
Gdy 13 listopada ubiegłego roku obowiązki rzecznika prasowego Lechii przestał pełnić Mateusz Czerwiński, Biało-Zieloni nie znaleźli żadnego następcy na to stanowisko przez blisko trzy kolejne miesiące. Wreszcie udało się załatać tę dziurę. Nowym rzecznikiem prasowym i kierownikiem komunikacji został Michał Szprendałowicz. Nazwisko doskonale znane nie tylko w Częstochowie, lecz również w całym piłkarskim kraju. Czy to oznacza, że wciąż w Gdańsku można liczyć na porządne media klubu i komunikację z kibicami?
Znane i doświadczone nazwisko
Na początku obecnego roku Szprendałowicz rozstał się z Rakowem Częstochowa. Dołączył tam w marcu 2020, a blisko rok później przejął obowiązki rzecznika prasowego Medalików. Od tamtego czasu aktualni Mistrzowie Polski solidnie rozwinęli się pod względem medialnym. Świadczy to o tym, jak dobrze spisały się odpowiedzialne za to osoby. Jedną z nich był właśnie Szprendałowicz. Przez ten okres zyskał również spore uznanie wśród kibiców Rakowa. Ciężko w Częstochowie znaleźć kogoś, kto narzekałby na wykonywaną przez niego pracę. Transparentność w relacjach z kibicami ceni sobie wiele z nich. Nie tylko zresztą tam, bo również wszędzie indziej.
https://twitter.com/LechiaGdanskSA/status/1754927250133107079
W Gdańsku potrzebny jest świeży start pod względem komunikacyjnym i medialnym. Pomimo wielu obietnic przez długi czas nie było absolutnie nic, co przyciągnęłoby szczególną uwagę kibiców w tej materii. Teraz pojawiło się światełko w tunelu, które rzeczywiście napawa optymizmem. Michał Szprendałowicz to człowiek, dla którego kontakt z fanami jest ważny.
– Witaj Michał w Klubie! Komunikacja jest bardzo ważnym obszarem w naszym projekcie. Pomoże w wsparciu wszystkich obszarów działalności Lechii w promowaniu oraz informowaniu naszych kibiców o klubowej codzienności – powiedział prezes Lechii, Paolo Urfer dla klubowych mediów.
Posada rzecznika prasowego Lechii nie jest zbyt stabilna. Szprendałowicz będzie czternastym rzecznikiem prasowym Biało-Zielonych od 2007 roku. Gdy do klubu wkracza takie nazwisko, to wielu spodziewa się również, że zostanie na dłużej.
Liczby i opinie mówią same za siebie
Ponad 70 500 – tyle wynosiła liczba obserwujących Rakowa Częstochowa na początku 2021 roku we wszystkim mediach społecznościowych razem wziętych. Wliczamy w to Facebooka, X’a (Twittera), Instagrama, YouTube’a i TikToka. Trzy lata później, kiedy Michał Szprendałowicz rozstawał się z Medalikami, ogólna liczba wynosiła 286 610 obserwatorów. Największy postęp poczynił klubowy TikTok, który z ponad 3 tysięcy wzrósł do blisko 86 tys. followersów.
https://twitter.com/Michal_1993/status/1752753619370443218
„Zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną” – tak mówi się o rządach Kazimierza Wielkiego, który panował w latach 1333 – 1370. Niektórzy częstochowianie użyli tego samego powiedzenia w przypadku „Szprendiego”. Czy to oznacza, że Lechia wciąż ma szanse, aby być w ścisłej czołówce pod względem medialnym i komunikacyjnym w Polsce? Jak najbardziej. Pomimo wielu roszad w gabinetach podczas ubiegłego lata, w tym dziale nie było widać żadnych zmian. Pracy zatem nie brakuje, więc pozostaje życzyć powodzenia w nowym klubie.
Jedyne wykształcenie jakie posiada, to ukończenie szkoły podstawowej z wyróżnieniem. Swoją przyszłość wiąże jednak z dziennikarstwem sportowym. Pierwsze kroki postawił w 2023 roku na łamach WE, gdzie udziela się po dziś dzień. Bywa gadatliwy, czasem zabawny. Regularnie pojawia się na słynnym gdańskim bursztynku, po czym stara się skleić kilka sensownych zdań o meczach miejscowej Lechii.