Obserwuj nas

Ekstraklasa

#WERaport – 12.02.24 – Rafał Gikiewicz blisko Widzewa i zakończenie kolejki w Kielcach

Na ostatniej prostej znajduje się transfer Rafała Gikiewicza do Widzewa Łódź. 36-letni golkiper przechodzi testy medyczne, po których oficjalnie dołączy do kadry trenera Daniela Myśliwca. Za nami 20. kolejka PKO Ekstraklasy, którą zakończyliśmy w Kielcach pojedynkiem miejscowej Korony z Łódzkim Klubem Sportowym. Górą w tym starciu wyszli gospodarze. Dowiedzieliśmy się, jaka kara została nałożona na Śląsk Wrocław za incydent w meczu z Pogonią Szczecin.

Rafał Gikiewicz zawodnikiem Widzewa

Ostatni klub Gikiewicza to tureckie Ankaragucu, z którym rozstał się wraz z początkiem lutego tego roku. Mało kto spodziewał się, że na początek tygodnia Widzew przygotował dla nas taką bombę. Jeszcze kilka miesięcy temu 36-latek regularnie występował między słupkami FC Augsburgu. W swojej przeszłości grał również w barwach m.in. Unionu Berlin. Na poziomie Bundesligi rozegrał łącznie 126 spotkań. Aktualnie Widzew musi borykać się z problemami na pozycji bramkarza, gdyż niedawno sprowadzony Ivan Krajcirik wciąż przechodzi rehabilitację po kontuzji. Poskutkowało to grą Jana Krzywańskiego w meczu z Jagiellonią Białystok, dla którego był to dopiero drugi występ na poziomie Ekstraklasy. Po 20. kolejce Widzewiacy znajdują się na czternastej pozycji w tabeli. W najbliższą niedzielę czekają ich Derby Łodzi, które odbędą się na stadionie im. Władysława Króla.

https://twitter.com/RTS_Widzew_Lodz/status/1756986644563996881

Śląsk ukarany

Komisja ligi postanowiła nałożyć na wrocławian kary po zdarzeniu, które miało miejsce w meczu przeciwko Pogoni Szczecin. Na boisku pojawiły się butelki rzucone z trybuny kibiców Śląska. W związku z tym Wojskowi zostali ukarani:

– zakazem wyjazdowym na najbliższy mecz przeciwko Lechowi Poznań,
– grzywną w wysokości 50 tys. zł,
– nakazem pojawienia się siatki ochronnej na Tarczyński Arena, która ma na celu oddzielać trybunę B („Młyn”) od płyty boiska

Jak dowiadujemy się z oficjalnego oświadczenia, potencjalny sprawca został zidentyfikowany i czynione są dalsze działania wraz z policją.

Zwycięstwo Korony na koniec kolejki

Emocji nie brakowało na zakończenie pierwszej serii spotkań wiosny w Ekstraklasie. ŁKS stoi przed bardzo ciężkim zadaniem, jakim jest utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nie pomógł im w tym również Danny Trejo, który w doliczonym czasie drugiej połowy świetnie przymierzył zza pola karnego, dając zwycięstwo Koronie. Można powiedzieć, że ŁKS trochę przegrywa na własne życzenie. Przy bramce na 1:0 dla kielczan ogromny błąd popełnił Dawid Arndt, który nie trafił w piłkę przy próbie wybicia jej po stałym fragmencie rywali. Ostatecznie futbolówka znalazła drogę do bramki po uderzeniu Yoava Hofmeistera.

https://twitter.com/watch_esa/status/1757133675785810117

https://twitter.com/adamkiedrowski_/status/1757113023125237767

Powiedzą, że młody i głupi. I zapewne mają racje, ale co go cechuje, to spore ambicje. Za życiowy cel obrał sobie zostać dziennikarzem i tego się trzyma. Po co komu wielkie mecze w Lidze Mistrzów, skoro można obejrzeć poniedziałkowe partidazo między Puszczą a Radomiakiem? Ponadto dzieciak z Gdańska, więc dużo tekstów jego autorstwa dotyczy miejscowej Lechii.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz więcej Ekstraklasa