
W sobotę na ligowych boiskach zostaną rozegrane trzy spotkania. Dla każdego gospodarza sobotnich meczów jest to szansa na ligowe przełamanie po serii porażek, a w przypadku Cracovii przełamania serii meczów bez zwycięstwa.
Możliwość przełamań
Stal Mielec nie wygrała spotkania od dwóch kolejek, w przypadku Lechii są to cztery porażki. Cracovia w ciągu czterech spotkań trzy mecze przegrała, a raz podzieliła się punktami. Każde sobotnie spotkanie zapowiada się emocjonująco, choć na pewno wielu kibiców czeka na spotkanie Cracovii z Rakowem Częstochowa.
Dobry start i… złapali zadyszkę
Pierwszy sobotni mecz zostanie rozegrany między Stalą Mielec i Śląskiem Wrocław. Zespoły rozegrają spotkanie o 15 w Mielcu. Gospodarze nie wygrali spotkania od dwóch kolejek, boleśnie przegrywając spotkanie wyjazdowe w Gliwicach z tamtejszym Piastem aż 4:0. W poprzedniej kolejce musiała na swoim boisku uznać wyższość Legii Warszawa. Wchodzący z ławki Carlitos zapewnił gościom zwycięstwo 0:1. Stal po 7 kolejkach zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli Ekstraklasy. Śląsk zajmuje jedno miejsce niżej w tabeli.
Sobotnie spotkanie przy Solskiego 1 będzie szansą również dla Śląska, który poprzedni ligowy mecz przegrał aż 1:4 z Rakowem Częstochowa. Honorową bramkę zdobył Erik Exposito z rzutu karnego. Stal po powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 2020/2021 rozegrała z „Wojskowymi” cztery ligowe spotkania. Trzy z nich zakończyły się remisem, a jedno spotkanie na swoim boisku wygrał Śląsk pokonując Stal 2:1. A więc Stal ma szansę na pierwsze zwycięstwo ze wrocławianami od powrotu do Ekstraklasy.
W Gdańsku szansa na odbicie od dna
Drugie sobotnie spotkanie rozegra Lechia Gdańsk z Wartą Poznań, która całkiem dobrze rozpoczęła sezon w przeciwieństwie do gospodarzy tego spotkania – Lechii. Warta zajmuje jedenaste miejsce w tabeli. Lechia natomiast ugrzęzła w strefie spadkowej, a co najgorsze dla kibiców z Gdańska, na samym jej dnie. Ostatnie spotkanie ligowe Lechii to mecz w Poznaniu z Lechem, co ważne Lechia przegrała 3:0. Po tym starciu z drużyny znad Bałtyku zwolniony został Tomasz Kaczmarek, który w poprzednim sezonie wywalczył awans do eliminacji LKE. W kolejnym meczu Lechię poprowadzi Maciej Kalkowski, czyli dotychczasowy asystent byłego trenera Biało-zielonych. Warta natomiast ostatni swój mecz rozegrała z Cracovią, wygrała go 0:2. Dobre spotkanie rozegrał Adam Zrelak, który zdobył bramkę. Spotkanie poprowadzi Krzysztof Jakubik z Siedlec. Start o godzinie 17:30 w Gdańsku.
Raków z dołu na szczyt
Trzecie spotkanie rozegrane zostanie przy Kałuży 1 w Krakowie. Na stadionie im. Józefa Piłsudskiego zmierzy się miejscowa Cracovia z Rakowem Częstochowa, czyli jednym z kandydatów do mistrzostwa Polski. Cracovia dobrze weszła w sezon. Po trzech spotkaniach była liderem, który nie stracił bramki. Później przyszły przegrane mecze ze Stalą Mielec, Piastem. Remis ze Śląskiem, a później kolejna porażka z Wartą. Aktualnie Cracovia zajmuje w tabeli szóste miejsce. A teraz ma szansę na przełamanie passy meczów bez zwycięstwa choć nie będzie jej łatwo.
Przed piłkarzami pasów stanie kandydat do mistrza Polski – Raków. Piłkarze z Częstochowy wygrali ostatnie dwa spotkania ligowe. Rozbili Śląsk aż 1:4 oraz pokonali u siebie Pogoń Szczecin 1:0. Spotkanie poprowadzi Pan Tomasz Kwiatkowski z Warszawy. Start o godzinie 20.