował też 3 asysty. Sądzę, że zraził do siebie cały klub po tym, jak okazało się, że zrobił w swoim mieszkaniu nielegalną imprezę. Twierdził, że zachowywali dystans, ale do sieci wypłynęły zdjęcia, na których widać było, że nie trzymają się obowiązujących restrykcji.

Potencjał Karbownika

Największy potencjał z zawodników, którzy odeszli, ma oczywiście Karbownik. Skoro w tak młodym wieku zgłosił się po niego zespół z zagranicy. Utwierdza nas tylko w przekonaniu jak wielkim talentem, możliwościami i umiejętnościami jest obdarzony, ten świeżo upieczony reprezentant naszego kraju. Trenerzy najczęściej obsadzają go na prawej stronie defensywy, bądź jako ofensywnego pomocnika. Po prawej stronie obrony zagrał 5 razy z kolei jako ofensywny pomocnik. Moim zdaniem z racji tego, że ma świetną technikę, dużo widzi, ma zmysł do gry kombinacyjnej trenerzy ustawiają go jako rozgrywającego. Zaliczył także występy po prawej stronie defensywy. Dlatego, że jest wybiegany, ma zdrowie do biegania, a także nieszablonowe dośrodkowania. Reasumując, na transferach zarobili 5,80 miliona euro, z kolei wydali 850 tys. euro.

Zagłębie Lubin

Na transferach zarobili 5,85 miliona euro, a wydali 605 tys. euro. Do klubu przyszło pięciu graczy: Łukasz Łakomy, Miroslav Stoch, Djordje Crnomarković, Mateusz Kizyma i Oliwier Stawiński. Zespół opuściło trzech zawodników: Lubomir Guldan, który zakończył karierę i został dyrektorem sportowym, Soren Reese i Dawid Pakulski. Reese przeszedł do FC Midtjylland, a Pakulski do Motoru Lublin. Klub miedziowych z II drużyny do pierwszej sprowadził dwóch graczy: Kizyma i Sławińskiego.

Do drużyny dołączył także zawodnik z II drużyny Legii – Łakomy. Trzech z pięciu piłkarzy, którzy przyszli do klubu, to młodzi zawodnicy. Bez wątpienia liczą na naukę i sporadyczne pojawianie się na boisku. Pozostałych dwóch nie nazwałbym wzmocnieniami. Jeden był bez klubu, a drugi nie poradził sobie w Lechu. Zakończenie kariery przez Guldana było sporym ciosem dla drużyny, ale myślę, że w swojej akademii znajdą znowu jakiś diament, który nas zadziwi.

Stal Mielec

Beniaminek nic na transferach nie zarobił, ale wydał 120 tys. euro. Przyszło sześciu zawodników: Aleksandar Kolev, Maciej Jankowski , Albin Granlud, Jonathan de Amo, Michael Wyparło i Przemysław Maj. W mojej ocenie dokonali dwóch ciekawych transferów: Jankowski i Kolev. Gracze, którzy naszą ligę bardzo dobrze znają i chcą pomóc w utrzymaniu zespołowi z Mielca.

Bezsprzecznie w Stali Kolev ma najlepsze rezultaty strzeleckie, w 17 meczach zdołał strzelić 8 bramek i ma 4 asysty. Mówiąc o Jankowskim, bardzo dobre okresy miał w dwóch klubach: Arce Gdynia i Ruchu Chorzów. W zespole z Chorzowa w 131 spotkaniach trafił do siatki 29 razy i miał 13 asyst, a w Arce w 95 występach strzelił 24 bramki  i miał 9 asyst. Grał także w Piaście i Wiśle. W następnych klubach nie miał już tak oszałamiających statystyk, ale był skuteczny w Gliwicach 9 bramek i 4 ostatnie podania, a w Białej Gwieździe ustrzelił 8 trafień i zgromadził 9 asyst.

Wyparło i Maj przeszli z drugiej drużyny Stali. Jeżeli chodzi o zawodników, którzy odeszli są to: Jakub Wróbel i Paweł Tomczyk. Wróbel zagrał tylko w ośmiu meczach, nie pokazał za wiele i został wypożyczony do I-ligowej Resovii Rzeszów. Tomczyk w Stali Mielec w 13 meczach strzelił tylko 2 bramki i miał 1 asystę. Najlepsze statystyki miał w drugiej drużynie Lecha, gdzie potrafił zdobyć 31 goli w 44 występach i dorzucić 2 asysty. W Podbeskidziu Bielsko-Biała zaliczył 12 bramek i 4 asysty. W centralnej lidze juniorów potrafił zdobyć 21 trafień w 29 spotkaniach. Były młodzieżowy reprezentant Polski przeniósł się do Widzewa Łódź.

Górnik Zabrze

Do klubu przyszło dwóch graczy: Richmond Boakye i Bartłomiej Eizenchart. Odeszło czterech piłkarzy: Filip Bainovic, Adam Ryczkowski, Łukasz Wolsztyński i Wojciech Hajda. Patrząc po klubach, w jakich występował  Boakye, to powinien naszą ligę wciągnąć nosem. Ponieważ to naprawdę robi wrażenie i dlatego wielkie słowa uznania dla ludzi z zespołu Górnika, którym udało się go ściągnąć.

Pomijając klub z chińskiej ekstraklasy i II ligi Holenderskiej, w swoim CV ma znakomite. Przede wszystkim grał w Primawerze Genoi, w której zdobył 20 goli. Był w Atalancie, Sassuolo, Elche, Crvernej Zvezdzie. Najlepsze liczby wykręcał w Zvezdzie i Sassuolo. W Serbskiej lidze zdobył 60 bramek i miał 15 asyst w 104 meczach, a w Sassuolo strzelił 23 gole i zanotował 9 asyst w 68 spotkaniach. Niewątpliwie bardzo ciekawy ruch, może być sporym wzmocnieniem dla Górnika. Odnośnie Ryczkowskiego, nie potrafił zdobyć żadnej bramki w tym sezonie i oddano go do II-ligowej Chojniczanki. Gdzie na swoim koncie ma 8 trafień i 3 asysty. W rezultacie na transferach zarobili 1,45 miliona euro, a wydali 50 tys. euro.

Piast Gliwice

W związku z transferami zarobili 500 tys. euro, a wydali 200 tys. euro. Sprowadzili czterech graczy: Mateusza Winciersza, Maksyma Genderę, Pawła Rabina i Michała Zachciała. Klub opuściło także pięciu zawodników: Mikkel Kirkeskov, Aleksander Jagiełło, Karol Dybowski i Patryk Krolczyk. Dwóch piłkarzy dołączyło z II drużyny Piasta: Gendera i Zachciał. Z kolei Rabin i Winciersz dołączyli z III ligi, odpowiednio ze Stali Kraśnik i Ruchu Chorzów.

Dotkliwą stratą jest transfer Kirkeskova do Holsteinu Kiel, który występuje w II Bundeslidze. Przede wszystkim Duńczyk wyrobił sobie markę, pomógł Piastowi w zdobyciu Mistrzostwa Polski, zagrał w eliminacjach do europejskich pucharów. Z pewnością dał się poznać jako solidny obrońca, który nie tylko skupia się na defensywie, ale także na ofensywie. Nawet bardziej pokazuje swoje walory w grze ofensywnej. Sięgając pamięcią, przypominam sobie, że miał niezwykle dokładne, na odpowiedniej wysokości dośrodkowania. Będzie go brakować na naszych boiskach.

Podsumowując, niektóre transfery były bardzo ciekawe i mogą dużo dać lidze, ale także ciężko było się pogodzić ze stratą dobrych jak na polskie realia zawodników. Niewątpliwie nawet wykonanie jak najmniejszej liczby ruchów będzie miało sens i pozwoli trenerom załatać dziury, zwiększyć rywalizację na pewnych pozycjach.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in Kluby