Obserwuj nas

Rozgrywki

Zwycięska seria dobiegła końca – Pogoń wygrywa w Lubinie

Sobotni mecz Zagłębia z Pogonią zapowiadał się nad wyraz interesująco. Gospodarze złapali oddech w ligowej tabeli po trzech wygranych z rzędu, natomiast Portowcy niewątpliwie chcieli zrehabilitować się po porażce z Rakowem i potwierdzić, że to była tylko jednorazowa wpadka. Mogliśmy zatem oczekiwać dobrego meczu i się nie zawiedliśmy. Zapraszam na relację z tego spotkania. 

Ofensywnie już od pierwszych minut

Postronnych kibiców na pewno mogła cieszyć intensywność oraz otwartość tego spotkania. Tempo meczu już od początku wskazywało na to, że nie będziemy się nudzić podczas oglądania. Bardzo szybko dostaliśmy konkrety w postaci strzałów na bramkę, gdy już w ósmej minucie meczu Chodyna mógł otworzyć wynik meczu. Jednakże z każdą kolejną minutą to goście byli bliżej pierwszego gola. Swoje szanse mieli Bichakchyan czy Grosicki, a na dziesięć minut przed końcem piłkę z linii bramkowej wyłapał Dioudis. I to była zdecydowanie najlepsza okazja Dumy Pomorza w pierwszej połowie, która powinna się skończyć golem.

Natomiast co zawiodło w pierwszej połowie po stronie Zagłębia? A między innymi brak koncentracji w defensywie. Chociażby sytuacja z 30 minuty, kiedy Jach niedokładnie wybił piłkę i po przejęciu przez Portowców zrodziła się groźna okazja zakończona celnym strzałem gości. Dodajmy do tego Kamila Grosickiego, który robił dużo szumu na prawej stronie Miedziowych. Skrzydłowy Pogoni tak jak w ostatnich meczach dostarczał świetne piłki, które koledzy powinni zakończyć golem.

To był mecz bramkarzy

Jeśli ktoś przed tym meczem wciąż miał wątpliwości czy grecki bramkarz Zagłębia to dobry fachowiec, to z pewnością owe wątpliwości powinny zostać rozwiane. Dosłownie dwie minuty po przerwie Dioudis musiał nieostatni raz w tym meczu pokazać swoje umiejętności. Całościowo w drugiej połowie więcej sytuacji miało Zagłębie, aczkolwiek wtedy na bohatera wyrastał bramkarz gości – Dante Stipica. Gdyby nie refleks chorwackiego golkipera to kto wie ile bramek zdobyłby kapitan gospodarzy. Jednego? Może dwa? W każdym bądź razie Zagłębie coś powinno wcisnąć, ponieważ szans było sporo. Niestety dla gospodarzy niewykorzystane okazje zemściły się w najgorszym możliwym momencie, bo w samej końcówce meczu.

Generalnie końcówka w wykonaniu drużyny trenera Fornalika zostawia sporo do życzenia. Gdzie można szukać przyczyny? A no np. kiedy Mateusz Grzybek dwa razy zgubił krycie w swoim polu karnym. Najpierw zostawił samego Gorgona, który trafił w poprzeczkę, z kolei później uciekł mu Wędrychowski, w wyniku czego ten strzelił gola. Niestety dla Zagłębia na końcu w pojedynku dwóch świetnych w tym meczu bramkarzy górą golkiper gości, który wybronił swoje czwarte czyste konto w tym sezonie.

Słowo podsumowania

Zagłębie przegrało kolejny w tym sezonie mecz u siebie. Już trzeci w tej rundzie. Sęk w tym, że jest to zupełnie inna porażka w przeciwieństwie do meczu z  Piastem i to jest oczywiste. Godna uwagi jest powtarzalność w grze Miedziowych z ostatnich wygranych i to jest na pewno budujące dla kibiców lubinian. Ten mecz pokazał, że może przyjechać grająca o podium mocna drużyna i Zagłębie będzie z nią grało jak równy z równym. A momentami w drugiej połowie to Miedziowi byli bliżej otworzenia wyniku spotkania. Brakowało lepszej decyzyjności w polu karnym przeciwnika i czasami więcej szczęścia.

Co do Portowców to należą się im słowa uznania, ponieważ drugi raz z rzędu strzelają na wyjeździe gola w ostatnich minutach meczu i ponownie robią to zmiennicy. W Płocku decydujący strzał oddał Bichakchyan, a w Lubinie wychowanek Pogoni – Marcel Wędrychowski. Dzięki wygranej Duma Pomorza wciąż pozostaje w walce o puchary, a już w najbliższą sobotę podejmą Koronę. Z kolei przed Zagłębiem arcyważny mecz z Jagiellonią w Białymstoku, który da nam odpowiedź jak bardzo wciąż Miedziowi będą zaangażowani w walkę o utrzymanie w Ekstraklasie.

 

Oceny:

Sokratis Dioudis – 6/10

Bartłomiej Kłudka – 4/10

Aleks Ławniczak – 5/10

Jarosław Jach – 4/10

Mateusz Grzybek – 4/10

Jakub Żubrowski – 4/10

Łukasz Łakomy – 5/10

Kacper Chodyna – 4/10

Damjan Bohar – 5/10

Tomasz Pieńko 5/10

Dawid Kurminowski 4/10

 

Fot. Zagłębie.com/Tomasz Folta

 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz więcej Rozgrywki