
Nigdy nie zostaniesz sam – takie hasło zawsze widnieje na stadionie i profilach gdyńskiej Arki, a teraz władze klubu udowodniły, że nie są to tylko puste słowa.
Darmowe wejściówki dla kibiców z Ukrainy
2 dni temu na profilu Arki pojawiła się informacja o tym, że każdy obywatel Ukrainy, który przebywa obecnie w Gdyni lub okolicach może obejrzeć najbliższy mecz „żółto-niebieskich” za darmo. Warunkiem jest posiadanie ważnego dokumentu tożsamości. Według mnie, a także części kibiców jest to wspaniały gest i wyciągnięcie ręki dla naszych wschodnich sąsiadów w tym trudnym dla nich czasie. Niestety jak to w Polsce bywa nie każdemu spodobał się ten pomysł i w sieci wybuchła afera. Ludzie, którzy w popłochu musieli zostawić całe swoje dobytki i uciekać przed wojną dzięki inicjatywie Arki mogą choć na chwilę przestać myśleć o obecnej sytuacji w ich kraju i za darmo pójść na mecz lokalnej drużyny.
Dziwne reakcje
Oburzenie niektórych osób w związku z wejściówkami dla Ukraińców dziwi tym bardziej, że w ten sam dzień została ogłoszona możliwość zakupu biletu za 1 złotówkę. Dotyczy to wszystkich kibiców, którzy przyjdą na mecz w Gdyni po raz pierwszy w życiu. Reakcja klubu na nieprzychylne komentarze była natychmiastowa i odbiła się wielkim echem w całej Polsce.

Empatia – (oby) nasza cecha
Po tym poście wszyscy zaczęli chwalić Arkę za fantastyczne podejście do tematu i niemal każdy profil sportowy stanął po stronie gdyńskiego klubu. Myślę, że takim zachowaniem Arkowcy zyskają dodatkową sympatię nawet tych, którym było z „żółto-niebieskimi” nie po drodze. Czwarty zespół Fortuna 1 Ligi zagra na swoim stadionie już dziś o godzinie 20:30 z GKS-em Katowice. Osobiście będę na tym meczu i z niecierpliwością czekam na wszystkich Polaków, którzy zgodnie z obietnicą klubu także mogą się ubiegać o darmowe wejście na to spotkanie. Mam nadzieję, że żadna taka osoba się jednak nie znajdzie, bo świadczyłoby to o braku jakiejkolwiek empatii naszych rodaków do drugiego człowieka, który jest w wielkiej potrzebie.