Obserwuj nas

Rozgrywki

Jak radzą sobie piłkarze sprzedani przez Lecha w letnim oknie transferowym?

W tym artykule przyjrzymy się poczynaniom piłkarzy, którzy zostali sprzedani w ostatnim oknie transferowym przez ,,Kolejorza”.

Pod uwagę nie biorę piłkarzy, którzy wracali z wypożyczenia, jak np. Dawid Kownacki. 

Karlo Muhar


Został bezpłatnie oddany w ręce CFR Cluj, a w Lechu łagodnie mówiąc kariery nie zrobił. Do tej pory w ekipie mistrzów Rumunii zagrał 15 meczów, 8 w lidze, 6 w Europejskich Pucharach i 1 w Krajowym Pucharze notując tylko 2 gole. Wszystkie w  1. lidze Rumuńskiej, choć przeważnie Chorwat gra całe mecze. 

Jakub Kamiński


W przeciwieństwie do Muhara, Kamiński był i jest uwielbiany przez kibiców z Bułgarskiej. Najlepszy miał poprzedni sezon, gdzie dla Lecha zagrał 36 meczów notując 9 goli i 8 asyst. Dwudziestolatek jest uważany za „Wonderkida” polskiej piłki. Za wielką kwotę 10 mln euro ,,Kamyk” przeniósł się do Niemiec, a konkretnie do Vfl Wolfsburg. Tam jednak Kamiński nie ma statystyk. Dla Wolfsburga zagrał oficjalnie 7 razy i zanotował tylko asystę. Jego średnia minut na boisku to tylko 39 minut. Miejmy nadzieję, że to się jak najszybciej poprawi.

Dani Ramirez


Kolejnym zawodnikiem, którego weźmiemy pod lupę, jesst Dani Ramirez. W Lechu był podstawowym piłkarzem, chociaż bardzo przeciętnym. W 114 meczach dla ,,Kolejorza” zdobył ledwie 23 gole, a kolegom asystował 24 razy. Najgorzej prezentował się w ostatnim sezonie 2021/2022, gdzie ówczesny trener Maciej Skorża wystawiał dużo lepszego wtedy Joao Amarala. Natomiast Ramirez prawie w ogóle nie grał całych meczów, niewiele razy był wystawiany w pierwszej jedenastce . Jeżeli w ogóle grał to wchodząc z ławki na maks. 30 minut. Latem tego roku przeniósł się do grającego na pierwszym poziomie rozgrywkowym, belgijskiego SV Zulte Waragem. Tam piłkarzowi i jego drużynie nie wiedzie się najlepiej. Waragem znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli z zaledwie 5 punktami, a sam Dani w 6 meczach nie miał udziału przy żadnym golu. Czarę goryczy przelewa fakt, że Hiszpan w spotkaniu z KVC Wasterlo ujrzał czerwoną kartkę.

Pedro Tiba


W swoim czasie Pedro Tiba był jednym z najjaśniejszych punktów zespołu. Do Lecha przyjechał z SC Bragi w 2018 roku. Szybko został podstawowym zawodnikiem Lecha. Był dosyć solidnym środkowym pomocnikiem, chociaż liczb nie robił. Dla Lecha zagrał ok. 140 meczów, w których zanotował 13 goli i 23 asysty. Jednak podobnie jak Dani Ramirez ostatni sezon miał po prostu słaby. Został bohaterem meczu z Pogonią przy Bułgarskiej, gdzie w końcówce strzelił gola na remis. Chociaż wtedy ogólnie zagrał niezłe spotkanie, to sezon miał słaby. Latem przeniósł się do swojej ojczyzny, a konkretniej do Gil Vicente. Tam zagrał 10 meczów, nie był zaangażowany w żadną bramkę.

Mickey van den Hart


Latem tego roku Mickyemu skończył się w Lechu kontrakt, którego klub nie zamierzał przedłużać. Po jego wygaśnięciu zatem bramkarz do swojego kraju, czyli Holandii, grać w barwach FC Emmen. Tam jednak jeszcze nie zagrał ani jednego meczu. Do Lecha przybył z PEC Zwolle, w tym samym okienku, co Filip Bednarek, podstawowy bramkarz Lecha do dziś. Obaj równo walczyli o skład i raz jeden wygryzał drugiego, a raz na odwrót. W niebiesko-białych barwach Poznańskiej drużyny zagrał 65 meczy, zaliczył 27 czystych kont, a nawet udało mu się zdobyć asystę.

Juliusz Letniowski


Do Lecha przybył z Bytowa w 2020 roku i w tym czasie zaliczył aż 3 wypożyczenia. Z Lecha do Arki i 2 razy z Lecha do Widzewa. W sumie w Lechu nie zagrał ani jednego oficjalnego meczu. Tego lata po wspomnianych dwóch wypożyczeniach na stałe trafił do Widzewa. Tam gra w każdym meczu dosyć porządną liczbę minut. Póki co jeszcze bramki nie zdobył, ale zaliczył asystę w meczu z Wartą Poznań.

Jakub Niewiadomski


Wychowanek Lecha Poznań. W ,,Kolejorzu” gra od 2018 i w międzyczasie został wypożyczony do GKS Jastrzębie-Zdrój na pół sezonu, bowiem w Lechu na grę szans nie miał, jeżeli w ogóle to w rezerwach. W seniorskiej drużynie nie wystąpił ani razu. Taka kolej rzeczy spowodowała, że latem 2022 został bezpłatnie oddany do Wisły Kraków. Tam na poziomie I ligi może już liczyć na występy, ale nadal nie jest to dużo minut. Póki co dla Wisły zagrał 4 mecze, w których nie zanotował ani bramki, ani asysty.

Tymoteusz Klupś

Kolejny zawodnik, który jest wychowankiem klubu z Bułgarskiej. On też został wypożyczony na pół roku, jednak do Piasta Gliwice. Dla Lecha zagrał ok. 30 meczów i strzelił w nich gola i zaliczył 2 asysty. Latem przeniósł się do I ligowego Zagłębia z Sosnowca, gdzie zagrał 9 razy i jeszcze nie miał udziału przy żadnej bramce.

Mateusz Skrzypczak


Trzeci już wychowanek Mistrzów Polski, który w Lechu był od 2019. Po roku został wypożyczony do Puszczy Niepołomice, później wysłano go na drugie wypożyczenie do Stomilu Olsztyn. Po powrocie z Warmii i Mazur zagrał dla Lecha jeszcze jeden sezon, w którym zdobył mistrzostwo. Był on jednak bardzo rezerwowym obrońcą. Do ,,Jagi” trafił w poprzednim sezonie i dotychczas zagrał dla Białostockiego klubu 7 meczy i raz ujrzał czerwoną kartkę.

Jan Sykora


Jeden z największych niewypałów ,,Kolejorza” ostatnich lat. Skrzydłowy od razu został obciążony dużymi wymaganiami. Do Lecha trafił w 2020 z Slavii Praga. Po bardzo wręcz tragicznym sezonie dla Lecha jak i jeszcze bardziej dla samego piłkarza, Jan został wypożyczony do Viktorii Pilzno, gdzie spisywał się nieco lepiej. Po powrocie został na stałe wykupiony przez Viktorie, gdzie idzie mu bardzo dobrze. Razem z drużyną zakwalifikował się do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Strzelił nawet gola wielkiej FC Barcelonie. Dla Lecha zagrał 32 mecze, w których zanotował ledwie gola i 5 asyst.

Materiały prasowe Ekstraklasy; FOT. PIOTR KUCZA/FOTOPYK

Lech Poznań

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Advertisement

Musisz zobaczyć

Zobacz więcej Rozgrywki