Obserwuj nas

Ekstraklasa

Czy Łukasz Łakomy podbije Szwajcarię?

Już od dłuższego czasu mówiło się o zagranicznym transferze Łukasza Łakomego. 22-latek wybrał nietypowy, acz rozsądny kierunek – mowa tutaj o zespole Young Boys Berno. Szwajcarzy zapłacili za piłkarza 2 miliony euro. Jaką rolę będzie odgrywał w Szwajcarii wychowanek Legii Warszawa? Jakie są wobec niego oczekiwania? Odpowiedzi na te pytania i nie tylko znajdziecie w mojej rozmowie z prowadzącym konto „Szwajcarska piłka” na Twitterze.

https://twitter.com/szwajcarska/status/1668957080181518340?s=20

Adam Kowalewicz: Jaki styl i formację preferuje szkoleniowiec 16-krotnych mistrzów Szwajcarii, Raphael Wicky? A w związku z tym na jaką pozycję sprowadzono Łakomego?

Szwajcarska Piłka: Raphael Wicky stosuje ustawienie 4-4-2 z linią pomocy ustawioną w rombie. Young Boys gra na dużej intensywności z charakterystycznym dla nich wysokim pressingiem, którym próbują zmusić rywala do błędu i przejąć piłkę jak najwyżej. Jest to drużyna przede wszystkim bardzo dobra i wszechstronna w ataku, z wysoko wychodzącymi bocznymi obrońcami. Wicky wprowadził więcej gry środkiem, na jeden kontakt. Mówi się, że Łakomy został sprowadzony za Vincenta Sierro, czyli typową ,,8″, który zimą przeszedł do Toulouse FC. Szwajcar w zależności od potrzeby grywał w zasadzie na każdej pozycji w rombie i sytuacja Łukasza w drużynie powinna być podobna. Niedługo ubędzie mu kolejny konkurent, czyli gwiazda zespołu Fabian Rieder.

AK: 22-latka kupiono do pierwszego składu czy do rotacji?

SZP: Spodziewam się, że Łukasz w pierwszym sezonie będzie rezerwowym. Większość zawodników tak zaczyna, a często dopiero drugi sezon jest tym przełomowym. Tym bardziej, że on nie zna jeszcze tej ligi. Oczywiście wiele zależy od tego, czy kogoś jeszcze sprowadzą na jego pozycję, ale ze względu na grę na trzech frontach i dużą rotację w składzie powinien regularnie otrzymywać swoje szanse.

AK: Jakie oczekiwania są w szwajcarskim środowisku wobec Polaka? 2 miliony euro dla tego klubu to dość spora kwota.

SZP: Nie sądzę, żeby kibice mieli wobec niego jakieś szczególne oczekiwania. Powinien jedynie być wartościowym wzmocnieniem i nie odstawać od innych zawodników, bo Young Boys gwarantuje pewien solidny poziom. Ostatnio na przykład na wiadomość, że kontrakt przedłużył Fabian Lustenberger, kibice wyrazili w mediach społecznościowych swoje rozczarowanie. W ostatnim sezonie mocno odstawał, a przecież to kapitan drużyny. To nie przypadek, że często najliczniejszą grupę wśród czy to powołanych, czy to zawodników na liście rezerwowej do reprezentacji Szwajcarii stanowią właśnie piłkarze Young Boys.

AK: Wiemy, że Young Boys potrafią nieźle wypromować piłkarzy. Czy Łakomy po udanym pobycie w Bernie mógłby liczyć na transfer do ligi top 5?

SZP: Jak najbardziej. Young Boys to najlepiej zarządzany klub w Szwajcarii, bardzo się przykłada do swoich transferów, każdy ruch jest tam dokładnie przeanalizowany i przemyślany. Jak podały polskie media, Łukasza obserwowali przez półtora roku, więc wiedzą, co robią. Właściwie wszystkim piłkarzom, którzy przychodzili za podobne pieniądze, udawało się wybić. Wyjątkiem jest Marvin Spielmann, ale jemu przeszkodziły kontuzje. Oby tylko Łukasz tego uniknął i powinno być dobrze. Z Young Boys najbliżej ma do Niemiec i Francji, ale transfery do Włoch czy Hiszpanii też się zdarzają.

Fot. fot. Martin Abegglen; oryginał

Pasjonat polskiej piłki nożnej, fan talentu Michała Skórasia.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz więcej Ekstraklasa