
Rozpędzony wicelider z Mielca jedzie do Gliwic po trzecie z rzędu zwycięstwo w obecnych rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy. Czy po słabym początku sezonu piłkarze Piasta dadzą radę powstrzymać drugą siłę polskiej ligi? Przekonamy się w niedzielę (21.08.2022r)
o 17:30.
Fenomen Stali
Gdy wpiszemy w internetową wyszukiwarkę frazę „cechy stali” możemy natknąć się na określenia takie jak: wytrzymałość, twardość, odporność na środowisko itd… Wymienione właściwości nie tylko świetnie łączą się z doskonale znanym nam stopem żelaza, ale idealnie odzwierciedlają postawę Stali – z tym wyjątkiem, że tej piłkarskiej.
Podopieczni trenera Adama Majewskiego doskonale rozpoczęli obecne rozgrywki. Wskazywani przez wszystkich do spadku, z 10 punktami i bilansem bramkowym 10:5 zajmują drugą lokatę. W poprzedniej kolejce Mielczanie pokonali na wyjeździe 3:1 inną drużynę ze Śląska – Górnik Zabrze.
Po zwycięstwo numer 5!
Przed meczem z Piastem trener gości był zapytany o swoje przeczucia dotyczące zbliżającego się pojedynku. – Spodziewamy się trudnego spotkania. W tym sezonie każdy zespół może powalczyć z każdym. Łatwych meczów nie ma.
– Lepiej być na górze, niż na dole. Wykonaliśmy dużą pracę, zawodnicy dobrze wyglądają, mam nadzieję, że będziemy dalej kontynuowali passę wygranych meczów. To dopiero piąta kolejka i pomaga w większej wierze we własne umiejętności. Nas bardziej interesuje co będzie na koniec pierwszej rundy – zwraca uwagę szkoleniowiec Adam Majewski.
Stal Mielec będzie musiała zmierzyć się z rolą faworyta. – To jest najtrudniejsza rzecz w piłce nożnej. Przygotowujemy się do tego. Po to się gra, żeby wygrywać, a jak się wygrywa to trzeba się z rolą faworyta zmierzyć – stwierdził trener Stali.
Siła stałych fragmentów gry
Z 10 bramek mogą cieszyć się po 5 kolejkach piłkarze z Mielca. Szczególnie interesujący jest fakt, że 70% goli padło po stałych fragmentach gry, co czyni zespół gości liderem tej statystyki.
W ofensywie drużyny z Podkarpacia rządzi w tym sezonie duet Hamulić – Domański. Ten pierwszy zdobył 2 gole i 2 asysty, a drugi 4 razy wpakował piłkę do siatki i dołożył 1 asystę. Obaj zawodnicy wzięli udział w 9 z 10 goli swojego zespołu, czy to jako strzelcy, czy asystenci.
Ważna wygrana w Krakowie
Zawodnicy Piasta wraz ze swoim trenerem mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. Po serii trzech porażek bez strzelonej bramki, w poprzedniej kolejce wreszcie mogli cieszyć się z trzech punktów i pierwszego gola.
– Nie ma co ukrywać, na pewno ciążyła na nas duża presja. Trzy przegrane, zero punktów, zero zdobytych bramek, więc to na pewno nie pomagało. Widziałem na treningach wiarę i zaangażowanie zawodników w to co robimy. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że tylko drużyna wierząca w zwycięstwo jest w stanie na tym terenie zainkasować komplet punktów i to się wydarzyło – komentował na konferencji po wygranym meczu z Cracovią 1:0 trener Waldemar Fornalik.
Rozkręcający się Piast
Piłkarze z Górnego Śląska w najbliższej kolejce będą chcieli udowodnić, że poprzednie zwycięstwo nie było dziełem przypadku. – Wygrać to jedno, ale potwierdzić tą wygraną jest równie ważne – ocenił szkoleniowiec Piasta, który wspominał również o poprawie nastrojów w szatni. – Teraz presja troszkę już zeszła z zawodników, ale nie zapominajmy, że mimo tego zwycięstwa, wciąż jesteśmy na minusie. Trzy punkty to jest za mało, do tego co powinniśmy mieć, analizując przebieg naszych meczów.
Waldemar Fornalik zwraca uwagę na mocne strony najbliższego rywala. – Trzeba podkreślić, że Stal w tej przerwie dokonała kilku korekt w składzie, w wyniku czego zespół dobrze funkcjonuje w defensywie, potrafi bardzo dobrze rozegrać stały fragment gry i wykorzystać każde potknięcie, czy złe zagranie przeciwnika. Czeka nas więc mecz niż z Cracovią, ale nie powiem czy trudniejszy czy łatwiejszy. Na pewno jednak ze Stalą nie gra się łatwo.
Nadzieja w ofensywie
Jedną z bolączek Gliwiczan w tym sezonie jest ofensywa. Potwierdził to mecz sprzed dwóch tygodni. W Warszawie Piast nie dość, że nie zdobył bramki to nie dał rady oddać ani jednego celnego strzału! W ubiegły weekend wyglądało to dużo lepiej, bo niebiesko-czerwoni uderzali celnie 4 razy na bramkę Cracovii i cieszyli się z pierwszej bramki w trwającym sezonie. Na listę strzelców wpisał się powracający do Gliwic po dwuletniej przerwie Jorge Felix. Po meczu Hiszpański napastnik zebrał pochwały od swojego szkoleniowca. – Jorge bardzo dobrze wprowadził się do drużyny na boisku i w szatni. To jest niesamowicie inteligentny i sympatyczny człowiek, a przy tym bardzo dobry piłkarz.
Trenera może cieszyć nie tylko klasowa akcja i bramka nowego zawodnika, ale również asysta i bardzo dobre spotkanie powracającego po kontuzji Damiana Kądziora, na którego w Gliwicach bardzo liczą. Warto zwrócić uwagę w najbliższych meczach na współpracę na linii Felix – Kądzior, bo może okazać się, że jest to recepta na problemy Piasta w ofensywie. Próbkę możliwości tego duetu mogliśmy zobaczyć w stolicy małopolski.
Sentyment Tomasiewicza
Spotkanie ze Stalą będzie miało szczególne znaczenie dla Grzegorza Tomasiewicza, który w trwającym okienku transferowym zamienił Mielec na Gliwice. 26-latek spędził w drużynie biało-niebieskich 4 lata, gdzie rozegrał 134 mecze, notując 19 bramek i 10 asyst.
Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Adam Majewski wspomniał
o swoim byłym podopiecznym. – Cieszymy się, że udało nam się podnieść poziom sportowy Grzesia Tomasiewicza, bo dzięki temu trafił do Piasta Gliwice. Szkoda, że u nas nie został, bo chcieliśmy, by nadal reprezentował barwy Stali, stwierdził jednak, że po kilku latach potrzebuje zmiany. Mam nadzieję, że teraz na boisku pokażemy mu, że dokonał złego wyboru.
Pomocnika Piasta zapewne zobaczymy na murawie w najbliższej kolejce. Gdyż jak na razie we wszystkich meczach tego sezonu oglądaliśmy Tomasiewicza od pierwszej minuty.
Ostanie mecze
W ubiegłej kampanii PKO BP Ekstraklasy zawodnicy Piasta zremisowali na własnym stadionie ze Stalą 1:1, natomiast na wyjeździe mogli cieszyć się z dwubramkowego zwycięstwa po golach Arkadiusza Pyrki i nieobecnego już w Gliwicach Kristophera Vidy (Kisvárda FC).
Warto wiedzieć
Piast Gliwice:
- stracił najmniej goli w I połowach (1 – tyle samo: Cracovia, KGHM Zagłębie Lubin)
- to najrzadziej faulująca drużyna w lidze (47 – tyle samo co Lech Poznań)
- 6 ostatnich goli strzelił w II połowach (też: 8 z 9 ostatnich)
- w 30 ostatnich meczach w Ekstraklasie ani razu nie stracił gola
w pierwszych - kwadransach (ostatnio: z LGD 18.08.2021) – najdłuższa seria obecnie
- w każdym meczu z Stalą Mielec w historii strzelał co najmniej jednego gola
Stal Mielec:
- to druga najlepiej punktująca drużyna na wyjazdach (6 pkt – więcej tylko Wisła Płock;
- tyle samo: KGHM Zagłębie Lubin, Warta Poznań)
- strzelała co najmniej 1 gola w każdym wyjazdowym meczu z Piastem Gliwice
- Maciej Domański – w 7 z 9 swych ostatnich meczów miał punkt w klasyfikacji kanadyjskiej (4 gole + 4 asysty)
Najgorsza ofensywa (1 gol strzelony) vs druga najlepsza ofensywa (10 goli strzelonych)
Obie drużyny wykonały najmniej dryblingów w sezonie (22 i 24 udane dryblingi)
źródło: ekstraklasa.org
Przewidywane składy:
Piast Gliwice:
Plach, Mosór, Czerwiński, Katranis, Reiner, Hateley, Chrapek, Tomasiewicz, Pyrka, Kądzior, Wilczek.
Nie zagrają: Huk, Konstadinov (kontuzje)
Stal Mielec:
Mrozek, Wolski, Barauskas, Matras, Kasperkiewicz, Getinger, Wlazło, Gerbowski, Domański, Hamulic, Lebedyński.
Nie zagra: Ciepiela (kontuzja)