Connect with us

1. liga

Bramkostrzelna i rozpędzona Arka

Arka przed meczem z Cracovią

Arka w bardzo dobrym stylu wygrała z GKS-em 5:0 i w następnej rundzie Pucharu Polski zmierzy się z Lechią Zielona Góra. W lidze natomiast pokonała GKS Jastrzębie 5:1 i pokazała, że jej siła ofensywna jest naprawdę mocna. 

W drodze po Puchar Polski

29 września Arka podejmowała na wyjeździe GKS Bełchatów w meczu 1/32 Fortuna Pucharu Polski. “Żółto-niebiescy” nie bez powodu byli faworytami tego spotkania, ponieważ gospodarze są obecnie przedostatnią drużyną 2 ligi. Trener Marzec dał szansę gry kilku rezerwowym zawodnikom i po meczu z pewnością mógł być z nich zadowolony. Piłkarzem meczu był Artur Siemaszko, który popisał się hat-trickiem. Bramkę zdobył również Haris Memić, a wynik ustalił z rzutu karnego Christian Aleman. Arka w bardzo dobrym stylu wygrała z GKS-em 5:0 i w następnej rundzie Pucharu Polski zmierzy się z Lechią Zielona Góra.

Kolejny “GKS”, kolejne 5 bramek dla Arki

11. kolejka Fortuna 1 Ligi zakończyła się meczem GKS-u Jastrzębie z Arką Gdynia. Ostatnia drużyna w tabeli podejmowała u siebie zawsze niebezpieczną Arkę. Od pierwszego gwizdka, zgodnie z przewidywaniami atakowali “żółto-niebiescy”. Już w 5. minucie meczu goście mogli wyjść na prowadzenie, ale niecelny strzał zanotował Maciej Rosołek. Temu samemu zawodnikowi udało się jednak otworzyć wynik spotkania, ale stało się to dopiero w 36. minucie. Drużyna z Gdyni, pomimo prowadzenia gry i przewagi nad GKS-em, schodziła do szatni wygrywając tylko jedną bramką. Po przerwie podopieczni Dariusza Marca ponownie ruszyli do ataku i w 50. minucie mogli cieszyć się z kolejnego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Karol Czubak, dla którego było to 6. trafienie w tym sezonie. Już 4 minuty później było 3:0 dla Arki za sprawą Huberta Adamczyka, który popisał się strzałem z 18 metrów.

Następną bramką, która padła w tym spotkaniu było uderzenie głową Kuczałka, dzięki któremu gospodarze mogli jeszcze powalczyć o dobry rezultat w tym meczu. Niestety chwilę później jeden z zawodników GKS-u doznał kontuzji i Jastrzębie musiało kończyć spotkanie w dziesięciu, ponieważ wykorzystało już komplet zmian. Arkowcy z jeszcze większą łatwością mogli stwarzać sobie kolejne sytuacje bramkowe. Jedną z nich, po indywidualnej akcji wykorzystał Artur Siemaszko. W 90. minucie wynik tego starcia, tak jak w meczu pucharowym, ustalił Christian Aleman.  Arka pokonała GKS Jastrzębie 5:1 i pokazała, że jej siła ofensywna jest naprawdę mocna. W swoich dwóch ostatnich spotkaniach piłkarze z Gdyni zdobyli łącznie 10 bramek. “Żółto-niebiescy” po 11. kolejkach plasują się na 4. miejscu z dorobkiem bramkowym 21:12. Już w najbliższy piątek drużyna Dariusza Marca rozpocznie 12. kolejkę, mierząc się w Gdyni z drugą w tabeli Koroną Kielce.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Advertisement

Musisz zobaczyć

More in 1. liga