Obserwuj nas

Ekstraklasa

Nadzieja umiera ostatnia. Śląsk Wrocław wygrywa z Wisłą Płock!

Za nami niezwykle ważny mecz zarówno dla będącego w strefie spadkowej Śląska Wrocław, jak i wciąż zagrożonej spadkiem Wisły Płock. Przed meczem przewaga ekipy z Dolnego Śląska nad Nafciarzami wynosiła 5 pkt., więc tylko zwycięstwo dawało im realne szanse na pozostanie w Ekstraklasie. Swój cel osiągnęli w nienagannym stylu.

Zła passa przerwana

26 lutego – ta data i kibicom i piłkarzom zapadła w pamięci jako ostatnia wygrana w lidze. Konkretnie było to 2:1 u siebie z Lechem Poznań. Od tamtego czasu Wojskowi rozegrali 9 meczów : 4 zremisowali, natomiast aż 5 przegrali. Przez wspomnianą negatywną serię Śląsk znalazł się „pod kreską”.

Gorzej zacząć się nie mogło, czyli pierwsza połowa

Pierwsze minuty lepiej wyglądały w wykonaniu wrocławian. Zaraz po stracie piłki, odzyskiwali ją i dominowali na połowie gości. Nie potrafili jednak przełożyć tego na bramkę, głównie ze względu na brak „ostatniego podania”, które pomogłoby znaleźć się pod bramką rywala. Pierwszą klarowną sytuację Śląsk wypracował sobie w 11. minucie, gdy po ładnej i składnej akcji do strzału zza pola karnego doszedł Petr Schwarz. Piłka odbiła się od obrońcy Wisły, ale Krzysztof Kamiński zdołał ją wybić na rzut rożny. Kilkanaście minut później rzut wolny z lewej strony boiska wykonywali Nafciarze. Piłka najpierw niefortunnie trafiła w słupek, a potem po zamieszaniu do bramki skierował ją Bartosz Śpiączka.

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1657379701210398721

Wisła długo jednak tym prowadzeniem się nie nacieszyła. W 36. minucie Erik Exposito znalazł się po lewej stronie pola karnego. Piłkę skierował do tyłu, konkretnie do Matiasa Nahuela, a ten pięknym i silnym uderzeniem z dystansu pokonał goalkeepera Wisły. Piłka wpadła w samo okienko! Śląsk odzyskał nadzieję na utrzymanie w lidze.

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1657381079651864578

Druga połowa, która zmieniła wszystko

W drugą połowę lepiej weszła Wisła. Już na jej początku kąśliwy strzał z rzutu wolnego Dominika Furmana przeszedł tuż obok bramki, a 2 minuty później, znowu po stałym fragmencie gry, kapitalną szansę miał Bartosz Śpiączka. Jego strzał z woleja obronił Szromnik. W 55. minucie to jednak gospodarze wyprowadzili bolesny cios. Piękne podanie otrzymał John Yeboah, który uporał się z 2 obrońcami Wisły i wyszedł sam na sam z Kamińskim. Ten sprawnie wyszedł do piłki i obronił strzał Niemca. Piłka trafiła do obrońców Wisły, którzy starali się ją wybić. Futbolówka trafiła pod nogi Martina Konczkowskiego. Ten wrzucił ją w pole karne, na Erika Exposita, który z kolei zgrał ją głową do Yeboaha, a ten z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki Nafciarzy.

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1657390967681347584

W 63. minucie groźne podanie w pole karne posłał obrońca Wisły, Tomasik. Wybił ją jednak Szromnik. Chwilę później z woleja uderzył Szwoch, ale kapitalnie interweniował dobrze ustawiony bramkarz i wybił na rzut rożny. W 67. minucie ogromne utrudnienie spotkało Wisłę, ponieważ po faulu na Exposito, z boiska wyleciał Jakub Rzeźniczak, czyli kapitan Nafciarzy. Po 80. minucie goście zaczęli napierać, rozpaczliwie walcząc o remis. W 86. minucie z bardzo dużego dystansu uderzył mocnym, celnym strzałem Szułek, jednak ze spokojem piłkę złapał Szromnik. Już w doliczonym czasie gry to Wojskowi próbowali zamknąć mecz. Świetną, dwójkową akcję pomiędzy Yeboahem, a Jastrzembskim zwieńczył strzał tego drugiego, ale fantastycznie interweniował wślizgiem Lesniak. W ostatniej minucie spotkania piłkę w okolicach środka boiska otrzymał Erik Exposito, który świetnym podaniem prostopadłym wystawił piłkę Denisowi Jastrzembskiemu. Ten wpadł w pole karne i mocnym strzałem pokonał Kamińskiego i zamknął mecz. Sytuacja ta była długo analizowana pod kątem potencjalnego spalonego Exposito, jednak bramka ostatecznie została uznana.  W 95. minucie meczu sędzia Bartosz Frankowski zagwizdał po raz ostatni.

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1657400944303173634

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/1657399430222364672

Hat-trick Erika Exposito

Dość niecodziennego, choć dużego wyczynu dokonał dzisiaj Erik Exposito. Zaliczył on bowiem hat-trick asyst i przy każdej z dzisiejszych bramek Wojskowych miał swój udział w postaci właśnie asysty. Gratulacje dla Hiszpana!

Nadzieja umiera ostatnia, czyli Śląsk Wrocław nadrabia część strat

Już tylko 2 punkty pozostały Wojskowym do dogonienia Wisły Płock i znalezienia się w bezpiecznej strefie. Wrocławianie zdecydowanie zasłużyli na zwycięstwo, ponieważ zagrali dobry, efektowny, ale i efektywny mecz. Publiczność również nie zawiodła. Na mecz weszło nieco ponad 10 tysięcy osób, co nie jest jakimś oszałamiającym wynikiem, choć porównując frekwencję do tej z ostatnich meczów Śląska u siebie, to ta liczba jest naprawdę spora. Obie drużyny mają jednak wciąż trudne chwile przed sobą. Pomimo dzisiejszej wygranej to Śląsk nadal jest na przegranej pozycji. W tym sezonie Wojskowi zagrają jeszcze mecz przyjaźni z Miedzią Legnica i arcytrudny z Legią w Warszawie. Wisła natomiast, swoje pozostałe mecze zagra z Rakowem Częstochowa i Cracovią. Walka o utrzymanie najpewniej przyniesie nam jeszcze sporo emocji.

Lech Poznań

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz więcej Ekstraklasa