
Bohar po dwóch latach wraca do „Miedziowych”. Słoweniec podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. Wydaje się to dobrym ruchem działaczy.
Pierwsza przygoda w Lubinie
Po raz pierwszy Bohar przyszedł do Zagłębia w lipcu 2018 roku za 175 tysięcy euro z NK Maribor. Pierwszy sezon to 36 meczów, w których Słoweniec strzelił 10 goli i zanotował 7 asyst. W drugim było lepiej i w 39 spotkaniach zdobył 16 bramek i 8-krotnie asystował przy bramkach kolegów z drużyny. W kampanii 2020/2021 zdążył jeszcze przed transferem do chorwackiego NK Osijek zagrać 5 spotkań, w których raz umieścił piłkę w bramce oraz zaliczył 2 asysty.
Okres w lidze chorwackiej
We wrześniu 2020 roku przeniósł się do wcześniej wspomnianego Osijeka. Słoweniec w pierwszym sezonie był podstawowym piłkarzem drużyny. W 32 meczach strzelił 7 goli i zanotował 5 asyst. Klub z Boharem w składzie zajął w lidze 2. miejsce. W drugiej kampanii w barwach Osijeku było już gorzej. Damjan rozegrał 30 spotkań i strzelił 4 gole oraz zanotował 2 asysty, w tym jedną w starciu w przeciwko Pogoni Szczecin w eliminacjach ligi konferencji. Co ciekawe, przez te 2 sezony klub prowadził Nenad Bjelica, czyli były trener Lecha Poznań.
Zastępca Szysza
Trzeba pochwalić za ten transfer działaczy „miedziowych”. Warto pamiętać, że z klubu odszedł Patryk Szysz, czyli najlepszy zawodnik lubinian w poprzednim sezonie. Rosną oczekiwania wobec Słoweńca, bo ten transfer kosztował Zagłębie ponad milion złotych. Trudno tak naprawdę powiedzieć w jakiej formie jest Bohar, ponieważ ostatni raz na boisku pojawił się w kwietniu. Będzie rywalizował o miejsce w pierwszym składzie z Erikiem Danielem, czyli zawodnikiem, który czasami się wyróżniał na tle niesamowicie mizernego Zagłębia w poprzednim sezonie. W mojej opinii to jednak Bohar wygra rywalizację o miejsce w składzie i będzie liderem „Miedziowych” w ofensywie. Powinien zrobić kilkanaście punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Sam zawodnik wydaję się być bardzo zadowolony z tego ruchu „Czuję się bardzo dobrze i cieszę się, że po dwóch latach wróciłem do Lubina. Poprzednie dwa lata były bardzo udane, strzelałem sporo goli i asystowałem. Dobrze się tutaj czułem i cieszę się, że wracam”.
Fot. Materiały prasowe Zagłębia Lubin
Pasjonat polskiej piłki nożnej, fan talentu Michała Skórasia.